Niższe zyski z PTE

Zysk branży towarzystw emerytalnych za 2010 r.  może spaść do poziomu z 2004 r.,  nawet poniżej 400 mln zł - ostrzega "Parkiet" (Nr z 22.06.2010 r.) .Gazeta pisze, że z początkiem br. obniżyła się wysokość pobieranych przez PTE opłat.  Po I kw. 2010 r.  przychody z opłaty od składki spadły o 46 proc. Jeśli tempo utrzymałoby się do końca roku, to wysokość przychodów z tej opłaty obniży się z 1,3 mld zł do 700 mln zł - szacuje dziennik. I podkreśla, że po I kw.  wynik finansowy PTE był o 30 proc. niższy niż rok wcześniej. Zdaniem Michała Kozaka, dyrektora Departamentu Nadzoru Inwestycji Emerytalnych w KNF, w  skali całego roku ten ubytek może sięgać do 40 proc., jednak   na ostateczny wynik będzie mieć wpływ sytuacja na GPW oraz polityka PTE w zakresie działalności akwizycyjnej. "Sytuacja na rynku kapitałowym w I kwartale sprzyjała osiąganiu dobrych wyników inwestycyjnych przez OFE, a przez to większych przychodów z tytułu opłaty za zarządzanie dla PTE" – twierdzi dyr. Kozak z KNF. Trzy PTE: Axa, Nordea i Warta zapowiedziały na 2010 r. stratę - zauważa "Parkiet".  Pogorszą się wyniki  także innych towarzystw, które planują duże wydatki na akwizycję, np. w  PKO BP Bankowy PTE czy Aviva, "którą oprócz obniżki opłaty od składki najmocniej dotyka jeszcze niższa opłata za zarządzanie aktywami".

Inwestycje przeciwpowodziowe ze składki  emerytalnej ?

Pojawił się kolejny pomysł na zagospodarowanie środków OFE na inwestycje przeciwpowodziowe- informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 21.06.2010 r.). Według gazety,  PiS proponuje m.in. przesunięcie 1 proc.  składki emerytalnej z OFE do ZUS w latach 2010-2011. Takie posunięcie dałoby  budżetowi 4,5 mld zł, a budżet zaoszczędziłby w taki sposób na refundacji składek. Dziennik pisze, że do tego pomysłu wstępnie pozytywnie odnosi się część PSL i Lewicy. Tymczasem z  badania przeprowadzonego w czerwcu 2010 r.  przez  GfK Polonia na zlecenie "Rzeczpospolitej"  wynika, że 38 proc. ankietowanych opowiada się za finansowaniem szkód powodziowych w majątku osób prywatnych przez państwo. W maju za tym rozwiązaniem  było  52 proc. badanych. Natomiast do 42 proc. z  32 proc.  zwiększył się udział osób,  opowiadających się za finansowaniem takich szkód z obowiązkowych ubezpieczeń.

PPE nie dla urzędników?

Pomimo spowolnienia gospodarki coraz więcej przedsiębiorstw prowadzi pracownicze programy emerytalne. W  PPE oszczędza już około  334 tys.  osób, zmobilizowanych do tego  m.in.  przez  zapowiedzi niskich świadczeń  emerytalnych z  obowiązkowego ZUS i z  OFE. Tworzeniem pracowniczych programów emerytalnych są zainteresowane także samorządy i instytucje państwowe. Jednak   nie mogą, ponieważ  resort finansów wyklucza zakładanie PPE w instytucjach sektora finansów publicznych - donosi "Parkiet" (Nr z 21.06.2010 r.). Tymczasem dziennik twierdzi, że w ustawie o pracowniczych programach emerytalnych nie ma rozróżnienia pracodawców na prywatnych i publicznych, a  prawo do wystąpienia z wnioskiem o utworzenie programu przysługuje każdej jednostce organizacyjnej posiadającej status pracodawcy.  Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH, była minister pracy, uważa zaś, że urzędnicy powinni mieć takie same możliwości oszczędzania na emeryturę, jak inni zatrudnieni. O możliwości zmiany przepisów dyskutowano także w Komisji Nadzoru Finansowego. Jednak bez skutku.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT