Kto przejmie Eurobank i będzie „numer siedem” na polskim rynku bankowym?

Alior Bank w  ostatniej chwili dopisał się do listy chętnych na przejęcie  Eurobanku. Tym samym stanął do rywalizacji z Millennium, dotychczasowym murowanym kandydatem na kupno akcji instytucji sprzedawanej przez Société Générale, bankowego giganta i wicelidera francuskiego rynku - donosi "Puls Biznesu" (Nr z 05.09.2018 r.). Dziennik podaje, iż ,  Alior chciałby przejąć biznes Soc-Gen, który w czerwcu  br. ogłosił, ze wycofuje się z  Polski. "Alior od kilku dni usilnie zabiegał w Soc-Gen o przyjęcie jego oferty i w tym tygodniu została ona złożona" - pisze gazeta,  powołując się na osobę " zbliżoną do transakcji. "PB" podaje, iż według  niektórych jej  rozmówców, transakcją był zainteresowany także  BZ WBK. Jednak tutaj  sytuacja nie jest jednoznaczna, ponieważ  "BZ WBK jest w trakcie procesu wchłaniania wydzielonej części Deutsche Banku i rebrandingu — dlatego nie interesuje go kolejna transakcja" - zauważa dziennik.
Jak podkreśla gazeta,  "Eurobank z 14 mld zł sumy bilansowej jest jedną z najmniejszych instytucji bankowych, ale walka o niego może być zawzięta". Dlaczego ? Ponieważ sprzedaż Eurobanku jest  jedną " z niewielu okazji do przejęć, skokowego zwiększenia sumy bilansowej i zajęcia jak najlepszej pozycji na kurczącym się rynku".
Jak przyznaje w dzienniku ekspert zajmujący się sektorem bankowym, "właściwie jest to kwestia być albo nie być dla średnich banków, jak Millennium i Alior. Również dla Getinu, choć ten, ze względu na konieczność skoncentrowania się na sobie, nie liczy się w tej rozgrywce".  W opinii eksperta jest to walka  o miejsce numer siedem na polskim rynku bankowym. Albowiem "otwarte jest pytanie, czy na rynku zostanie sześć, czy siedem dużych banków".
Alior miał na koniec półrocza 70,5 mld zł aktywów, a  Millennium - 72,6 mld zł. "Dla tych dwóch banków każdy nabytek oznacza przybliżenie się do pierwszej ligi. Nawet jeśli jest to tylko 14 mld zł, to warto się po nie schylić"-  komentuje "PB".
Eurobank  to instytucja mocno produktowa, żyjąca z kredytów konsumenckich - zauważa gazeta - ale to jednak "porządny consumer finance, z dobrze rozwiniętymi kompetencjami w zakresie ryzyka. Bank sporo inwestował w rozbudowę relacji z klientami bardziej zamożnymi"; posiada rozbudowaną sieć  placówek, w tym dużą liczbę placówek franczyzowych.

Rząd chce wzmocnić nadzór i ochronę inwestorów na rynku finansowym

Rząd przyjął  zaproponowany przez Ministerstwo Finansów (MF) projekt ustawy mającej wzmocnić nadzór i ochronę inwestorów na rynku finansowym, ale wycofał się  z systemu rekompensat dla posiadaczy obligacji korporacyjnych - donosi "Rzeczpospolita” (Nr z 05.09.2018r.). Według dziennika, pomysł nowej regulacji  powstał "po kłopotach GetBacku i jego dużego zadłużenia wobec inwestorów indywidualnych". Jak przyznaje  Piotr Nowak, podsekretarz stanu w MF, „ze względu na wątpliwości co do niektórych rozwiązań projektowanego Funduszu Edukacji Finansowej, odstąpiono od uregulowania w tym projekcie kwestii rekompensat".
Gazeta podkreśla, iż przyjęty przez rząd projekt ustawy jednak nadal przewiduje utworzenie Funduszu Edukacji Finansowej, który (powstanie przy Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych)  ma zwiększyć świadomość finansową Polaków, w tym wiedzę o oferowanych produktach inwestycyjnych. Fundusz Edukacji Finansowej bez systemu rekompensat ma mieć budżet w wysokości 9 mln zł rocznie. Ponadto, projekt "przewiduje również przekształcenie UKNF w państwową osobę prawną, zmianę sposobu finansowania KNF, rozszerzenie składu Komisji o przedstawiciela rządu, UOKiK, BFG i ministra odpowiadającego za koordynację służb specjalnych (trzech ostatnich bez prawa głosu). Wprowadzona ma być także obligatoryjna dematerializacja obligacji korporacyjnych" - informuje dziennik.
"Rz" wyjaśnia, iż projektowany wcześniej  system rekompensat dla osób fizycznych, które kupiły obligacje , jeśli ich emisja lub sprzedaż odbyły się z naruszeniem przepisów,  zakładał, iż inwestor "w razie postępowania upadłościowego lub układowego emitenta będzie mógł uzyskać rekompensatę w maksymalnej wysokości 100 tys. zł, ale nie więcej niż 25 proc. straty". Pomysł  skrytykowali eksperci, ostrzegając że gwarancja rekompensat  zaburzyłaby  perspektywę ryzyka, gdyż system mógłby niesłusznie podnosić apetyt inwestorów na ryzyko i zmniejszać skłonność do wnikliwej analizy. Ponadto, emitenci "próbowaliby obniżyć oprocentowanie, bo już nie całe ryzyko spoczywałoby na kupującym, ale tylko jego część" - pisze dziennik.
Nowe prawo ma wejść w życie z początkiem 2019 r.

Bankowcy  w Polsce obawiają się  kryzysu gospodarczego ?

Aż 77 proc. szefów placówek bankowych boi się wybuchu kryzysu w Unii Europejskiej w najbliższych pięciu latach, natomiast  takiego zagrożenia nie widzi tylko co pięćdziesiąty - podaje "Rzeczpospolita" (Nr z 05.09.2018 r.). Przy tym, "opinie bankowców wydają się bardziej stanowcze w odniesieniu do możliwości wystąpienia kryzysu i to jest niepokojące" - pisze dziennik, powołując się na cykliczne badanie koniunktury przeprowadzane od lat przez Związek Banków Polskich (ZBP). I tak, pesymiści najczęściej wymieniali procesy dezintegracyjne w UE (33 proc. wskazań) jako zagrożenie, które może wywołać kryzys oraz wojny handlowe na świecie (23 proc.). Ponadto, wskazywali "problemy wewnętrzne poszczególnych krajów europejskich (17 proc.), niestabilność finansową strefy euro (10 proc.) oraz rosnącą konkurencję ze strony gospodarek pozaeuropejskich takich jak amerykańska czy azjatyckie (10 proc.)" - informuje gazeta za najnowszym raportem ZBP. Zdaniem Jakuba Borowskiego, głównego ekonomisty Credit Agricole Banku Polska, " kryzys, rozumiany jako spowolnienie wzrostu gospodarczego z silnym odpływem kapitału, wzrostem rentowności obligacji i zmienności kursów walut oraz pogorszeniem na rynku pracy, jest w najbliższych pięciu latach prawdopodobny".
Tymczasem  według Międzynarodowego Funduszu Walutowego,  średnie roczne tempo wzrostu polskiej gospodarki w okresie ostatnich 5 lat osiągnęło poziom 2,9 proc. , a  prognozuje się, że w ciągu najbliższych 5-ciu lat (2018-2023) średni wzrost polskiego PKB wyniesie 3,1 proc. Dane statystyczne i prognozy ukazują pozytywny obraz polskiej gospodarki - od kilku lat osiągamy wysoki wzrost produktu krajowego brutto (PKB) względem innych europejskich krajów.  ZBP zwraca jednak uwagę, że optymizm jest przedwczesny. "Analitycy ostrzegają, iż tegoroczny, rekordowy przyrost polskiego PKB nie zwiastuje długofalowego trendu i może niebawem ulec korekcie w wyniku możliwej zmiany cyklu koniunkturalnego. Potwierdzają to m.in. dane Związku Banków Polskich. I chociaż   w porównaniu do 2017 r. wartość kredytów udzielonych przez polskie banki wzrosła  o 26 mld euro do 301,7 mld zł,  to niepokoi  rosnący udział kredytów nieregularnych. Ich udział  w portfelach polskich banków wynosi obecnie 6 proc. przy średniej  europejskiej na poziomie  około 4,5 proc.  ZBP niepokoi  także  spadek rentowności banków. Tegoroczna wartość wskaźnika ROE (rentowności kapitału własnego)  polskiego sektora bankowego jest znacznie niższa niż w pozostałych krajach UE i wynosi obecnie 6,9 proc. (w 2016 r. ok. 11 proc.). W tym samym okresie br.  sześć europejskich krajów osiągnęło dwucyfrowe ROE, z czego najwyższe  na poziomie 14,5 proc. wypracowały Węgry.
Zdaniem ZBP,  na niekorzyść kondycji finansowej sektora  wpływają wysokie obciążenia finansowe,  m.in. podatek bankowy, opłata ostrożnościowa, czy koszty związane z wprowadzeniem split payment  oraz coraz większy stopień regulacji (dyrektywa RODO, PSDII czy  regulacje w zakresie MREL).
Natomiast w opinii Marcina Mazurka, ekonomisty mBanku, "z  ekonomicznego punktu widzenia nie widać przesłanek do kryzysu, bo nie ma też ewidentnych nierównowag w krajach UE " - informuje gazeta.

Plastik w stagnacji ?

Rynek kart kredytowych stoi w miejscu. Od kilku kwartałów liczba tego typu plastików utrzymuje się na poziomie 5,8-5,9 mln sztuk - informuje"PRnews.pl"(www.prnews.pl z 06.09.2018 r.). Na  koniec II kwartału 2018 r.  ankietowane przez portal banki uniwersalne obsługiwały 5 954 tys. kart kredytowych,  a więc o 22 tys. mniej niż kwartał wcześniej  i o 36 tys. mniej niż rok temu. I tak, największym wydawcą  kart  jest PKO Bank Polski, który obsługuje portfel 877 tys. kart kredytowych. Bank w ujęciu rok do roku może pochwalić się największym wzrostem – przybyło mu 40 tys. kart kredytowych. Drugie miejsce zajmuje Bank Zachodni WBK (804 tys.), a trzecie Citi Handlowy (691 tys.). Największym wzrostem kwartalnym może się natomiast pochwalić ING – przybyło mu blisko 20 tys. kart - podaje "PRnews.pl".
Według najnowszych danych, które udostępnił Narodowy Bank Polski (NBP),  na koniec I kw. 2018 r.  Polacy mieli w swoich portfelach 39,6 mln kart płatniczych, z czego 5,9 mln stanowiły karty kredytowe. Jak podaje portal, na koniec marca br.  wielkość kredytów zaciągniętych na karty kredytowe wyniosła 13,8 mld zł, czyli zmniejszyła się w porównaniu do grudnia o 254 mln zł (spadek o 1,8 proc.). Z kolei udział kredytów zagrożonych w ogólnej wartości kredytów udzielonych za pośrednictwem kart kredytowych wzrósł w tym okresie z poziomu 8 do 8,8 proc. Natomiast z danych BIK wynika, że od stycznia do lipca 2018 r. banki wydały o 4,4 proc. mniej kart i przyznały o 4,8 proc. niższą wartość limitów kartowych,  niż w analogicznym okresie ub.r.- informuje portal. Najwyższą ujemną dynamikę liczby przyznawanych limitów kart kredytowych w okresie od stycznia do lipca  2018 r. w odniesieniu do czasu styczeń – lipiec 2017 r. -  aż minus 32,7 proc. -  analitycy BIK odnotowali w przypadku kart o limicie od 2 do 3,5 tys. zł. Natomiast dodatnią  dynamikę wydawanych kart odnotowano wobec  kart z limitami w przedziale do 1 tys. zł (7,9 proc.), 1 – 2 tys. zł (10,4 proc.) oraz 4,5 do 10 tys. zł (+15 proc.).

Zniknął   bank BZ WBK - jest  Santander Bank Polska 

Z rynku znika marka Banku Zachodniego WBK. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej zarejestrował zmianę nazwy instytucji  na Santander Bank Polska  oraz przeniesienie  siedziby banku  z Wrocławia do Warszawy- informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 07.09.2018r.) za komunikatem  banku. Jak podaje gazeta, W maju br. bank informował, że  "zmiana nazwy na Santander Bank Polska stanowi m.in. etap rozpoczętego pod koniec marca br.  globalnego projektu unowocześnienia marki we wszystkich krajach, w których działa Grupa Santander, a jej nowy wizerunek ma lepiej odzwierciedlać transformację cyfrową, która jest jednym z filarów globalnej strategii grupy".
Dziennik przypomina, iż  Bank Zachodni WBK od 2011 r.  był  częścią międzynarodowej Grupy Santander, która obsługuje ponad 132 mln klientów, w 13,7 tys. oddziałów, na 10 głównych rynkach świata, w tym m.in. w Hiszpanii, Polsce, Wielkiej Brytanii, Portugalii, USA, Chile, Brazylii, Argentynie i Meksyku. Grupa Santander jest obecnie  największą instytucją finansową w strefie euro pod względem kapitalizacji - donosi "DGP".
Grupa Santander plasuje się obecnie w  sektorze bankowym w Polsce na trzecim miejscu pod względem wielkości aktywów. W skład Grupy w Polsce oprócz Santander Bank Polska  wchodzi także m.in. Santander Consumer Bank, spółka leasingowa, faktoringowa oraz TFI.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT