Limity opłat za zarządzanie

Nowelizacja ustawy o funduszach emerytalnych, zaprezentowana przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zakłada mniejsze przychody z opłat oraz  wyższe wpłaty na fundusz gwarancyjny. Ma to zmusić OFE do zmniejszenia wydatków na akwizycję - twierdzi "Gazeta Prawna"(Nr z 02.02.2009 r.).. Klienci dostaną także  nowe możliwości wyboru sposobu inwestowania ich składek .Do 3,5 proc., czyli o połowę w stosunku do obecnej maksymalnej dozwolonej opłaty, mają spaść prowizje pobierane od składek Według dziennika, . fundusze spodziewały się takiej obniżki, ale dopiero od 2014 r., tymczasem resort chciałby, aby nastąpiło to jak najszybciej. Zdaniem "GP", ta zmiana mocno uderzy w większość funduszy, które pobierają obecnie 7 proc. od nowych klientów (tylko Allianz pobiera 4 proc. prowizji).. Na dodatek, na pięć lat przed emeryturą, OFE nie mogłyby już pobierać takiej opłaty od klienta. Większe fundusze muszą też przygotować się na pobieranie niższych opłat za zarządzanie. Podstawowa opłata pozostanie bez zmian (miesięcznie 0,045 proc., jeśli aktywa nie są wyższe niż 8 mld zł). Ale za to przy aktywach powyżej 20 mld zł nie będzie można pobrać więcej niż 8,4 mln zł miesięcznej prowizji. Regulacja ustawy wprowadza więc   limity   prowizji za zarządzanie. Jeśli przepisy te wejdą w życie to  największy OFE Commercial Union od swoich 36 mld zł aktywów dostanie nie więcej niż 8,4 mln zł, a nie około 15 mln zł jak obecnie. Klienci dostaną też możliwość lokowania swoich pieniędzy w jednym z trzech rodzajów funduszy, przy czym w danym momencie składka emerytalna może być przekazywana tylko do jednego funduszu. Ma to ograniczyć koszty wynikające z dzielenia, często niewielkich składek, pomiędzy fundusze o różnym profilu. Ale równocześnie klienci będą mieli prawo do posiadania dwóch rachunków w funduszach emerytalnych o różnym profilu inwestycyjnym, zarządzanych przez to samo PTE.

Rynek krytykuje  resort pracy m.in. za brak konsultacji noweli ustawy o OFE


Propozycje resortu pracy wywołały burzę na rynku. IGTE i PKPP Lewiatan oburza fakt, że założenia do zmian w ustawie o funduszach emerytalnych nie były z nimi  konsultowane - pisze  "Rzeczpospolita"(Nr z 03.02.2009 r.). Nie tylko brak konsultacji z partnerami społecznymi wzbudził kontrowersje, ale także proponowane zmiany zostały uznane przez PTE za propozycje "zbyt daleko idące" - podkreśla dziennik. Piotr Sierdzan z zarządu Pocztylion-Arka PTE, uważa za dobre rozwiązanie stworzenie trzech subfunduszy o różnych strategiach inwestycyjnych. Z kolei Allianz PTE opowiada się za istnieniem dwóch funduszy. Kontrowersje dotyczą także prowizji pobieranych przez fundusze. Opłata od wpłacanej składki miałaby spaść z 7 proc. do 3,5 proc. (obecne prawo zakłada taki spadek w 2014 r.). Opłata za zarządzanie miałaby być określona kwotowo i wynieść maksymalnie 8,4 mln zł, gdy aktywa przekroczą 20 mld zł. Michał Szymański, prezes CU PTE, uważa, że przy takim rozwiązaniu od pewnego momentu pozyskiwanie klientów nie będzie miało ekonomicznego sensu. A według gazety, projekt zmian, który został przygotowany przez resort pracy, trafił już do Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Obowiązek  interpretacji  przepisów przez ZUS określony zbyt wąsko


Obowiązek wydawania wiążących interpretacji w sprawach ubezpieczeniowych jest określony zbyt wąsko – alarmują firmy, które nie mogą pytać np. o zasiłki. Brakuje też e-bazy takich wyjaśnień - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 03.02.2009 r.). Od 20 września 2008 r. przedsiębiorcy mają się prawo ubiegać o pisemne interpretacje co do zakresu i sposobu stosowania przepisów, z których wynika obowiązek płacenia składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne, w swojej indywidualnej sprawie (art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej).Chętni są, ale interpretacje dostaje połowa, ponieważ albo wnioskodawcy są nieuprawnieni (np. urzędy), albo zadają pytania, na które ZUS i NFZ nie odpowiadają w tym trybie. Przedsiębiorców interesuje przede wszystkim to, czy i w jakiej wysokości muszą odprowadzać składki. Nie na każdy jednak wniosek ZUS udzieli wiążącej interpretacji - zauważa dziennik. Przedsiębiorcy krytykują też to, że interpretacje wydawane przez ZUS i NFZ  nie są publicznie dostępne. Zamiar utworzenia internetowej bazy deklaruje NFZ. ZUS na razie takich planów nie ma - pisze gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT