OFE będą mogły inwestować za granicą docelowo do 30 proc. aktywów

OFE mogą obecnie  inwestować teraz poza Polską nie więcej niż 5 proc. oszczędności. Na koniec 2011 r. na rynkach zagranicznych zainwestowały nieco ponad 1 mld zł - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 05.04.2012 r.).
Od przyszłego roku ma się to zmienić. Ministerstwo Finansów nowelizację ustawy ma przygotować najpóźniej do października br. Zgodnie z rządowym planem, w 2013 r. limit ma wzrosnąć  do 10 proc. , a  potem co dwa lata ma być  podnoszony o kolejne 5 proc. Według "GW",  w 2015 r. wyniesie 15 proc., w 2017 r. - 20 proc., a w 2019 r. - 25 proc. Docelowo ma to być 30 proc. od 2021 r.
Dziennik wyjaśnia, że  wskaźnik  30 proc.  zapisano w europejskiej dyrektywie określającej wysokość inwestycji zagranicznych dla pracowniczych programów emerytalnych i  rząd nie ma wyboru. Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał bowiem, że ograniczenia inwestycyjne dla OFE łamią prawo i są  niezgodne z traktatem akcesyjnym i unijną zasadą wolnego przepływu kapitału.
W opinii "Wyborczej",  nawet po podniesieniu limitu do 30 proc. i tak będzie on niższy niż w innych państwach, które jak Polska reformują swoje systemy emerytalne (na Słowacji limit wynosi  70 proc., a Estonia czy Łotwa nie mają ograniczeń).
"GW" twierdzi, że dla przyszłych emerytów podniesienie limitu nic nie zmienia. "OFE nie kwapią się do wychodzenia z pieniędzmi z Polski. Sytuacja na rynkach finansowych jest zbyt niepewna i nikt nie chce ryzykować strat. (...) Poza tym nie jest pewne, czy OFE z nowego limitu w ogóle będą korzystać. Rząd może ograniczyć im inwestowanie za granicą w inny sposób. Np. przez zmianę sposobu oceny ich wyników inwestycyjnych. Takie plany były już przed wyborami, a stosowne rekomendacje KNF są gotowe".

Kampania informacyjna rządu o potrzebie wydłużenia wieku emerytalnego

Rząd próbuje zmienić nastawienie Polaków do reformy emerytalnej poprzez kampanię informacyjną.  Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra pracy i polityki społecznej  "przez spoty telewizyjne, Internet i infolinię będzie można się więcej dowiedzieć o proponowanych zmianach dotyczących zrównania i wydłużenia wieku emerytalnego. Myślę, że to pozwoli rozwiać wiele mitów, jakie narosły wokół tej reformy".  Koszt  inauguracji  kampanii ma  wynieść około 3 mln zł - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 11.04.2012 r.).
Najważniejszym elementem kampanii będą dwa spoty, które mają być emitowane we wszystkich największych telewizjach: "Demografia" (czyli  dlaczego rząd zdecydował się na reformę) oraz "Stopniowość"( tłumaczy, kogo zmiany mają dotyczyć i w jaki sposób będą wprowadzane).
Rząd uruchomił też stronę www.emerytura.gov.pl, gdzie znajdują się szczegółowe informacje na temat reformy; na profilu KPRM w serwisie Facebook uruchomiona została specjalna zakładka o emeryturach. Uruchomiona jest też specjalna infolinia (801 88 99 44), dzięki której będzie można uzyskać informacje o reformie. Dziennik twierdzi, że w opinii ekspertów - "kampania przeprowadzana jest zdecydowanie za późno".

Inwestycje OFE w akcje w marcu br.  powyżej 900 mln zł

W marcu 2012 r. OFE  kupiły nowe akcje za 900 mln zł – 1 mld zł. W sumie w całym I kwartale br. wydały na akcje spółek kwotę  3,5 -  4 mld zł  – szacuje "Parkiet"(Nr z 11.04.2012 r.). Dziennik pisze, iż  tegoroczne zakupy akcji przez OFE mogą być większe ze względu choćby na planowaną podaż nowych papierów ze strony Skarbu Państwa. Zdaniem Piotra Bienia,  zarządzającego  akcjami w ING PTE "w  kolejnych miesiącach zakupy OFE mogą być mniejsze. Dla porównania w I kwartale 2011 r. również były zresztą spore, bo wyniosły ok. 2,5 mld zł, a w całym roku było to ostatecznie 7 mld zł".  Zdaniem gazety, wiele będzie zależeć od resortu skarbu i  OFE będą czekać na nowe oferty lub ostateczne decyzje MSP. Dlaczego? Nie ma bowiem dużych ofert prywatnych.
"Parkiet" twierdzi, iż  wzrósł udział akcji w portfelach funduszy emerytalnych. "Jeszcze na koniec grudnia udział papierów udziałowych w aktywach OFE nieznacznie przekraczał 31 proc., a na koniec marca było to 34 proc."

Nowy PPE

Prawdopodobnie  od lipca 2012 r.  Polimex-Mostostal uruchomi pracowniczy program emerytalny - informuje "Rzeczpospolita"(Nr  z 12.04.2012 r.).  Według Agnieszki Stańczyk, dyrektora Biura Spraw Osobowych w Polimex-Mostostal  spółka zdecydowała się na utworzenie PPE, ponieważ  "część świadczeń, które przekazywane są pracownikom jest archaicznych i straciło swój motywacyjny charakter. (...) Obserwując nastawienie nowych, młodych pracowników doszliśmy do wniosku, że oczekują oni benefitów znacznie wcześniej. Dodatkowo sygnały o polskich i światowych kłopotach z wydolnością powszechnych systemów emerytalnych upewniły nas, że zabezpieczenie emerytalne może być korzyścią, której będą pracownicy szukać na rynku pracy i które przyda walorów pracodawcy".  Porozumienie z organizacjami związkowymi zakłada,  iż PPE  powinien ruszyć od lipca 2012 r., ale ostateczny termin zależy od terminu podpisania umowy zakładowej oraz od długości postępowania w KNF - pisze dziennik. Agnieszka Stańczyk podkreśla, iż  wdrożenie programu wiąże się z wygaszaniem nagród jubileuszowych. "W związku z tym składka z początkowo bardzo niskiej stopniowo wzrasta do ok. 2 proc. wynagrodzenia pracownika" - twierdzi gazeta.  Do programu może przystąpić każdy zatrudniony, który przepracował w spółce co najmniej 3 miesiące, co oznacza około 9412 pracowników czyli  97 proc. załogi.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT