Moda na emeryturę?

W ZUS ruszyła lawina wniosków o przyznanie emerytury. Przejście na emeryturę nie zmusza już bowiem do zwalniania się z pracy. Według  "Rzeczpospolitej" (Nr z 04.04.2009 r.),  od stycznia do marca  br. z wnioskami o emerytury wystąpiło 106 tys. osób, podczas gdy  w całym 2008 r. liczba nowych emerytów wzrosła o 340 tys. Dziennik szacuje, że jeśli wszyscy, którzy wystąpili o świadczenia, zaczną je pobierać, to będziemy mieli już 5 mln emerytów. Zdaniem Małgorzaty Starczewskiej -Krzysztoszek, eksperta Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, jest to  efekt kryzysu. Ludzie są niepewni swojej zawodowej przyszłości, więc wolą przejść na emeryturę. Zdaniem Aleksandry Wiktorow z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, byłej  prezes ZUS, obecnie  szefowie w firmie nawet nie wiedzą, że ich pracownicy mają emerytury, bo ci w ogóle się do tego nie przyznają. W jej opinii,  część osób, które występują teraz o emerytury, wcale nie chce na nie przechodzić, a robią tak, by mieć możliwość wyboru.  Kalkulują, co będzie im się bardziej opłacało.
Taka strategia zachowania bezpieczeństwa socjalnego może być jednak niebezpieczna w czasie kryzysu - zauważa gazeta.  Istnieje  bowiem prawdopodobieństwo, że pracodawca, gdy dowie się, że jego pracownik ma emeryturę, może rozwiązać z nim umowę o pracę. Sami przedsiębiorcy także chętnie wysyłają podwładnych na emeryturę. W wielu firmach powstały specjalne programy dobrowolnych odejść.  Szefowie nawet indywidualnie ustalają z pracownikami zasady ich przejścia na emeryturę. Wprawdzie  nie mogą ich zwolnić tuż przed osiągnięciem wieku emerytalnego, bo ci są chronieni przez przepisy kodeksu pracy, ale umawiają się z nimi na wysoką odprawę i pracownicy sami składają wymówienia.
A im  więcej emerytów, to większe wydatki ubezpieczeniowe, a pieniędzy w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i tak może zabraknąć z powodu coraz wyższego bezrobocia - zauważa "Rzeczpospolita". I dodaje, że potrzebna będzie dodatkowa dotacja z budżetu albo kredyt komercyjny zaciągnięty przez ZUS.

Aleksander Grad chce udziału OFE w  prywatyzacji spółek Skarbu Państwa

Mimo pogłębiającego się kryzysu finansowego, Ministerstwo Skarbu Państwa nie zamierza zmieniać planów prywatyzacyjnych  - oświadczył Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"(Nr z  07.04.2009 r.). Według szefa resortu  skarbu,  obecnie MSP  inaczej jednak  podchodzi do procesów prywatyzacyjnych.  Między innymi, aby ją przyspieszyć,   chce  zaangażować  w nią otwarte fundusze emerytalne.  Zdaniem Aleksandra Grada, sprzedaż  OFE akcji prywatyzowanych spółek po konkurencyjnych cenach wsparłoby wszystkich Polaków oszczędzających w II filarze.  Aleksander Grad powiedział  również dziennikowi, że jego zdaniem w najbliższym czasie  Eureko powinno podpisać memorandum negocjacyjne. Wtedy zostałyby rozpoczęte kolejne rozmowy ugodowe. W opinii ministra skarbu, warunkiem powodzenia jest zmiana podejścia drugiej strony sporu do rozmów.

RPO za zmianami  w systemie emerytalnym

Rzecznik Praw Obywatelskich zasugerował Ministerstwu Pracy i Polityki Społecznej  kolejną zmianę w funkcjonowaniu rynku emerytalnego - podaje "Parkiet" (Nr z 07.04.2009 r.). Zdaniem RPO, obecnie należałoby  się zająć  również sprawą rozłożenia ryzyka inwestycyjnego na wszystkie podmioty tego rynku. Teraz  bowiem ryzyko inwestycyjne ponoszą w znacznej mierze oszczędzający na emeryturę, a nie powszechne towarzystwa emerytalne. Lesław Nawacki, dyrektor zespołu prawa pracy i zabezpieczeń społecznych w biurze RPO, powiedział dziennikowi,  że przerzucanie przez OFE   odpowiedzialności za inwestycje  na klientów II filara,  jest tezą nie do obronienia.
Jak podaje gazeta,  RPO popiera  także pomysł utworzenia w ramach OFE subfunduszy oraz za  niezbędne uważa  zmiany w sposobie akwizycji do OFE.

OFE kupują więcej akcji

Otwarte fundusze emerytalne  wierzą w zwyżkę  giełdowych indeksów. Od początku 2009 r.  OFE kupiły  na GPW  akcje za łączna kwotę ponad 3 mld zł. Tylko  w  marcu  br. fundusze wydały na zakup akcji blisko  1,2 mld zł  Podobnie było w lutym. Inwestorzy oczekują, że wreszcie nastąpi odbicie – twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z  07.04.2009 r.). Według gazety,  zarządzający  OFE przewidują, że II kwartał  br. może być lepszy niż dwa wcześniejsze. W marcu br. udział akcji w portfelach inwestycyjnych funduszy emerytalnych wyniósł 20,3 proc.,  wobec 18,87 proc. w lutym br.  – pisze  dziennik, powołując się na szacunki oparte o zagregowane  dane  Komisji Nadzoru Finansowego. I tak, wartość portfela akcji wzrosła w marcu o 3,4 mld zł, do ponad 28 mld zł. W marcu 2009 r. dzięki zwyżkom na giełdzie aktywa funduszy zwiększyły się o ponad 6 proc., czyli  o 6,3 mld zł. W porównaniu jednak z końcem ubiegłego roku są wciąż niższe o ponad 1 mld zł. Natomiast udział obligacji skarbowych spadł o ponad 2 pkt proc., do 74,1 proc. Ich wartość wzrosła zaś o ok. 2 mld zł, do 102,1 mld zł - podaje "Rzeczpospolita".  Przeciętna stopa zwrotu OFE  w marcu wyniosła wprawdzie 2,5 proc., ale w całym pierwszym kwartale br. była  ujemna (-3,6 proc.).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT