OFE mają 1 proc. aktywów w akcjach największych giełdowych spółek

Otwarte fundusze emerytalne mają w swoich portfelach akcje największych giełdowych  spółek.   OFE zainwestowały najwięcej  w  papiery  PKO BP i PZU SA - donosi "Parkiet"(Nr z 11.01.2012 r.). Według stanu na koniec grudnia 2011 r. łączna wartość akcji, w których OFE ulokowały  co najmniej 1 proc. aktywów ( przede wszystkim w walory PKO BP, PKN Orlen, Pekao, PZU oraz PGE)  wyniosła 29,4 mld zł. .  Aktywa wszystkich funduszy wynosiły zaś  224,7 mld zł - szacuje gazeta.
W tym akcje PKO BP. Ich wartość wyniosła 6,2 mld zł, wobec 6,6 mld zł pół roku wcześniej. Na drugiej pozycji  pod względem największej pojedynczej inwestycji znalazły się w portfelach OFE  akcje PZU. Wartość walorów ubezpieczyciela  wynosiła  4,6 mld zł, to jest  o ponad 10 proc. mniej niż na koniec czerwca 2011 r..
Akcje  Pekao SA stanowiły 4,2 mld zł (spadek  o ponad 20 proc. w skali sześciu miesięcy), zaś wartość akcji PKN Orlen i PGE była podobna (po 3,7 mld zł; spadek  odpowiednio o ponad 30 i 16 proc.). Dziennik podkreśla, ze wzrósł udział OFE w kapitalizacji PKO BP, PZU i  PKN Orlen.  Ponad 3 mld zł fundusze mają ulokowane także w akcjach KGHM. Jednak wartość tych akcji w porównaniu z końcem czerwca ub.r. zmniejszyła się o 50 proc.
W 2011 r. najlepiej wypadały  te OFE, które miały defensywne portfele, czyli takie, które w czasie bessy mniej tracą na wartości. Kluczowa okazała się zatem selekcja spółek, których akcje trafiły do  portfeli  inwestycyjnych funduszy.

OFE Polsat i Pocztylion będą dopłacać klientom?

Fundusz emerytalny Polsat może we wrześniu br.  nie osiągnąć  wyznaczonej przez  Komisję Nadzoru Finansowego minimalnej stopy zwrotu -  wynika z analiz ryzyka prowadzonych przez fundusze emerytalne. Oznacza to, iż fundusz prawdopodobnie będzie musiał  dopłacić swoim członkom brakującą różnicę do wymaganej przez KNF wartości - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 10.01.2011 r.).  W opinii dziennika, blisko dopłaty jest też Pocztylion. Chodzi o sytuację, w której fundusz emerytalny nie osiągnie wymaganej przez nadzór finansowy  minimalnej stopy zwrotu . Nadzór  dwa razy do roku (w marcu i we wrześniu)  podsumowuje trzyletnie wyniki inwestycyjne OFE. Jeśli któryś z funduszy  będzie miał wynik gorszy od wyznaczonego przez nadzór minimum, będzie musiał  dopłacić klientom różnicę ze swojej kieszeni.
Gazeta przypomina, iż dwukrotnie robił już tak OFE Bankowy. Jednak wówczas  fundusze nie zarządzały takimi dużymi środkami jak obecnie, więc i ryzyko dopłaty nie było szczególnie groźne- podkreśla "Wyborcza" .

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT