Lokaty w odwrocie. Ok. 60 proc. oszczędności Polaków na nieoprocentowanych kontach

Blisko 60 proc. oszczędności Polaków leży na nieoprocentowanych kontach. Na rachunkach bieżących pieniędzy od wielu miesięcy stale przybywa - podaje "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 26.07.2017 r.). Portal podkreśla, że na rachunkach bieżących klienci trzymają już ponad 58 proc. swoich pieniędzy, podczas gdy  10 lat temu odsetek ten wynosił 49,2 proc. - wynika z  analizy ekspertów BGŻOptima.  Lokaty są w odwrocie.  Zaledwie 2,7 proc. oszczędności w bankach stanowią depozyty dłuższe niż dwa lata. I stale ich ubywa - pisze  "Prnews.pl". Sytuacja nie zmienia się od lat. Dziesięć lat temu odsetek długich lokat stanowił 1,86 proc. portfela, 20 lat temu - 2,75 proc. Tylko na początku 2000 r. w bankach było nieco więcej depozytów o terminie zapadalności powyżej 2 lat, bo 5,86 proc. (w maju 2004 r.).
Saldo depozytów w Polsce  zmniejszyło się z 723 mld zł w marcu 2017 r.  do 719 mld zł w maju br. "To pierwszy ubytek oszczędności bankowych od marca 2015 r." - informuje portal, podkreślając, iż spadek zainteresowania lokatami długoterminowymi jest coraz mocniej zauważalny.  W maju br.  na depozytach bieżących Polacy trzymali już 58,2 proc. dostępnych pieniędzy. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 51,7 proc., a dziesięć lat temu 49,2 proc. "Takie zachowanie klientów banków to skutek obniżenia wartości lokat z długim terminem zapadalności" - tłumaczy "Prnews.pl".  Spadek zainteresowania lokatami wynika też częściowo z rosnącego popytu na inne produkty finansowe, oferujące potencjalnie wyższe stopy zwrotu, jak fundusze inwestycyjne, które notują dobre wyniki.

UOKiK: nowa  ustawa o kredytach  hipotecznych zwiększy transparentność ofert
 
Z dniem  22 lipca 2017 r. weszły w życie  przepisy ustawy o kredycie hipotecznym  - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 22.07.2017 r.). Zgodnie z nową regulacją,  kredyt hipoteczny może zostać udzielony wyłącznie przez bank lub SKOK  i  tylko w walucie, w której konsument uzyskuje większość dochodów. Ponadto, agenci, kredytodawcy, pośrednicy, którzy doradzają konsumentowi,  muszą  mu  przedstawić co najmniej trzy oferty umów o kredyty hipoteczne - pisze gazeta.
"Klient na decyzję o przyznaniu kredytu będzie czekać 21 dni od momentu złożenia wniosku. Zmienia się również koszt prowizji za wcześniejszą spłatę – teraz nie może przekroczyć 3 proc. po trzech latach" -  informuje dziennik. Zdaniem Urzędu  Ochrony Konkurencji i Konsumentów  (UOKiK),   ustawa kompleksowo i szczegółowo reguluje reklamę, oferowanie, zawieranie i wykonywanie umów o kredyt mieszkaniowy. UOKiK  podkreśla też znaczenie hipotek o stałej stopie procentowej. W opinii UOKiK, ustawa ma " zwiększyć transparentność ofert i wzmocnić pozycję konsumentów, którzy w sporach z bankami są często słabszą stroną". Marek Niechciał, prezes UOKiK powiedział  gazecie, iż liczy na to,  że dzięki nowej ustawie obie strony umowy kredytowej będą działać odpowiedzialnie. Prezes UOKiK  przypomniał także - pisze dziennik - iż  w 2012 r. główna stopa referencyjna wynosiła 4,75 proc., a obecnie - 1,5 proc. W rezultacie,  "przykładowa, I rata zaciąganego na 30 lat kredytu w wysokości 300 tys. zł  obecnie  wyniosłaby  ok. 1400 zł. Natomiast  gdyby stopy procentowe wzrosły do poziomu sprzed pięciu lat, to wysokość raty sięgałaby  blisko 2000 zł."  Z analiz  urzędu wynika, że większość kredytów jest oparta na zmiennej stopie procentowej, co oznacza, że miesięczne raty mogą wzrastać - informuje gazeta.
Ponadto, UOKiK  rekomenduje, aby banki, "mające najpełniejszą świadomość ryzyka i dysponujące narzędziami do zarzadzania nim, wprowadziły, wzorem większości rozwiniętych krajów, do swojej oferty kredyty hipoteczne, oparte długoterminowo (najlepiej w całym okresie kredytowania) na stałej stopie procentowej". W opinii prezesa Niechciał, ma to zapewnić konsumentom "niezbędny wybór i może ograniczyć, dostrzegane przez UOKiK, ryzyko systemowe związane z kredytami o zmiennym oprocentowaniu" - donosi "Rzeczpospolita".
Według  danych KNF,  w portfelach banków na koniec 2016 r. było zaledwie 4,2 tys. hipotek ze stałym oprocentowaniem (spośród nieco ponad 2 mln wszystkich hipotek). Ich łączna wartość wynosiła 724 mln zł, co stanowiło 0,2 proc. całego portfela.

Polacy wolą  fundusze stabilne niż fundusze akcji

Według "Pulsu Biznesu" (Nr z 24.07.2017 r.), Polacy do inwestowania w akcje podchodzą z rezerwą. "Przeciętny ciułacz ma nadal sporą awersję" do funduszy akcyjnych, na czym zyskują fundusze mieszane. I tak,  detaliczne fundusze mieszane   pozyskały od początku 2017 r. 1,4 mld zł  - podaje dziennik za  Analizy Online (AO). Z danych  AO wynika zaś,  że  saldo wpłat i umorzeń funduszy mieszanych  jest lepsze niż funduszy akcji, "absolutnej stopy zwrotu, dłużnych, o zupełnie niszowych grupach nie wspominając" - zauważa gazeta, dodając, iż "jedynie fundusze gotówkowe odnotowały większe wpłaty". Zdaniem "PB", jednak te  "obiecujące zrównoważenie i stabilny wzrost są (...) jedynymi, które w 2017 r. notują dodatnie saldo wpłat i umorzeń miesiąc w miesiąc". Albowiem  nawet fundusze gotówkowe miały w br. okres, w którym klienci woleli z nich wypłacać pieniądze, niż je tam wpłacać.
Zdaniem  dziennika,  duża popularność "funduszy łączących komponent dłużny z akcyjnym to od lat polska specyfika." Pomimo iż w branży finansowej zdarzały się  opinie,  że czas funduszowych hybryd dobiega końca.
"Polska miała się upodobnić do krajów zachodnich, gdzie przeważają fundusze koncentrujące się tylko na rynku długu lub udziałowym, choć różniące się strategiami" - podkreśla "PB". Tymczasem Piotr Staniosz z mBanku, sprzedającego fundusze kilkunastu TFI w ramach Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych, oraz Michał Wojciechowski z DM Banku Ochrony Środowiska, prowadzącego podobną działalność pod szyldem Bossafund, sugerują nawet, że popularność hybryd jest większa, niż się na pierwszy rzut oka może wydawać" -  donosi gazeta.
Według Piotra Staniosza, klienci nie są w stanie zaakceptować dużej zmienności związanej z funduszami akcji, nawet gdyby wiązała się z dużymi zyskami. W jego opinii, "hybrydy wypośrodkowują w oczach klientów chęć jak największego zarobku i niechęć do poniesienia strat".
Polskie  fundusze zrównoważone  w pierwszym półroczu 2017 r.  średnio zarobiły 9,5 proc., zaś fundusze stabilnego wzrostu 5,1 proc.

Po  repolonizacja Pekao Polska przesunie się na  44. pozycję w rankingu "The Banker"

Przejęcie przez Powszechny Zakład Ubezpieczeń i Polski Fundusz Rozwoju kontroli nad Bankiem Pekao sprawiło, że udział krajowego kapitału w aktywach sektora bankowego w naszym kraju pierwszy raz od niemal dwóch dekad przekroczył 50 proc. - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 25.07.2017 r.). I   "chociaż na naszym rynku oznacza to znaczącą zmianę,   w zestawieniach międzynarodowych – już nie" - pisze gazeta, powołując się na brytyjski miesięcznik „The Banker”, który przygotowuje  ranking "siły banków" z poszczególnych krajów (porównanie uwzględnia  około  tysiąca największych takich instytucji).  Według "DGP",  „The Banker”  układając swoją listę, bierze on pod uwagę wyłącznie „samodzielne” banki, czyli  takie, które nie wchodzą w skład międzynarodowych grup. "W efekcie spośród polskich instytucji w końcówce zestawienia jeszcze kilka lat temu mieścił się niewielki Bank Ochrony Środowiska. Nie było w nim natomiast takich graczy jak Bank Zachodni WBK (część hiszpańskiej grupy Santander), mBank (kontrolowany przez niemiecki Commerzbank) czy Millennium (główny udziałowiec to portugalska grupa Millennium BCP)". W najnowszym zestawieniu Banku Pekao jeszcze nie ma, "można się jednak spodziewać, że powróci do niego za rok" - prognozuje dziennik  Gazeta twierdzi, iż  po odkupieniu przez PZU  Banku Pekao,  wartość aktywów instytucji z krajowym kapitałem jest podobna jak w Chile albo Egipcie. Co więc zmieni na liście „The Banker” repolonizacja Pekao?  "Znajdziemy się na 44. miejscu, wyprzedzając Maroko, ale też takie kraje, jak Bahrajn, Finlandia i Egipt" - twierdzi "DGP"
Bez uwzględnienia Pekao na liście "The Banker" Polskę  reprezentują  cztery instytucje: PKO BP, Bank Gospodarstwa Krajowego, Getin Noble Bank oraz Alior. Ich łączne aktywa stanowiły w końcu ub.r. równowartość niespełna 115 mld dol. "W zestawieniu siły banków z poszczególnych krajów dawało to nam 48. pozycję, pomiędzy Marokiem i Meksykiem" - informuje dziennik.

Sektor bankowy: zmiany, zmiany, zmiany

Zdaniem  Michała Fidelusa, dyrektora  działu analiz w Vestor DM w ciągu ostatnich dwóch lat polski rynek finansowy przeżył dużo zmian. "Były to przede wszystkim zmiany negatywne w sektorze bankowym. (...) m.in. podatek bankowy, regulacje dotyczące interchange i bancassurance, na wynikach sektora negatywnie odbiły się też problemy SKOK" - twierdzi  dyr. Fidelus w rozmowie z "Parkietem"(Nr z 26.07.2018 r.). Podkreśla, iż , "regulacje KNF (...) wpłynęły na to, że dziś jedynie dwa banki w powtarzalny sposób mogą myśleć o dywidendzie". Przy tym - w jego opinii -  jest jeszcze  kilka elementów, które "w pewnym zakresie" negatywnie mają wpływać na sektor bankowy. M.in. chodzi o  rozporządzenie w sprawie wyższych wag ryzyka (od grudnia 2017 r.); w styczniu 2018 r. wchodzi IFRS 9, który negatywnie odbije się na kapitałach, współczynnikach kapitałowych i prawdopodobnie na kosztach ryzyka banków - mówi w gazecie Fidelus. Ponadto, cały czas mamy nierozwiązany problem kredytów frankowych - podkreśla. Albowiem już prawie  rok od przedstawienia przez Kancelarię Prezydenta projektu ustawy frankowej, zakładającej  zwrot spreadów i tzw. dobrowolne przewalutowanie. Tymczasem " w sumie żadne konkretne działania nie zostały podjęte". Natomiast "pojawiają się różne informacje, mówiące m.in. o tym, że Komitet Stabilności Finansowej pracuje nad zmianami w funduszu wsparcia kredytobiorców.(...). Pytanie, czy ten pomysł będzie realizowany z tzw. ustawą spreadową, czy będzie wprowadzony w życie jeden albo drugi pomysł. Jeżeli oba te pomysły weszłyby w życie, byłby to bolesny cios dla banków" - zauważa analityk  Vestor DM .
 Natomiast sektor TFI  przez pierwszą połowę 2017 r. odnotował  600 mln zł napływów z wyłączeniem funduszy dedykowanych. To wpływa  na wzrost aktywów branży - informuje M.Fidelus.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT