Najwięcej zarobiły Generali i Axa

W ciągu ostatnich 36 miesięcy, przeciętnie OFE zarobiły ponad 7 proc. - szacuje "Rzeczpospolita" (Nr z 11.09.2009 r.). Według dziennika,    stopa zwrotu w okresie od końca września 2006 r. do 9 września tego roku wyniosła  7,2 proc. Ale jeszcze pół roku temu, gdy nadzór publikował wyniki OFE za trzy lata (licząc do marca), po raz pierwszy w historii były one ujemne i średnio wyniosły około minus  (– )3 proc.  Zdaniem Adama Kurowskiego, dyrektora Departamentu Zarządzania Aktywami w Axa PTE, w  ostatnich miesiącach znów rosną kursy akcji, choć jeszcze nie wiadomo, czy to hossa czy korekta w trendzie spadkowym.
W okresie analizowanym przez  gazetę,  wszystkie główne indeksy spadły o co najmniej kilkanaście proc. (wyjątkiem jest sWIG80). W skład tego indeksu nie wchodzą banki (z wyjątkiem Banku Ochrony Środowiska), a s4Spółki z sWIG80 są głównie nastawione na polską gospodarkę, która wypada lepiej niż inne europejskie. I tak , wynik inwestycyjny najlepszego funduszu – Generali – wynosi 9,6 proc., zaś stopa zwrotu Axa – to 9,45 proc. Rezultat powyżej 9 proc. osiągnął także duży fundusz AIG - podaje "Rz". Niewielką rolę dla wyniku odgrywały w tym czasie obligacje, które jeszcze kilka miesięcy temu stanowiły ponad 70 proc. portfela inwestycyjnego OFE.

Utrzymywanie FRD nie ma sensu ?

Przekazanie pieniędzy na wypłatę bieżących emerytur  z Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) nie spowoduje,  że ZUS nie będzie miał z czego ich wypłacać w przyszłości - donosi "Gazeta Prawna"(Nr z 12.09.2009 r.).  Na koniec br. w FRD ma być  blisko 7,5 mld zł, gdy  miesięcznie  ZUS wydaje na te świadczenia 8,1 mld zł. Jednak,  zdaniem dziennika,  taka decyzja rządu skompromituje  ostatecznie ideę powołania FRD do życia i nikt nie będzie już poważnie traktował zapisów, iż  ma on ratować fundusz emerytalny w razie kłopotów z wypłatą świadczeń. Pierwotne zakładano, że do FRD będzie wpływać 1 proc. składek na ubezpieczenie emerytalne. Jednak ze względu na trudną sytuację budżetu  zmieniono wysokość tej składki - pisze "GP". Według gazety, najpierw zawieszono jej pobór, a w latach 2002-2003 zmniejszono dziesięciokrotnie do 0,1 proc. Natomiast od 2003 roku składka na FRD jest w każdym roku podwyższana o 0,05 proc. (w br.  do FRD trafia 0,35 proc.). Ustawodawca zastrzegł - podaje "Prawna" -  że pieniądze FRD mogą być wykorzystane wyłącznie na uzupełnienie niedoboru funduszu emerytalnego administrowanego przez ZUS, nie  wcześniej niż w 2009 r.
W okresie 10 lat FRD miał zgromadzić rezerwę w wysokości 20-30 mld zł.
Tymczasem Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, w skład którego chodzą 4 fundusze - emerytalny, rentowy, wypadkowy i chorobowy jest dotowany z budżetu. W br. dotacja ma wynieść 30,4 mld zł, a w przyszłym 37,9 mld zł. Ponadto, z  najnowszej prognozy FUS na lata 2009-2013 wynika też, że sytuacja będzie się jeszcze pogarszać. A największy deficyt będzie miał - w opinii "GP" - e fundusz wypłacający emerytury, dla którego ratunkiem miał być FRD. W latach 2009-2013 zabraknie mu na wypłaty minimum 157,6 mld zł, a maksymalnie aż 226,36 mld zł.
Na koncie FRD jest obecnie 6,4 mld zł – 4,9 mld zł w obligacjach i bonach skarbowych, 0,8 mld w lokatach i 0,7 mld w akcjach.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Inwestycje OFE pokonały inflację

Zdaniem Ewy Lewickiej, szefowej Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, wyliczenia przygotowane przez Analizy Online przeczą poglądom, że inwestycje funduszy emerytalnych nie ochroniły oszczędności Polaków przed inflacją – pisze   "Rzeczpospolita" (Nr z 09.09.2009 r.).  Oprócz wyliczeń stóp zwrotu, Analizy policzyły też stan hipotetycznego konta (co miesiąc wpływa 100 zł składki) oraz wzięły pod lupę także fundusze stabilnego wzrostu, których portfel inwestycyjny jest zbliżony do tego w OFE.  Okazało się - podaje dziennik - iż w  obu miarach efektywności,  średni wynik uzyskany przez fundusze emerytalne były wyższy niż rezultaty, jakie w tym samym czasie mógł wypracować przeciętny fundusz inwestycyjny stabilnego wzrostu. Efektywność zarządzania w funduszach emerytalnych przewyższyła też inflację (indeks oparty na wskaźniku inflacji nie był obciążany żadnymi opłatami). Natomiast z  analizy hipotetycznego stanu konta,  wynika, że w najlepszym z OFE – Generali (22 tys. zł) – kapitał na starość był wyższy od inflacji o prawie 18 proc., a w przypadku najsłabszego funduszu – Bankowy (20,8 tys. zł) – o 11 proc. Tylko jeden fundusz emerytalny miał wynik nieznacznie gorszy (o 68 zł), niż wyniosła średnia dla funduszy inwestycyjnych stabilnego wzrostu.
W opinii  Tomasza Publicewicza z Analizy Online, OFE mogłyby wypadać jeszcze lepiej, gdyby miały więcej akcji, w czasie gdy na giełdzie bessa, a mniej, gdy panuje hossa. Dotychczas było na odwrót.

SN: ponownie przeliczana jest jedynie część socjalna emerytury

Osoba, która po nabyciu prawa do wcześniejszej emerytury podlegała co najmniej przez 30 miesięcy ubezpieczeniu społecznemu, ma prawo do ponownego przeliczenia jedynie tzw. części socjalnej emerytury, która stanowi 24 proc. kwoty bazowej - orzekł 10 września 2009 r.  Sąd Najwyższy. SN  rozpatrywał  pytanie prawne, "czy osobie, która po uzyskaniu prawa do wcześniejszej emerytury pracowała co najmniej 30 miesięcy, przy obliczaniu emerytury w nowej wysokości uwzględnia się nową kwotę bazową tylko w tzw. części socjalnej, czy w całej emeryturze" - informuje "Gazeta Prawna"(Nr z 11.09.2009 r.). SN  zwrócił uwagę, że prawo do wcześniejszej emerytury i nabycie uprawnień emerytalnych to dwie różne sprawy. Dlatego też przepisy ustawy o nabyciu uprawnień emerytalnych ustawy z 1998 roku uprawniają jedynie do ponownego przeliczenia części socjalnej emerytury - pisze dziennik.
Pytanie prawne do SN skierował  sąd apelacyjny, rozpatrujący   sprawę kobiety, która od 1 lutego 1994 r. miała ustalone prawo do wcześniejszej emerytury (świadczenie  zostało jednak zawieszone, gdyż kobieta nadal pracowała). W 2005 r. kobieta wystąpiła do ZUS o ponowne przeliczenie emerytury. Do obliczenia tzw. części socjalnej emerytury zastosowano kwotę bazową, obowiązującą w dniu złożenia wniosku o nowe świadczenie, a  wysokość całego świadczenia obliczono na podstawie kwoty bazowej, obowiązującej w momencie nabycia prawa do świadczenia. Kobieta skierowała więc sprawę do sądu.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT