Najbardziej prawdopodobna fuzja Pekao i Aliora ?

Grupa PZU rozważa połączenie swoich banków, zachowując dwa oddzielne brandy - informuje "Puls Biznesu"(nr z 20.06.2017 r.). I tak, Alior Bank   ma zająć się detalem, zaś  Pekao SA firmami i bankowością inwestycyjną. Gazeta przypomina, iż jeszcze kilka miesięcy temu "wydawało się, że Pekao stanie się drugim bankowym silnikiem planu zrównoważonego rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego, któremu  po likwidacji resortu skarbu "miał przypaść nadzór nad PZU, a co za tym idzie — bankiem z żubrem w logo i należącym do ubezpieczeniowej grupy Alior Bankiem". Tak więc,  Pekao wspólnie z BGK i PFR mógłby wejść w skład silnego wehikułu finansowego, zajmującego się finansowaniem największych inwestycji infrastrukturalnych - pisze dziennik. Teraz  przewidywane jest inne rozwiązanie. Według "PB",  rynek bankowy czekają gigantyczne przetasowania i potężna zmiana układu sił, a "kluczowym elementem układanki jest Alior Bank". Przewidywane są cztery scenariusze rozwiązania sytuacji - podaje gazeta. Według dziennika, najbardziej prawdopodobny jest wariant   fuzji  Pekao z Aliorem przy  zachowaniu  odrębności obydwu brandów.
"Pekao ma nadwyżkę kapitałową, Alior kapitałów na rozwój nie ma. Ma natomiast nowoczesny system IT, który w Pekao jest przestarzały. Jeśli dodamy do tego dość dużą komplementarność biznesów obydwu banków:  Alior jest mocny w detalu, a Pekao w korporacjach, to połączenie wydaje się najbardziej optymalnym rozwiązaniem"  - podaje "PB".
Mocniejszy akcent ma tylko zostać położony na rozbudowę serwisu dla małych i średnich firm. Bank chce bowiem  rozbudować narzędzia scoringowe do oceny ryzyka, sięgając po dane spoza sektora finansowego. Dziennik podkreśla, iż  Alior ma ogromny niewykorzystany potencjał i  "dusi się z braku kapitału". Z kolei  Pekao " nie może rozwijać się tak szybko, jak by mógł, ze względu na przestarzały system informatyczny. Zamiast inwestować w nowy system, otrzyma go od Aliora. Nadwyżkowy kapitał będzie potężnym paliwem do rozwoju banku.".

Niektórzy frankowicze otrzymają   bezzwrotna j pomoc w przewalutowaniu kredytów

Prace nad ustawą spreadową w  sprawie  zwrotu spreadów walutowych stanęły, ale w grze jest projekt dotyczący przewalutowania kredytów  - donosi  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 19.06.2017 r.). Według  gazety, przewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych Jacek Sasin ma  wkrótce zwrócić się do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF)  o dokładniejsze podliczenie skutków ustawy. "Wiemy, jakie koszy tych rozwiązań poniesie sektor jako całość, ale żeby odpowiedzialnie podjąć decyzję w sprawie tej ustawy, potrzebne są informacje, jakie będą konkretne koszty dla poszczególnych banków. To działanie uzgodnione z Kancelarią Prezydenta" – mówi w  dzienniku Jacek Sasin.
Przygotowanie przez nadzór takich analiz może potrwać około miesiąca, wiec  ustawa  spreadowa prezydenta Andrzeja Dudy może zostać  uchwalona najwcześniej po wakacjach. Może  tez się pojawić kolejna propozycja dotycząca pomocy kredytobiorcom walutowym. .Dyskusje w tej sprawie toczą się między Sejmem, rządem i Kancelarią Prezydenta.  Tym razem beneficjentami byłyby osoby w najtrudniejszej sytuacji -  pisze dziennik. Chodzi o użycie pieniędzy z Funduszu Wspierania Kredytobiorców jako bezzwrotnej pomocy w przewalutowaniu kredytów. Tak,  aby fundusz dorzucał się częściowo do kosztów przewalutowania, umożliwiając dokonanie tej operacji po preferencyjnym kursie. Takie rozwiązanie byłoby jednak kosztowne, więc siłą rzeczy musiałoby zostać ograniczone do grupy osób w najtrudniejszej sytuacji  - twierdzi gazeta..

Bankowcy patrzą  z większym  optymizmem

Bankowcy odzyskują zaufanie - twierdzi "Parkiet"(Nr z 21.06.2017 r.), powołując się na wyniki ankiety,  przeprowadzanej co kwartał przez bank centralny w około 3,2 tys. banków. Z badania wynika - podaje  gazeta - że  wskaźnik zaufania bankowców do gospodarki jest najwyższy  od  2014 r.  i  w minionym kwartale  wzrósł o 2,9 pkt proc. z 67,8 proc. w I kw.2017 r. Blisko 30,1 proc. bankowców odpowiedziało, że spodziewa się zaostrzenia polityki pieniężnej w kolejnym  kwartale. "To o 9,8 pkt proc. więcej niż przed trzema miesiącami" - komentuje dziennik. Ponadto, poprawiło się  także   zaufanie do banków  wśród około 5 tys. ankietowanych przedsiębiorców. Wskaźnik wzrósł o 3,9 proc. z 65,4 w I kw.   W opinii "P",  zauważalna poprawa nastrojów  jest   skutkiem  stabilizacji  gospodarki  w  maju br.  Przy tym,  więcej gospodarstw domowych – 31,2 proc. - spodziewa się dalszego wzrostu cen nieruchomości,  pomimo zaostrzających się ograniczeń przepływu kapitału (w poprzednim badaniu było ich, 27,2 proc.) - informuje gazeta.
 
Standard & Poor’s  podniosła  ocenę trendu polskiej  gospodarki  z "negatywnego”  na „stabilny”

Polski rząd kontroluje już banki mające blisko 40 proc. udziałów w rynku. Zdaniem Standard & Poor’s (S&P), przez to   może się pogorszyć ich zyskowność i profil ryzyka - donosi "Rzeczpospolita" (Nr z 22.06.2017 r.). Według dziennika,  analitycy S&P w ramach raportu BICRA (ocena ryzyka krajowego sektora bankowego) sklasyfikowali polski sektor podobnie jak przed rokiem z notą   5 (w dziesięciostopniowej skali – im niższa nota, tym niższe ryzyko).  Na ten wynik złożyły się dwie oceny ryzyka: ocena dotycząca gospodarki oraz ocena  samego sektora bankowego.
W obu przypadkach S&P  również utrzymała  notę 5.  Przy czym w części dotyczącej gospodarki,  trend podniesiono na "stabilny" z "negatywnego”, głównie z powodu podwyższenia tempa wzrostu polskiej gospodarki, mniejszego ryzyka konwersji kredytów mieszkaniowych oraz zmniejszenia obaw o niezależność instytucji nadzorczych i banku centralnego.

Warszawska GPW  wesprze  startupy

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie  obok  funduszy typu venture capital może być dobrym miejscem do pozyskiwania  finansowania na rozwój spółek technologicznych - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 20.06.2017 r.). Według gazety, warszawska GPW  wspólnie z  Beesfund SA podpisały porozumienie w sprawie "stworzenia akceleratora, który ma ułatwić networking z całym systemem  startupowym  oraz budować zainteresowanie młodymi firmami technologicznymi  wśród spółek giełdowych. "Jak mówi w dzienniku Jarosław Grzywiński, pełniący wówczas obowiązki prezesa zarządu GPW,  "wierzymy, że rynek kapitałowy może wesprzeć innowacyjne firmy we wczesnej fazie  rozwoju i przygotować je do późniejszych emisji na rynku  NewConnect bądź  głównym rynku". Dziennik wyjaśnia, iż   Beesfund ma identyfikować podmioty obecne na giełdzie i zainteresowane współpracą ze startupami. Ponadto,  planowana jest współpraca z innymi akceleratorami, funduszami ventures, fundacjami, które działają na rynku startupowym. "Akcelerator GPW  ma  im  pomagać  w przedstawieniu ścieżki pozyskiwania finansów poprzez rynek kapitałowy" - podaje  "Rz".  Zaś  Arkadiusz Regiec, prezes Beesfund, przyznaje, iż   "do współpracy z GPW zainspirowały nas analogiczne rozwiązania działające na rozwiniętych giełdach świata. Jednocześnie nasz akcelerator jest autorskim projektem dostosowanym do regionalnych warunków ". Według  gazety,  Beesfund SA jest "najmłodszym dzieckiem polskiego rynku kapitałowego". Jego  emitenci to głównie spółki akcyjne i komandytowo-akcyjne, którym spółka zapewnia rozproszenie kapitału.   Emisję średnio obejmuje 140 inwestorów.  "Są to okoliczności sprzyjające powodzeniu oferty na NewConnect i budujące płynność rynku oraz zaufanie".
Program jest otwarty na wszystkie startupy i innowacyjne spółki oraz dynamicznie rozwijające się firmy, zarówno polskie, jak i zagraniczne - twierdzi prezes Regiec.
Akcelerator zaczął już działać i ogłoszono pierwszy nabór spółek; jest w nim 12 startupów.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT