Nowe ustawodawstwo chce pomóc wierzycielom w odzyskiwaniu długów

Dłużnicy mają  coraz większy kłopot  i coraz trudniej będzie im  ukrywać się przed  wierzycielami - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.01.2017 r.). Wierzyciele  w Unii Europejskiej i  na poziomie krajowym   zyskują   bowiem lepsze narzędzia ochrony przed niesolidnymi kontrahentami  oraz  skuteczniejsze narzędzia prawne do dochodzenia roszczeń. I to za sprawą zmian nie tylko w prawie polskim, lecz także na poziomie UE -  pisze dziennik. I tak, od . 18 stycznia 2017 r. stosowane jest  rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 15 maja 2014 r. ustanawiające "procedurę europejskiego nakazu zabezpieczenia na rachunku bankowym w celu ułatwienia transgranicznego dochodzenia wierzytelności w sprawach cywilnych i handlowych". Ma ono pomóc w skutecznym dochodzeniu należności tym wierzycielom, w przypadku których dłużnik pochodzi z innego kraju bądź ma majątek na koncie w innym kraju członkowskim - pisze gazeta.
Wierzyciel może  teraz uzyskać w sądowym postępowaniu zabezpieczającym specjalny nakaz, na podstawie którego określona kwota środków na rachunku bankowym dłużnika zostanie zamrożona, zabezpieczając dochodzoną należność.  Jest to  jednak  "jedynie zabezpieczenie na wypadek, gdyby dłużnik nie spłacił długu. Do uruchomienia wypłaty potrzebne będzie natomiast wszczęcie egzekucji w państwie, w którym dochodzona  jest  należność" - podkreśla "DGP". Ponadto, w  Sejmie RP  na początku stycznia br. rozpoczęto pierwsze czytanie tzw. pakietu wierzycielskiego - projektu ustawy, którą przygotowało Ministerstwo Rozwoju. Jest to propozycja  wielu zmian, które poprawić mają obecnie obowiązujące procedury - podaje dziennik. M.in.  skrócony ma być okres, po jakim niesolidny kontrahent trafi do rejestru dłużników oraz  ma  być  podwyższona kwota, jakiej  będzie  można  dochodzić w szybkim i prostym postępowaniu uproszczonym  z obecnych 10 tys.  do 20 tys. zł.
Resort planuje, iż nowa regulacja powinna wejść w życie  już 1 czerwca 2017 r.
 
"Małe" SKOK-i  z  łagodniejszym nadzorem KNF

Senat  przyjął  bez  poprawek nowelizację ustawy o SKOK-ach.  Nowa regulacja   zakłada  wydzielenie tzw. małych spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, które będą podlegać innym procedurom nadzorczym ("łagodniejszej kontroli")   ze strony Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 02.02.2017 r.). Gazeta pisze, iż nowela wprowadza przede wszystkim definicję "małej kasy" czyli  spółdzielczej  kasy, której "suma aktywów bilansu kasy na koniec roku obrotowego nie przekraczała 20 mln zł", a także "średnioroczna liczba członków kasy w ostatnim roku obrotowym nie przekraczała 10 tys. osób". W myśl ustawy małe kasy nie będą też mogły wydawać pieniądza elektronicznego - podaje dziennik.
"DGP" wyjaśnia, iż   uchwalona przez parlament  ustawa ma   dostosować prawo do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 31 lipca 2015 r., który  orzekł ,  że ustawa o SKOK-ach z 2009 r., w zakresie nadzoru KNF nad "małymi kasami" jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Przy  tym,  zakwestionowany przez TK przepis traci moc z dniem 14 lutego br.
I tak, po wejściu w życie uchwalonej regulacji,  nadzór nad "małymi kasami" ma nadal sprawować KNF ,  "adekwatny do stopnia skomplikowania prowadzonej przez kasy działalności" - podaje gazeta. KNF ma też stosować wobec małych kas "środki łagodniejsze, jeśli nie ma konieczności stosowania środków dalej idących". Natomiast  szczegółowe formy nadzoru, a zwłaszcza częstotliwość sprawozdań małych kas ma określić minister właściwy ds. finansów w rozporządzeniu.
Przyjęta ustawa   dotyczy tylko 9 kas o "największej sumie aktywów bilansowych 18 mln zł i ok. 2 tys. członków" - podkreśla "DGP". Nowe przepisy czekają teraz na podpis prezydenta.

Zmiana: pośrednik kredytowy jednak z prowizją

Pośrednik kredytowy jednak dostanie prowizję od banku. Rząd wycofał się z   kontrowersyjnego zapisu ustawy o kredycie hipotecznym, który zakazywał pośrednikom kredytowym pobierania prowizji bezpośrednio od   banków - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 03.02.2017 r.).
Dziennik przypomina, iż chodzi  o  projekt ustawy o kredycie hipotecznym, który rząd  przyjął  pod koniec grudnia 2016 r.  Ministerstwo Finansów  zaś   na etapie konsultacji dodało do projektu artykuł 16, który zabrania pośrednikom kredytowym pobierania prowizji za udzielone kredyty bezpośrednio od banków - informuje "GW".
Według nowej regulacji, przepisy mają lepiej chronić osoby pożyczające od banków pieniądze na zakup mieszkania – podkreśla  "Wyborcza". 

Grupa PZU:  planowane połączenie TFI PZU z   Pioneer Pekao IM  

Grupa PZU  ma plany wobec Pioneer Pekao Investment Management po sfinalizowaniu transakcji zakupu banku Pekao SA - donosi "Parkiet"(Nr z 01.02.2017 r.).  Michał Krupiński, prezes zarządu ubezpieczyciela, w rozmowie z agencją Bloomberg  powiedział - pisze dziennik - że  PZU dostrzega wiele synergii z planowanego połączenia TFI,  należącego do grupy  PZU,   z  Pioneer Pekao IM.   "Według Michała Krupińskiego, po  połączeniu  sił   T FI PZU i Pionner Pekao IM  skupią się  na zarządzaniu portfelem instrumentów dłużnych, w tym długiem korporacyjnym" - podaje gazeta.  Ponadto,  PZU   zamierza   przebudować  portfel  swojej  spółki  asset management,  zwłaszcza jego część  związaną  z  nieruchomościami,  aby spełnić wymogi kapitałowe dla ubezpieczycieli. Szef PZU oświadczył, iż   towarzystwo  "skupiając się na instrumentach dłużnych" chce  być także asset menedżerem  dla inwestorów zagranicznych, zainteresowanych rynkami Europy Środkowej i Wschodniej" - informuje dziennik.

Będzie łatwiej odzyskać pieniądze przelane omyłkowo na zły numer  konta bankowego
  
Pieniądze przelane przez pomyłkę na niewłaściwy numer konta bankowego będą łatwiejsze do odzyskania - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 01.02.2017 r.), powołując się na wypowiedź ministra Andrzeja Dery z Kancelarii Prezydenta RP dla PAP. Minister Dera poinformował,. iż taki jest cel projektu  zmian prawnych,  przygotowanego przez  Kancelarię Prezydenta RP we współpracy z Rzecznikiem Finansowym.  Nowa regulacja  ma ułatwić  odzyskiwanie tych środków - informuje dziennik.  Gazeta podaje, iż projekt ten  jest  już gotowy i  jest w trakcie  przekazywania  do konsultacji (z sektorem bankowym i ministrem finansów). 
A. Dera powiedział, iż obecnie odzyskiwanie pieniędzy przelanych przez pomyłkę np. w wyniku błędnie wpisanej jednej lub dwóch cyfr w numerze konta bankowego  to dla obywateli "droga przez mękę". A czasem błąd dotyczy dużych kwot, które zamiast na konto dewelopera, trafiają na konto innego podmiotu - podaje "DGP".
Według  ministra Dery  do Andrzeja Dudy, prezydenta RP,   "w tego rodzaju sprawach zwracało się bardzo wiele osób".

UOKiK: niedozwolone  postanowienia  umowy  kredytu walutowego w banku Millennium

Postanowienia umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem franka szwajcarskiego w banku Millennium są  niedozwolone - uznał Marek Niechciał,  prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK)  w  kolejnym  tzw. istotnym poglądzie w sprawie - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.01.2017 r.) za komunikatem UOKiK. Podgląd dotyczący sprawy przeciw bankowi Millennium jest już  dziewiątym związanym z kredytami frankowymi i  dotyczy postępowania przeciwko Millennium  - wyjaśnia dziennik. Gazeta podaje, iż  sprawę do Sądu Okręgowego w Warszawie skierował kredytobiorca, który domaga się zwrotu opłat pobranych na pokrycie różnic między ceną kupna a sprzedaży franka szwajcarskiego. I tak, zdaniem UOKiK, " postanowienia dotyczące zasad ustalania kwoty kredytu oraz wysokości rat  w  oparciu  o kursy wymiany walut są niedozwolone, gdyż stawiają konsumenta w gorszej pozycji względem banku. Ta nierównowaga stron wpływa na wysokość świadczeń, ponieważ to bank w tabeli ustala kursy kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, po których przelicza kwotę kredytu i rat kapitałowo -odsetkowych. Konsument jest natomiast pozbawiony wpływu na wysokość waloryzacji kursu, nawet nie wie, czym kieruje się bank w podejmowaniu decyzji" - pisze "DGP".  Ponadto, w ocenie prezesa UOKiK, "uznanie przez sąd podważanych postanowień umowy zawartej z bankiem za niedozwolone może oznaczać, że cała umowa będzie nieważna",  ponieważ  szkodliwe  dla konsumenta  postanowienia  nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. I  "nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami prawa" - stwierdza  komunikat UOKiK.
Zdaniem urzędu,  "orzeczenie o nieważności umowy powinno nastąpić jedynie w sytuacji, gdy konsument w pełni zaakceptuje takie rozwiązanie".
"Istotny pogląd w sprawie" to pisemne stanowisko prezesa UOKiK,  w którym urząd przedstawia argumenty i  poglądy ważne dla danego sporu, opierając się na określonym stanie faktycznym i prawnym.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT