NBP: rekordowy wzrost liczby oszustw w transakcjach kartami płatniczymi w II półroczu 2018 r.

Narodowy Bank Polski (NBP) opublikował dane o oszustwach w segmencie kart płatniczych w II półroczu 2018 r. W analizowanym czasie  banki zaraportowały 80,4 tys. takich oszukańczych operacji,  podczas gdy w II półroczu 2017 r. takich operacji odnotowano niecałe 60 tys. (wzrost o ponad 20 proc. w porównaniu z danymi sprzed roku) - donosi "PRNews.pl" (z 16.05.2019 r.). Z kolei spadek oszukańczych transakcji  wystąpił w przypadku danych raportowanych przez agentów rozliczeniowych, którzy w drugim półroczu 2018 r. odnotowali 12 tys. transakcji oszukańczych, podczas gdy rok wcześniej blisko  17 tys.

W opinii NBP,  różnica w liczbie oszustw między danymi prezentowanymi przez banki i agentów rozliczeniowych wynika z innego zakresu danych ujmowanych w raportach. Portal tłumaczy, ze dane od agentów rozliczeniowych "nie obejmują  transakcji dokonywanych przez oszustów w bankomatach kartami skradzionymi lub kartami skopiowanymi wraz z PIN-kodem oraz transakcji oszukańczych dokonanych poza granicami kraju kartami wydanymi w Polsce". Natomiast dane z banków "nie obejmują bezgotówkowych transakcji oszukańczych dokonanych w Polsce kartami wydanymi w innych krajach, które z kolei są objęte sprawozdawczością od agentów rozliczeniowych".

I tak, według NBP, w II półroczu 2018 r.  około 14,9 proc. transakcji oszukańczych wykonano kartami zgubionymi, 31 proc. transakcji - kartami sfałszowanymi, a ponad 54 proc. transakcji trafiło do kategorii „Inne” (m.in. to oszustwa dokonane przez przejęcie numeru karty bez jej fizycznej postaci). Co istotne, w tej kategorii oszustw w II półroczu 2018 r. odnotowano największy wzrost - o 24,6 proc. - w porównaniu do poprzedniego półrocza (w kategorii "Inne" dokonano 43.466 oszukańczych operacji). Przy tym większość - ponad 82 proc. operacji oszukańczych - realizowano  poza Polską, gdzie przeważały transakcje typu „card not present”. Z kolei w transakcjach na terenie kraju przeważały operacje z użyciem kart skradzionych lub zgubionych - pisze "PRNews.pl".

Według portalu,  wartość transakcji oszukańczych w II półroczu sięgnęła  22,7 mln zł i była wyższa niż w poprzednim półroczu o 34,5 proc. Zdecydowana większość transakcji oszukańczych pod względem wartości miała miejsce poza terytorium Polski; największy udział transakcji oszukańczych pod względem wartości odnotowano w transakcjach kartami sfałszowanymi.

W II półroczu oszukańcze transakcje stanowiły zaledwie 0,003 proc. liczby i 0,006 proc. wartości wszystkich transakcji dokonanych kartami płatniczymi.

 

 

Rzecznik Generalny TSUE:  nieuczciwy warunek umowy nie może być traktowany jako obiektywnie korzystny dla konsumenta i pozostawiony w mocy wbrew woli konsumenta

 

Rzecznik Generalny TSUE Giovanni Pitruzelli udzielił  o następujących odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez SO w Warszawie  w sprawie C-260/18 Dziubak - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 15.05.2018 r), powołując się na tzw. nieoficjalne  źródło informacji.

I tak, zdaniem Rzecznika Generalnego TSUE, umowa  nie może upaść wbrew interesowi konsumenta; to konsument w procesie wskazuje co leży w jego interesie, a badanie interesu konsumenta następuje na moment orzekania. Natomiast nieuczciwy warunek umowy nie może być traktowany jako obiektywnie korzystny dla konsumenta i pozostawiony w mocy wbrew woli konsumenta wyrażonej w procesie . Ponadto, sąd krajowy ma ustalić, czy umowa pozostaje w mocy - podaje gazeta. Według "Rz",  taką wykładnię  sankcji zastosowania nieuczciwego warunku umownego określa  art. 6 ust. 1 dyr. 93/13/EWG, stwierdzający, że ten “nie wiąże konsumenta”.

Stanowisko Rzecznika Generalnego TSUE jest również wskazówką  dla postępowań grupowych. Wyrok TSUE, który ma zapaść  w tej sprawie w lipcu br. najprawdopodobniej podzieli stanowisko Rzecznika Generalnego. Zdaniem dziennika, niezależnie od końcowego werdyktu, wyrok TSUE "zapewne przyśpieszy”  rozstrzyganie sporów (procesów) o kredyty denominowany i indeksowany do franka, „ co samo w sobie może być korzystne dla kredytobiorców".

Według Rafała Kozłowskiego, wiceprezesa PKO Banku Polskiego,  opinia rzecznika TSUE   nie wpływa ona na ocenę ryzyka prawnego w sprawach sądowych prowadzonych z inicjatywy  klientów frankowych. "Uważamy, że ocena ryzyka prawnego będzie zależeć od tego, w jaki sposób opinia będzie stosowana przez polskie sądy".  Trzeba jeszcze poczekać na to poczekać. Z kolei, zdaniem Andrzeja Powierży, analityka DM Citi Handlowego, niebezpieczna dla sektora spirala może polegać na tym, że zwiększa się nagłośnienie sprawy frankowej  - pisze "Rz". Ze stanowiska rzecznika TSUE wynika bowiem, że niedopuszczalną praktyką jest uzupełnianie, wbrew woli konsumenta, abuzywnych postanowień dotyczących waloryzacji (indeksacji) np. postanowieniami odwołującymi się do średniego kursu walut w NBP. "Nie możemy w umowie kredytu walutowego zastosować ogólnych przepisów, a to utrudnia znalezienie podstawy prawnej, by zastąpić kurs z tabeli banku kursem NBP". A. Powierża  twierdzi, iż "wprawdzie orzeczenie rzecznika TSUE jest prokonsumenckie, ale nie zmienia istotnie obrazu gry. Nie spowoduje, że po orzeczeniu Trybunału sprawy kredytów frankowych w Polsce będą rozstrzygane przez nasze sądy diametralnie odmiennie w porównaniu z dotychczasowym orzecznictwem. Już dzisiaj jednak frankowicze coraz częściej wygrywają sprawy sądowe i z czasem będzie więcej prawomocnych orzeczeń, co może spowodować, że więcej klientów będzie wnosić nowe sprawy ".

 

 

Dobra passa PKO BP  w  I  kw. 2019 r.

 

PKO Bank Polski odnotował w  I kw. 2019 r. skonsolidowany zysk netto na  poziomie 862 mln zł i był on  o 14 proc. wyższy,  niż rok wcześniej - podaje "Puls Biznesu" (Nr z 16.05.2019 r.). Gazeta zauważa, iż oczekiwania dziesięciu biur maklerskich, co do zysku netto,  wahały się od 702,6 mln zł do 881,7 mln zł. Rynek wierzy w PKO BP.  Zdaniem maklerów, lider polskiego sektora bankowego  powinien zarobić w tym roku 4 mld zł.

Według zaś  Michała Sobolewskiego, analityka Domu Maklerskiego BOŚ,  "PKO BP pokazał jedne z najlepszych wyników w sektorze bankowym. W ujęciu r/r bank może pochwalić się dobrą dynamiką wzrostu wolumenu udzielonych kredytów,  która, obok niskich kosztów ryzyka, była głównym źródłem wzrostu zysków w I kw."  Natomiast gdyby wykluczyć jednorazowe zdarzenie, czyli 388 mln zł składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (wzrost o 66,5 proc. r/r), którą PKO BP zapłacił w I kw.2019 r.  -  pisze gazeta - to wynik banku wyniósłby ponad miliard złotych.  Z kolei Zbigniew Jagiełło, prezes zarządu PKO BP,  podtrzymuje prognozy analityków, ale pod  warunkiem,  że nic nie zachwieje stabilnością sektora finansowego - zauważa "PB".

Szef PKO BP  jest  ostrożny  w  swoich deklaracjach. "Zamierzamy zaktualizować nasze cele finansowe, jednak dopóki dwie ważne dla sektora niepewności się nie rozwieją, nie możemy niczego planować" -  twierdzi Z.Jagiełło.

Według "PB",  nad bankami w Polsce "wiszą dwie gradowe chmury: procedowana w Sejmie ustawa frankowa oraz konieczność ratowania Idei i Getinu, które znajdują się w procesie restrukturyzacji, a w drugiej połowie zeszłego roku przeżywały kryzys płynnościowy".

Jednak "rynek wierzy w bank mocniej niż zarząd, który obawia się skutków ustawy frankowej i problemów finansowych banków Leszcza Czarneckiego" - komentuje dziennik. I podkreśla, że pierwsze trzy miesiące  2019 r.  to  nie był łatwy czas  dla sektora bankowego ze względu na bardzo wysokie składki, jakie banki  odprowadziły do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG). Na przykład  Santander i Pekao, dwa duże banki plasujące się w rankingu za PKO BP, odnotowały spadki  rentowności. Z kolei dodatnią dynamikę wykazały w I kw. br.  zarówno Millennium, jak i ING Bank Śląski.

 

 

SN  po raz kolejny stanął po stronie frankowiczów

 

Sąd Najwyższy (sygn.akt  I CSK 242/18) uchylił  zaskarżony, niekorzystny dla kredytobiorców  wyrok  i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania - informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 10.09.2019r.). SN uznał za niedozwolone (art. 385[1] Kodeksu cywilnego) postanowienia umowy kredytu udzielonego w złotych i indeksowanego do waluty obcej, w którym określono zasady ustalania kursu tej waluty. Prowadzi to  - pisze gazeta - do wyeliminowania mechanizmu indeksacji z treści wiążącego strony stosunku prawnego.

Sąd Najwyższy rozpatrywał sprawę umowy kredytu hipotecznego, indeksowaną kursem franka szwajcarskiego, którą powodowie zawarli z pozwanym bankiem. W  ocenie powodów - podaje dziennik - zawarte w regulaminie kredytowania klauzule walutowe, do którego odsyła umowa kredytowa, "stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie wiążą powodów, ponieważ w sposób dowolny uprawniają bank do ustalania kursu waluty, a przez to wysokości rat kredytu, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i stanowi rażące naruszenie interesów powodów". Ponadto, kredytobiorcy  zakwestionowali także ważność aneksu do umowy kredytowej, w którym strony dokonały zmiany rodzaju kredytu z indeksowanego do waluty CHF na kredyt walutowy w walucie CHF i wnieśli o  zasądzenie od banku kwoty 76,8 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami.

Natomiast bank  wniósł o oddalenie powództwa w całości, twierdząc, że wprowadzenie do umowy kredytowej  klauzul walutowych "nie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, ani nie narusza rażąco interesów powodów" - wyjaśnia "Rz". Zdaniem banku,  powodowie sami wybrali rodzaj kredytu,  zostali poinformowani o ryzyku kursowym i akceptowali powiększenie miesięcznych raty kredytu o tzw. spread, definiowany jako różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży walut. Sądy powszechne oddaliły więc powództwo.

 

 

Mniejsze zyski branży bankowej w I kw. 2019 r.

 

Według danych Narodowego Banku Polskiego(NBP), banki funkcjonujące w  Polsce  zarobiły w I kwartale 2019 r. mniej niż przed rokiem. Zysk netto wypracowany przez polski sektor bankowy w pierwszych trzech miesiącach br.  wyniósł blisko  2,93 mld zł,  a więc o  zmniejszył się o 13 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2018 r.  -  informuje "Bankier.pl" (z 16.05.2019 r.). Tylko  w samym marcu 2019 r. zysk netto banków wyniósł 1,8 mld zł - pisze portal, powołując się na  szacunki  PAP  Biznes. Przy tym,  ich całkowite przychody operacyjne netto w I kw.  2019 r. osiągnęły poziom  17,49 mld zł (wzrost 8,9 proc. rdr).  Z kolei  przychody odsetkowe branży wzrosły 9 proc. rdr, przy wzroście kosztów odsetkowych o 8,1 proc., natomiast przychody z tytułu opłat i prowizji pozostały na poziomie z ub.r., chociaż  koszty w tej pozycji wzrosły o 7,9 proc. -  podaje "Bankier.pl". Natomiast  koszty administracyjne sektora bankowego  I kw. br. sięgnęły  9,94 mld zł (wzrost o 9 proc. rdr.). W tym,   koszty pracownicze banków wzrosły o 4,6 proc. - podkreśla portal -  a pozostałe koszty administracyjne wzrosły o 12,9 proc.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT