Kondycję sektora bankowego może osłabić inflacja i "tsunami regulacyjne"

W ocenie Związku Banków Polskich (ZBP,  polskie banki poddane są zbyt wielu obciążeniom - pisze  "Money.pl"(www.money.pl z 13.09.2017 r.).  Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP podkreśla,  iż  w  pierwszym półroczu 2017 r. wyniki  funkcjonujących w Polsce  banków były o kilkanaście proc. niższe niż przed rokiem.  Jego zdaniem,  słabnąca kondycja obciążonego i   przeregulowanego  sektora  bankowego, na który nakłada się mnóstwo różnego rodzaju ograniczeń, może poważnie wpłynąć na polską gospodarkę -  podaje portal. Może to spowodować, że "silnik, który ma  napędzać  finansowanie  rozwoju  polskiej  gospodarki  nie  staje  się  odpowiednio silniejszy  do jej  rosnących potrzeb" - mówi  prezes Pietraszkiewicz. W jego opinii, kondycję instytucji bankowych  osłabiają wpłaty na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG)  oraz  podatek bankowy.  Niekorzystne  są  też  inne  regulacje  dotyczące  wymogów kapitałowych. To wszystko powoduje, że niektóre wskaźniki  mocno niepokoją bankowców.  Teraz  zaś  jeszcze pojawiła się  "inflacja, która  w  połączeniu z nowymi regulacjami PiS, wpłynie na wyższe ceny kredytów. A te  dalej będą drożały"  - przyznaje K. Pietraszkiewicz.
"Money.pl" przypomina,  że  początek 2017 r. zapowiadał się dla bankowców  pod tym względem dobrze.  Polacy podpisali  ponad  50 tys. umów w 3 miesiące. Wzrost o 20 proc. zaskoczył, bo ostatnio na takim poziomie pojawił się w latach boomu kredytowego (dobre wyniki dotyczyły kredytów mieszkaniowych.) Natomiast  dynamika wzrostu kredytów konsumpcyjnych jest ciągle na zerowym poziomie.. Z kolei  dynamika wzrostu depozytów  oscyluje w granicach  5,5 - 6 proc., podczas gdy   w ostatnich 15 latach  kształtowała się w przedziale miedzy 8 a 12 proc.

Windykatorzy na fali

Złe długi nadal dają nieźle  zarobić - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 15.09.2017 r.).  Branża windykacyjna  jest  na fali - "większości firm trudniących się odzyskiwaniem długów w I półroczu udało się poprawić osiągnięcia z ubiegłego roku",  ale i  zagrożeń też nie brakuje  - podaje dziennik. I tak, ze  spółek notowanych na głównym parkiecie warszawskiej GPW oraz na  NewConnect większość firm windykacyjnych  może pochwalić się wyższym zyskiem netto niż rok temu, m.in.  Kruk, Vindexus, Kancelaria Medius, Fast Finance oraz Centrum Finansowe Banku BPS. Natomiast  na "drugim biegunie" znalazły się Best, Kredyt Inkaso oraz Pragma Inkaso.
Lider rynku, wrocławski Kruk w ciągu  pierwszych sześciu miesięcy roku zarobił na czysto 217 mln zł, podczas gdy  rok wcześniej było to 111,3 mln zł - pisze gazeta.
Zdaniem Piotra Krupy, prezesa Kruka, "to było bardzo mocne i rozwojowe półrocze w wykonaniu naszego zespołu". Krupa przyznaje, iż  spółka chce  rosnąc „grube kilkanaście" proc. rok do roku.
W opinii  Dariusza Górskiego, analityka  DM BZ WBK,  "otoczenie makroekonomiczne, a przede wszystkim niskie i wciąż spadające bezrobocie, rosnące płace i transfery socjalne (chociażby w postaci 500+) istotnie poprawiają ściągalność złych długów, stąd też przepływy pieniężne generowane przez windykatorów są bardzo mocne". Czynniki te pozwalają patrzeć windykatorom z optymizmem w przyszłość,  gdyż można "liczyć, że wpływy z nabytych wcześniej portfeli nadal pozostaną na wysokim poziomie". Jednak zdaniem Michała Fidelusa, dyrektora analiz w Vestor DM, "rosnąca konkurencja może spowodować spadek efektywności i niższy zwrot z portfeli" - podaje dziennik.

PKO TFI  porządkuje  portfel  funduszy

PKO TFI   połączył  dwa fundusze. Z dwóch subfunduszy pieniężnych powstał jeden -  podaje "Puls Biznesu"(Nr z 11.09.2017 r.). Fundusz  PKO Skarbowy już formalnie przejął  fundusz   PKO Rynku Pieniężnego - pisze "Puls Biznesu"(Nr z 11.09.2017 r.). Oba fundusze  wchodzą w skład Parasolowego FIO i były zaliczane do grona funduszy rynku pieniężnego Według gazety, jest to  największy tego typu "produkt" na polskim rynku kapitałowym , a jego  połączone  aktywa netto  kształtują  się obecnie   na poziomie blisko 9 mld zł. Jak informuje dziennik,  PKO Skarbowy   w  ciągu ostatnich 12 miesięcy zarobił 2,17 proc. Jest to  co prawda  wynik lepszy od średniej (1,96 proc.), ale dający miejsce mniej więcej w środku stawki. Natomiast w dłuższym, trzyletnim  terminie fundusz ten wypracował   wynik w wysokości  5,5 proc., a wiec osiągnął  również rezultat, którym " trudno się wyróżnić" - pisze - "PB".
Jak  komentuje w gazecie  Michał Gal, Dyrektor Departamentu Produktów Inwestycyjnych w PKO TFI, połączenie tych funduszy  jest  "szczególnie uzasadnione, biorąc pod uwagę fakt, że PKO Skarbowy oraz PKO Rynku Pieniężnego realizują zbliżoną politykę inwestycyjną, tj. są to subfundusze o profilu dłużnym z niewielką ekspozycją na ryzyko stopy procentowej. Składniki lokat obu portfeli są podobne – ich podstawą są polskie obligacje skarbowe o krótkim terminie zapadalności" - podaje "PB".

Templeton namawia Polaków   do systematycznego oszczędzania

Tylko 13 proc. Polaków regularnie oszczędza - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 15.09.2017 r.), powołując się  na wyniki  ubiegłorocznego badania Fundacji Kronenberga.  Gazeta pisze, iż  Templeton Asset Management TFI  zamierza  wejść w  tę niszę i  liczy, że skusi te nieliczne oszczędzające osoby  lub  namówi  nowe    do swojego  planu systematycznego inwestowania (PSI).  Zdaniem  Michała Staszkiewicza, członka  zarządu  Templeton Asset Management TFI, w  przypadku    planu  PSI,   "majątek budowany jest w długiej perspektywie poprzez kapitalizację i uśrednianie ceny kupna".  Staszkiewicz twierdzi, iż  plany  te  mogą być uruchamiane także na rzecz osób niepełnoletnich. Jednak  na wejściu trzeba zadeklarować stałą kwotę (co najmniej 300 zł), która co miesiąc będzie lokowana w jeden lub kilka subfunduszy Franklin Templeton Investment Funds (FTIF) i Franklin Templeton Fundusz Inwestycyjny Otwarty (FTIO) - informuje dziennik.  I tak, już  w  pierwszym zestawie firma  oferuje  kilkadziesiąt produktów o szerokim spektrum inwestycyjnym.

Pada  SKOK Wybrzeże,  kolejna - 11 - spółdzielcza  kasa  oszczędnościowo-kredytowa 

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zdecydowała o  zawieszeniu działalności kolejnej  spółdzielczej  kasy  oszczędnościowo-kredytowej -   donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 15.09.2017 r.) za komunikatem KNF.  To już  czwarte  w tym roku  zawieszenie kasy SKOK, które  oznacza równocześnie skierowanie wniosku o ogłoszenie jej upadłości.  „Wybrzeże” to 11-y SKOK, który upadł od czasu objęcia tego sektora nadzorem KNF.
Dziennik przypomina, iż   od sierpnia 2016 r. w   „Wybrzeżu” działał wyznaczony przez nadzór zarządca komisaryczny.  Jego „raport otwarcia” wykazał, że kasa miała ujemne fundusze własne - minus  -36,6 mln zł, co , w opinii  KNF,  oznacza głęboką niewypłacalność. W ciągu 12 miesięcy sytuacja w SKOK "Wybrzeże" się nie poprawiła.  W końcu lipca br. fundusze  kasy wynosiły już minus  -44,8 mln zł.
"DGP" pisze, iż  w  pierwszych siedmiu miesiącach br.  SKOK  "Wybrzeże"  odnotowała   4,2 mln zł straty, a  łączna  niepokryta strata z lat ubiegłych wynosiła 76,6 mln zł. Ponadto, z  komunikatu KNF wynika, że Kasa Krajowa SKOK w latach 2014-16 udzielała „Wybrzeżu” pomocy finansowej. Okazało się, iż  było to jednak za mało do przywrócenia stabilności instytucji. W rezultacie,   pismem z  11 sierpnia 2017 r. Kasa Krajowa poinformowała KNF o odmowie  udzielenia dalszej pomocy stabilizacyjnej. W opinii  nadzoru finansowego, "żaden inny SKOK nie był w stanie przejąć  kasy z kłopotami. Chęci udzielenia pomocy nie zgłosił też żaden bank."
„Wybrzeże” ma niemal 15,7 tys. deponentów, na których rachunkach jest 128,1 mln zł. Większość z tych pieniędzy wypłacił już  Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT