Niewielkie lipcowe zyski funduszy emerytalnych

W lipcu br. otwarte fundusze emerytalne mało zarobiły  dla swoich członków.  "Parkiet"(Nr z 03.08.2012 r.) podaje, iż   zarządzający OFE wypracowali przeciętną stopę zwrotu na poziomie zaledwie  0,42 proc. Zdaniem dziennika, na wyniki funduszy w lipcu br.  wpływ miała sytuacja na giełdzie. Na przykład  zysk  WIG20 spadł o prawie 4 proc., WIG o 1,6 proc., a mWIG40 o 2,8 proc. Ponadto, wpływ na wynik miał w dużym stopniu rynek obligacji skarbowych o długim terminie zapadalności oraz niektóre akcje  - podkreśla w gazecie Adam Kurowski, szef inwestycji w Axa PTE. Przy tym,  lepiej zachowały się duże spółki, a gorzej mniejsze. Najlepszy wynik osiągnął fundusz  Amplico – 0,74 proc., następnie  Nordea z wynikiem 0,72 proc. Stratę i to niewielką odnotował fundusz emerytalny Polsatu - 0,22 proc.
Na koniec lipca 2012 r. aktywa OFE  wyniosły 242,7 mld zł wobec nieco ponad 241 mld zł na koniec czerwca br. i wzrosły o 1,7 mld zł (0,7 proc.). ZUS przekazał OFE w lipcu 677 mln zł, a od początku roku 4,5 mld zł składek klientów.

Policjanci  zainteresowani rentami inwalidzkimi ?

Policjanci w obawie o  wprowadzenie zapowiadanego przez rząd zakazu łączenia emerytury i renty  zaczynają gromadzić dokumentację niezbędną do otrzymania renty inwalidzkiej - podaje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 01.08.2012 r.). Zapowiedź zmian spowodowała, że część funkcjonariuszy planuje skorzystać z dotychczasowych przepisów. Dlaczego ? "Jeśli  otrzymają do końca roku  rentę inwalidzką, ich przyszła emerytura po zwiększeniu może wynieść nawet 80 proc. ostatniego uposażenia" – mówi Andrzej Szary, wiceprzewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów. Według gazety, policjantów niepokoi projekt założeń do ustawy o funkcjonowaniu komisji lekarskich podległych resortowi spraw wewnętrznych i o świadczeniach odszkodowawczych z tytułu wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Uwagi do niego można zgłaszać do 8 sierpnia. - pisze "DGP". Nowa ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2013 r. - informuje gazeta.  I tak, zgodnie z nowelą,  "podstawą wymiaru wszystkich rent przyznanych po wejściu w życie ustawy będzie średnie miesięczne uposażenie z wybranych 10 lat służby. Jeśli osoby ubiegające się o rentę nie będą mogły udowodnić takiego okresu, wówczas podstawa wymiaru będzie ustalana na podstawie wszystkich pełnych lat albo wszystkich pełnych miesięcy służby. Przepisy przejściowe będą gwarantowały zachowanie praw nabytych dla obecnych emerytów".
Według "DGP", obecnie wypłaty rent inwalidzkich III grupy oraz zwiększenia emerytury z tego tytułu kosztują budżet 30 mln zł rocznie.  Rząd planuje natomiast utrzymanie tylko dwóch grup inwalidzkich (obecnie są trzy)." Renta z tytułu niezdolności do służby będzie wynosić 70 proc. podstawy wymiaru, zaś w przypadku świadczenia dla osób ze znacznym ograniczeniem wysokości zarobkowania będzie to 80 proc. podstawy wymiaru. Świadczenie, podobnie jak dotychczas, będzie zwiększane o 10 proc., jeśli niezdolność do służby powstała wskutek wypadku w czasie służby bądź jest efektem choroby zawodowej" - wyjaśnia gazeta. 

SN: ZUS ponosi odpowiedzialność z  błędy przy liczeniu emerytury,  gdy miał  pełną dokumentację

Ubiegający się o emeryturę muszą sami sprawdzać prawidłowość decyzji o jej przyznaniu. Dlaczego ? W opinii "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 31.07.2012 r.), może się bowiem okazać, że ZUS nie uwzględnił wszystkich złożonych przez nich dokumentów. Czasami ubezpieczonym pozostaje skierować  sprawę do sądu o sprawdzenie przez biegłego sądowego wysokości wyliczonego świadczenia. Jak podkreśla dziennik, "tylko w ten sposób można ustalić, czy jego emerytura uwzględnia złożone przez niego zaświadczenia o zarobkach oraz świadectwa pracy" - pisze "DGP". Małgorzata Hasiewicz, radca prawny z Wrocławia twierdzi w gazecie, iż  problem  polega na tym, że należy rozdzielić ochronę interesu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych od zwykłego utrudniania życia ubezpieczonym. W jej opinii, ponadto  "obowiązkiem ZUS jest dokładne sprawdzenie autentyczności przedkładanej dokumentacji" – zauważa w "DGP".  Z kolei specjalizująca się w ubezpieczeniach społecznych mec. Karolina Miara podkreśla, iż  przerzucenie na przyszłego emeryta obowiązku udowodnienia okresu zatrudniania oraz wysokości zarobków jest kłopotliwe w sytuacji,  gdy były pracodawca nie prowadzi już działalności. Jej zdaniem, zgodnie z wyrokami Sądu Najwyższego (sygn. akt SN I UK 86/11 z 28 września 2011 r.) to ZUS ponosi odpowiedzialność za bezpodstawne przedłużanie sprawy lub też błędy przy liczeniu emerytury w sytuacji,  gdy miał  pełną dokumentację.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT