OFE spodziewają się zysków za 2012 r. od kilku do 10 proc.

Zarządzający funduszami emerytalnymi przewidują, że w tym roku zysk OFE z  inwestycji może wynieść od kilku do 10 proc.- pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 29.02.2012 r.), powołując się na słowa Piotra Bienia,  zarządzającego portfelem akcji w ING PTE. " Spodziewamy się, że wzrost polskiego rynku akcji przekroczy 10 proc." – mówił Bień.
Z kolei w opinii Pawła Klimkowskiego, członka zarządu i zarządzającego portfelem akcji w Aviva PTE, "zarówno rynek akcji jak i stopa zwrotu OFE będzie do końca roku dodatnia, ale niska jednocyfrowa". Dziennik pisze, iż zdaniem zarządzających funduszami,  zyski w granicach 5-6 proc.  powinny przynieść także inwestycje w obligacje skarbowe, zwłaszcza  o długim terminie do wykupu. Marek Sojka, wiceprezes PTE PZU uważa, iż  "stopy zwrotu polskich akcji i obligacji będą w tym roku determinowane przez rozwój sytuacji w Europie. Czynnikiem który może być punktem zwrotnym dla rynków są dane o koniunkturze w strefie Euro. Jeśli pojawiające się oznaki ożywienia utrzymają się w najbliższych miesiącach – ten rok będzie bardzo dobry zarówno na rynku akcji jak i obligacji."
Zarządzający dość ostrożnie podchodzą do prognoz na ten rok - podkreśla dziennik. "Najbardziej pesymistyczni stawiają na 4-5-proc. wynik OFE w tym roku, a optymiści na 10-proc. Średni wynik z przesłanych ankiet wskazuje na przeciętnie 8 proc. zysku funduszy".
Gazeta przypomina, iż  w  2011 r. strata funduszy wynikająca z pogorszenia koniunktury na giełdzie w sierpniu 2011 r. wyniosła -4,8 proc. W latach 2000-2011 średnioroczna stopa zwrotu OFE wynosi nieco ponad 8 proc.

ZUS nie może bez ograniczeń weryfikować prawa do emerytury

Trybunał  Konstytucyjny orzekł, iż  niezgodny z konstytucją jest  przepis ustawy emerytalnej, który  pozwala ZUS "z własnej inicjatywy i w każdym czasie weryfikować decyzję i cofnąć emeryturę lub rentę albo je obniżyć" - podaje "Bankier.pl"(www.bankier.pl z 28.02.2012 r.). Chodzi o art. 114 ust. 1a ustawy z 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który pozwala  ZUS zmniejszyć wysokość emerytury czy renty, a nawet pozbawić tego świadczenia, jeśli po uprawomocnieniu się decyzji ustalającej prawo do niego okaże się, że dowody, na których decyzja była oparta, nie dawały podstaw do przyznania emerytury lub renty albo do ustalenia takiej ich wysokości. Jak pisze portal, z  wnioskiem w tej sprawie zwrócił się do TK rzecznik praw obywatelskich.
"Trybunał Konstytucyjny zgodził się z rzecznikiem, że art. 114 ust. 1a ustawy emerytalnej jest niezgodny z zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa wynikającą z art. 2 oraz art. 67 ust. 1 konstytucji. Art. 114 ust. 1a ustawy emerytalnej utraci moc z dniem ogłoszenie tego werdyktu w Dzienniku Ustaw".
TK nie zakwestionował co do zasady potrzeby weryfikacji prawomocnych decyzji rentowych. Za niezgodne z konstytucją uznał natomiast nieograniczone uprawnienie do weryfikowania także decyzji wydanych wskutek błędów organu rentowego, do których świadczeniobiorcy w żadnej mierze się nie przyczynili. W opinii TK, " możliwość pozbawiania prawa do emerytury wskutek uznania, że przedstawione dowody nie dawały podstaw do ustalenia tego prawa, narusza zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa". Wyrok TK jest ostateczny.

Premier: podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata niczego nie załatwi

W opinii  premiera Donalda Tuska, podwyższenie wieku emerytalnego o dwa lata niczego nie załatwi. Szef rządu odniósł się w ten sposób do takiej propozycji  PSL- podaje "Gazeta Wyborcza" (Nr z 27.02.2012 r.). "Lepiej byłoby się nie zabierać do reformy, gdybyśmy mieli na tym poprzestać" - stwierdził premier. Donald Tusk powiedział: "Będziemy szukali wspólnie z PSL-em rozwiązania, które nie będzie zmieniało istoty tej reformy (...), ale będzie skutecznie chroniło tych, co do których można się już dziś domyślać, że będą zagrożeni" . W opinii premiera,  tą zagrożoną grupą są "ludzie, którzy wypadną z rynku pracy w wieku starszym".
"Wyborcza" przypomina, iż .niedawno PSL zaproponowało, aby do 2020 r. podnieść wiek emerytalny kobiet i mężczyzn o dwa lata, co oznacza, że mężczyźni przechodziliby na emeryturę w wieku 67 lat, a kobiety 62 lat, natomiast  o szczegółach następnego etapu reformy miałyby decydować następne rządy.  PSL także postuluje "umożliwienie kobietom wcześniejszego zakończenia pracy  o trzy lata za urodzone dziecko. Czas pracy matek mógłby być maksymalnie skrócony o dziewięć lat." Natomiast  PO nie zgadza się na takie rozwiązanie - podaje "GW".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT