Luka emerytalna czyli biedna starość?

W najbliższych czterdziestu latach stoimy  przed ogromnym wyzwaniem. Na emeryturę w tym okresie przejdzie około 20 mln osób. Każdy Polak powinien co roku odkładać dodatkowo na emeryturę średnio 3,4 tys. euro czyli 13,6 tys. zł - pisze "Gazeta Wyborcza" (Nr z 23.09.2010 r.),  powołując się na  badanie przeprowadzone przez towarzystwo ubezpieczeniowe Aviva  oraz firmę doradczą Deloitte. W sumie daje to prawie 275 mld zł rocznie, to jest o 73 mld zł więcej, niż uzbieraliśmy w funduszach emerytalnych przez 11 lat ich działalności, i aż o 173 mld zł więcej, niż zgromadziliśmy we wszystkich funduszach inwestycyjnych w Polsce - szacuje gazeta.
 Ponadto, z raportu Avivy wynika, że obywatele krajów Unii Europejskiej, którzy w najbliższych czterdziestu latach będą przechodzić na emeryturę, powinni co roku odkładać dodatkowo 1,9 bln euro, czyli 7,6 bln zł.. Tę  astronomiczną kwotę, szacowaną na 19 proc. całego PKB krajów UE w br. autorzy raportu nazwali luką emerytalną. Na przykład Brytyjczyk przechodzący na emeryturę w latach 2011-51 powinien gromadzić co roku 12 tys. euro, czyli blisko 50 tys. zł. W opinii Aleksandry Wiktorow, byłej  prezes ZUS, Polska ma lepszą  sytuację, ponieważ  w 1999 r. zreformowaliśmy nasz system emerytalny, natomiast "państwa Europy Zachodniej dopiero staną przed koniecznością przeprowadzenia reformy. A ta polegać może jedynie na obniżeniu emerytur". Rozwiązaniem miał być III filar, tymczasem według Wiktorow, jest on dla ludzi bogatych. "Jeżeli ktoś zarabia więcej, to może zaoszczędzić poza systemem emerytalnym. Biedni nie mają takiej możliwości". Ponadto, Wiktorow uważa, że jeżeli wiek emerytalny w Polsce pozostanie bez zmian, to "sytuacja będzie tragiczna".  Inne kraje europejskie już zaczęły to robić. Niemiecki rząd chce, żeby i kobiety, i mężczyźni pracowali do 67. roku życia, a brytyjski, by było to nawet do 70. - ostrzega Wiktorow.

OFE ING najbardziej aktywne

Aktywność  przedstawicieli poszczególnych OFE w 2009 r. podczas walnych zgromadzeń firm giełdowych, w które fundusze inwestują była różna. Według zestawienia "Rzeczpospolitej"(Nr z 23.09.2010 r.),  najbardziej aktywne w tym zakresie było  OFE ING. Przedstawiciele funduszu uczestniczyli na 103 WZA 70 spółek. Natomiast na drugim miejscu zestawienia uplasował się   OFE PZU, które uczestniczyło w 84 spotkaniach. Trzecia pozycja przypadła zaś  OFE Aviva z wynikiem na poziomie 72 - podaje dziennik. Według gazety, na końcu rankingu znajdują się OFE: PKO BP Bankowy i Pocztylion-Arka. Reprezentanci tych funduszy  uczestniczyli tylko w jednym WZA.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT