MPiPS chce zwiększyć limity rocznej wpłaty do IKE

Według rządowych planów, od przyszłego roku limit rocznej wpłaty do IKE ma zostać podniesiony do niemal 10 tys. zł. Jest to jedna ze zmian, jakie przewiduje  skierowana już do konsultacji społecznych nowelizacja ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) – pisze „Gazeta Prawna" (Nr z  16.07. 2008 r). Zdaniem gazety, dzięki proponowanym zmianom rząd chce zachęcić Polaków do oszczędzania w  IKE. Jednak w opinii ekspertów – zauważa dziennik - propozycje te  nie rozwiązują problemu, ponieważ  prawdziwą zachętą byłyby dopiero ulgi podatkowe. Według proponowanej noweli, roczny limit wpłat na IKE miałby wzrosnąć z 1,5-krotności średniego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej do trzykrotności tej płacy. „GP” przypomina, że w założeniach do ustawy budżetowej na 2009 rok rząd przyjął, że wynagrodzenie to wyniesie 3189 zł, co oznacza, iż roczny pułap wpłat na IKE wyniesie 9,56 tys. zł (w tym roku 4055,12 zł). Zdaniem  prof. Tadeusza Szumlicza z SGH,  rządowa propozycja może się spotkać jedynie z zainteresowaniem zamożniejszych Polaków, a  dla osób mniej zamożnych nie ma znaczenia, czy limit wynosi 4 czy 9,5 tys. zł. I tak nie będą miały z reguły wolnych środków na dobrowolne opłacanie składek. Zmianie mają ulec również zasady zwrotu i wypłaty pieniędzy z IKE (obecnie oszczędzający w IKE przed ukończeniem 60 lat, chcąc skorzystać ze zgromadzonych na koncie emerytalnym pieniędzy, musi rozwiązać umowę dotyczącą oszczędzania. Otrzymuje wtedy zwrot całości zgromadzonych środków, minus podatek Belki). Prof. Tadeusz Szumlicz uważa, że powodem, dla którego Polacy sami nie oszczędzają na emeryturę, jest brak zachęcających ich do tego ulg podatkowych. Podobne zdanie ma Ariadna Auriga-Borówko, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Bezpieczeństwa Finansowego Obywateli RP.  Jej zdaniem zachęty podatkowe są niezbędne, bo tylko 8 proc. wpłaca maksymalne kwoty roczne na IKE.
Według dziennika, od 2009 r. oszczędzający w pracowniczych programach emerytalnych (PPE) będą też mogli wpłacać dobrowolnie do tych programów kwotę odpowiadającą 4,5-krotności prognozowanego wynagrodzenia (obecnie limit ten jest ustalony jako 3-krotność limitu wpłat do IKE).

Coraz mniej IKE

Na indywidualnych kontach emerytalnych  (IKE) oszczędza coraz mniej Polaków  - pisze "Gazeta Wyborcza" (Nr z  17.07. 2008 r). Gazeta przypomina, że IKE od początku nie cieszyły się dużym zainteresowaniem rodaków, ale tak źle jak teraz jeszcze nie było. Według dziennika,  w pierwszych sześciu miesiącach tego roku Polacy praktycznie nie otwierali nowych IKE. Dokładne dane nie są jeszcze znane – twierdzi „Wyborcza” -  ale już teraz wiadomo, że więcej osób zdecydowało się zlikwidować konto, niż otworzyć nowe. W efekcie liczba IKE spadła w ciągu pół roku o 40 tys. Poza tym na IKE wpłacamy coraz mniej. W 2007 r.  było to 1719 zł, czyli nie wykorzystaliśmy nawet ustawowego limitu. W pierwszym półroczu 2008 r. jest jeszcze gorzej - średnie wpłaty to niewiele ponad 1,5 tys. zł. W sumie na IKE odłożyliśmy dotąd zaledwie 1,8 mld zł, gdy  na lokatach bankowych trzymamy ponad 292 mld zł. Zdaniem dr Piotra Szukalskiego  z Zakładu Demografii i Gerontologii Społecznej Uniwersytetu Łódzkiego,  tak niskie wpłaty stawiają pod znakiem zapytania sens całego przedsięwzięcia. Przypomina on, że zanim reforma emerytalna weszła w życie, jej twórcy zakładali, że tylko w ciągu pierwszego roku IKE otworzy od 650 tys. nawet do 7 mln Polaków . Obecnie spośród 876 tys. kont IKE, najwięcej  z nich prowadzą firmy ubezpieczeniowe - nieco ponad 600 tys., niemal trzy czwarte wszystkich. Dalej są towarzystwa funduszy inwestycyjnych, banki, a na końcu biura maklerskie.

Lewiatan: Wysokość składek emerytalnych nie powinna zależeć od rodzaju prowadzonej działalności

Według organizacji przedsiębiorców PKPP Lewiatan, budżet dopłaca do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) 15 mld  zł rocznie w sytuacji, gdy w KRUS ubezpieczonych jest tylko 1,6 miliona rolników. Z kolei dotacja z budżetu do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), w którym ubezpieczonych jest 14 mln  pracowników i przedsiębiorców prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, wynosi 30 mld zł -  informuje  „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  17.07.2008 r. Lewiatan wylicza, że prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą opłacają składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne w wysokości blisko 800 zł miesięcznie. Rolników ubezpieczenie społeczne i zdrowotne kosztuje 100 zł miesięcznie. Emerytury rolnicze są niższe od pracowniczych 2 razy, a składki ubezpieczeniowe 8 razy. PKPP Lewiatan postuluje więc – podaje „GU”, powołując się na komunikat Lewiatana – aby  rolnicy płacili  składki na takich samych zasadach, jak osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą. „Wysokość składek nie powinna zależeć od rodzaju prowadzonej działalności” , a takie same „zasady powinny obowiązywać rolników, którzy są też przedsiębiorcami” – proponuje konfederacja pracodawców. Według Lewiatana, objęcie rolników podatkiem dochodowym, czy to w formie uproszczonej czy na zasadach ogólnych, pozwoliłoby nie tylko zracjonalizować dopłaty do ubezpieczeń emerytalno-rentowych rolników, ale również umożliwiłoby objęcie rolników obowiązkami i uprawnieniami, które spoczywają na pozostałych podatnikach.” Z jednej strony rolnicy płaciliby składki na ochronę zdrowia, a z drugiej, mogliby korzystać z ulg podatkowych na dzieci.”.

Wybór OFE poprzez internet

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF)  wiosną 2008 r.  poinformowała, że ma pomysł na wprowadzenie scentralizowanego systemu, w którym zapisywanie się do OFE i ich ewentualne zmiany będą się odbywać głównie przez internet, korespondencyjnie i telefon – donosi „Puls Biznesu” (Nr z 17.07.2008 r.).  Według dziennika, w ciągu trzech tygodni działalności portalu Prego Finance, gdzie znajduje się porównywarka OFE, przez stronę internetową do funduszy zapisało się ok. 600 osób. A  poprzez  ten portal internetowy można się zapisać obecnie do niemalże wszystkich OFE (oprócz Pocztyliona i Pekao) – twierdzi gazeta. Oprócz oferty OFE portal ten umożliwia także wybór kredytu hipotecznego. W opinii Agnieszki Simeonow-Nogajczyk, prezes PTE Allianz,  głównymi akwizytorami OFE nadal powinni pozostać agenci. Tylko oni bowiem mogą wyjaśnić klientom sposób funkcjonowania polskiego systemu emerytalnego.

*OFE AIG najlepszy

Akcje stanowią jedną trzecią portfeli OFE, ale mają największy wpływ na wyniki inwestycyjne. A z powodu bessy na giełdzie OFE są na minusie - podaje „Rzeczpospolita”(Nr z 17.07.2008 r.). Według gazety, w pierwszym półroczu 2008 r. najlepiej przed spadkami na giełdzie uchronił się OFE AIG. Podczas gdy w ub.r. zajmował drugie miejsce, po pierwszym półroczu 2008 r. jest już  pierwszy. Natomiast  dwa kolejne najlepsze fundusze: Pocztylion i Nordea  w ostatnim czasie znacznie się poprawiły. W przypadku Pocztyliona wartość jednostki rozrachunkowej spadła mniej niż 8 proc.(druga pozycja w rankingu „Rzeczpospolitej”). OFE Nordea zajął natomiast miejsce trzecie, notując -8,05 proc. stopę zwrotu.  Zdaniem Michała Szymańskiego, wiceprezesa CU PTE,  udział akcji w portfelach OFE spadł, choć fundusze stale dokupują akcje, korzystając ze spadku kursów, jednak znacznie mniej niż kilka miesięcy wcześniej. Dziennik pisze, że świadczy to, iż  OFE oceniają ryzyko inwestycyjne jako dużo wyższe niż jeszcze kilka miesięcy temu. Najmniej akcji w portfelu mają obecnie: Allianz, Aegon oraz Bankowy - nie więcej niż 26 proc. Najwięcej zaś Polsat, który w czerwcu miał w portfelu aż 38,5 proc. akcji.


Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT