Kto ma wypłacać emeryturę z OFE?

ZUS powinien zająć się wypłatą emerytur z kapitału zgromadzonego w OFE - uważa Jacek Rostowski, minister finansów. W opinii ministra Rostowskiego, pieniądze Polaków, którzy zakończą aktywność zawodową nie powinny być dalej inwestowane, aby ochronić kapitał zgromadzony przez nich z OFE -  twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 15.03.2011 r.). Według gazety,  "wszyscy specjaliści są zgodni co do jednego. Do ZUS nie powinny trafić pieniądze zgromadzone przez Polaków w OFE". I tak, zdaniem    Krzysztofa Rybińskiego  jest to "uszczuplanie kapitałowej części systemu emerytalnego teraz od drugiej strony". Podobnie uważa  Jeremi Mordasewicz z Lewiatana. Podkreśla, że  "jeśli pieniądze trafią do ZUS to zostaną przeznaczone na bieżące wypłaty emerytur. A one powinny być dalej inwestowane, bo takie inwestycje są też potrzebne naszej gospodarce". Z kolei dr Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH, była wiceminister pracy uważa, iż  "taki pomysł zmniejsza bezpieczeństwo systemu emerytalnego. Ryzyko związane z demografią jest na barkach finansów publicznych.  Ograniczając się do ZUS zwiększa się w ten sposób ukryte zobowiązania państwa i destabilizuje cały system. (...) Kosztem bezpieczeństwa systemu zmniejsza się dopłaty do ZUS w krótkim czasie , a zwiększa je w długim horyzoncie. A do tego ryzyko związane z długowieczności jest w ZUS niedoszacowane "  – uważa.  Jej zdaniem - pisze gazeta - dalsze inwestowanie pieniędzy powoduje, iż instytucje zajmujące się tymi pieniędzmi ograniczają ryzyko związane z długowiecznością. Michał Rutkowski z Banku Światowego uważa, iż  ZUS może co najwyżej wykonywać funkcję fizycznej wypłaty świadczenia. Zaś zdaniem prof. Marka Góry z SGH,  jedna instytucja, która wypłaca emerytury to dobry pomysł, ale nie może to być ZUS.
"Można powołać nową instytucję wypłatową, która będzie przejmować pieniądze z ZUS i OFE osób, które kończą aktywność zawodową" – mówi Góra.
Z kolei  Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE proponuje, aby  po obniżeniu składki do OFE  nie  tworzyć drogiego mechanizmu, a raczej rozważyć programowaną wypłatę. "Taka wypłata mogłaby być dziedziczona i trwać nie krócej niż średni czas życia plus np. 5-10 lat. Byłaby wypłacana bezpośrednio naszym klientom i ciągle zarządzana przez OFE. Przy takim rozwiązaniu należy jednak wprowadzić fundusz bezpieczny. A klienci sami decydowaliby kiedy następuje stopniowe przenoszenie ich pieniędzy z funduszu bardziej agresywnego do zupełnie bezpiecznego"  – mówi Chłopek w "Rzeczpospolitej".

Chcą abolicji nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne

Przedstawiciele Stowarzyszenia Poszkodowanych Przedsiębiorców domagają się abolicji nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne - donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 16.03.2012 r.). Według gazety, chodzi  o należności na ZUS za okres od stycznia 1999 r. do lutego 2009 r. W opinii przedstawicieli  Stowarzyszenia Poszkodowanych Przedsiębiorców - pisze dziennik - ZUS podejmuje działania mające na celu przeniesienie tej zmiany na wszystkie lata poprzedzające jej wprowadzenie i żąda od przedsiębiorców wniesienia korekt do deklaracji oraz zapłaty składek w pełnych wysokościach wraz z odsetkami. Kwoty sięgają nawet 30-100 tys. zł - pisze "DGP". Gazeta przypomina, iż  zgodnie z przepisami  z 1998 r. przedsiębiorcy prowadzący  działalność gospodarczą, a jednocześnie pracujący  na podstawie umów zlecenie i umów nakładczych mogli  wybrać, którą składkę chcą płacić - z tytułu umowy o pracę nakładczą, czy od prowadzenia działalności gospodarczej. "Większość z nich wybrało opłacanie składki od umowy nakładczej, gdyż składki były wówczas mniejsze. Problem pojawił się jednak w 2009 r., gdy ZUS zmienił interpretację przepisów" - pisze dziennik. Wprawdzie  klub PO złożył w Sejmie projekt ustawy abolicyjnej, który przewiduje możliwość umorzenia składek na własne ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne i na Fundusz Pracy, oraz odsetek za zwłokę i pozostałych powstałych kosztów (w tym kosztów egzekucyjnych), jednak w opinii Stowarzyszenia Poszkodowanych Przedsiębiorców projektowana ustawa jest "martwa" i nie rozwiązuje  ich problemów. Przygotowali własną wersję projektu - dodaje 'DGP". 

Najwyższy od czterech lat  trzyletni  inwestycyjny wynik funduszy emerytalnych

Na początku kwietnia 2012 r. Komisja Nadzoru Finansowego opublikuje 3-letnie zestawienie stóp zwrotu licząc od marca do marca. "Rzeczpospolita"(Nr z 18.03.2012 r.) szacuje, iż przeciętny wynik OFE za okres od 30 marca 2009 r. do 15 marca 2012 r. przekracza 30 proc. Według wyliczeń  gazety,  wszystkie OFE wypracowują także minimalną wymaganą prawem stopę zwrotu, co  oznacza, że żaden fundusz nie dopłaci do rachunków klientów. Dziennik podkreśla, iż  3-letnia stopa zwrotu przekraczająca 30 proc. jest  najlepszym  wynikiem OFE  od 4 lat. Na ten wynik  wpłynęła  poprawa koniunktury giełdowej w analizowanym okresie. Zdaniem Marcina Żółtka, członka zarządu i  szefa  inwestycji w Aviva PTE "trzyletnia stopa zwrotu jest bardzo wysoka pomimo, że obejmuje silne spadki cen akcji w 2011 r."
Gazeta szacuje, iż  w okresie 3 lat najlepiej wypada ING, za nim Amplico. Zaś  największe szanse na to by wziąć udział w losowaniu mają trzy fundusze: Amplico, PKO BP Bankowy oraz Generali. Natomiast  wyłączone są trzy podmioty: ING, Aviva i PZU Złota Jesień ponieważ są za duże.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT