Małe zainteresowanie instytucji finansowych wprowadzeniem do oferty IKZE

Od początku 2012 r. indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE)  zaproponowało dotychczas 26 instytucji, w tym ubezpieczyciele, banki, towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), domy maklerskie oraz powszechne towarzystwa emerytalne (PTE). Według "Rzeczpospolitej"(Nr z 29.10.2012 r.) jeszcze osiem podmiotów finansowych  zamierza wprowadzić IKZE do swojej  oferty, w tym trzy instytucje  jeszcze w br. ( PKO BP, ING TFI i DM BOŚ). Zdaniem  Michała Wojciechowskiego, doradcy zarządu DM BOŚ, największe zainteresowanie takimi formami inwestowania jest  zwykle w ostatnim kwartale roku, "dlatego uruchomienie IKZE w DM BOŚ zaplanowaliśmy przed końcem 2012 r."  Obecnie trwa przygotowanie systemu i procedury do wprowadzenia tej usługi. -– mówi w dzienniku  Wojciechowski. Inne instytucje planują uruchomienie IKZE  w 2013 r., ale o konkretnych terminach nie chcą mówić.
"Rzeczpospolita" pisze, iż na razie planów uruchomienia nowego konta nie mają, spółki BZ WBK, należące do grupy BRE, a także Credit Agricole Bank, Investors TFI czy Raiffeisen Bank. "Decyzję o nie wprowadzaniu IKZE  podjęły już m.in. grupa Aegon i Europa, Nordea Życie, Aviva PTE, TFI Aviva, BOŚ Bank, AXA PTE, AXA TFI, BGŻ, Ergo Hestia, Bank Pocztowy czy wspomniany już Bank Millennium, DM PKO BP, Bank BPS, DI BRE" - wylicza gazeta. Dziennik podkreśla, że dla wielu instytucji oferowanie IKZE nie jest atrakcyjne ze względu na niski limit wpłat (nie więcej niż ok. 4 tys. zł w tym roku). Obecnie większość kont funkcjonuje  w  grupie PZU.

W ZUS  brakuje lekarzy orzeczników

Średni czas oczekiwania na przyznanie  renty z tytułu niezdolności do pracy  wynosi do 45 dni. Dlaczego ? Brakuje lekarzy orzeczników w ZUS - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 24.10.2012 r.). A  lekarz orzecznik odpowiada za  prawidłowe wydanie orzeczeń dla potrzeb ustalania prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Tymczasem  lekarze specjaliści niechętnie podejmują pracę jako orzecznicy w ZUS, ponieważ z jednej strony są narażeni na zarzuty korupcyjne, a z drugiej nie mają możliwości rozwoju zawodowego. Dziennik pisze, powołując się na lekarzy zatrudnionych  w ZUS, "nie bez znaczenia jest także duży stres związany z wykonywaniem tej pracy."
W  ZUS pod koniec września br.  we wszystkich jego oddziałach na chętnych czekały 682 etaty, podczas gdy  faktycznie było wykorzystanych niecałe 600 - podaje gazeta.
Według "DGP", poszukiwani są zwłaszcza  lekarze medycyny pracy  posiadające specjalizację z chorób wewnętrznych, chirurgii, neurologii, psychiatrii, medycyny pracy i społecznej;  osoby mające za sobą minimum 5 lat czynnego wykonywania zawodu lekarza. Dodatkowo taka osoba musi być rzetelna oraz posiadać umiejętność podejmowania decyzji.
W opinii gazety, brak lekarzy orzeczników powoduje, że  osoby, które wcześniej pobierały renty z tytułu niezdolności do pracy,  w oczekiwaniu  na wyznaczenie terminu stawienia się np. przed komisją lekarską,  często nie mają środków na życie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT