OFE z mniejszą składką z ZUS

ZUS zaczyna przekazywać niższą składkę klientów do funduszy emerytalnych. Wynika to ze zmian w prawie dotyczących obniżenia jej wysokości z 7,3 do 2,3 proc.  – pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 24.06.2011r.). Dziennik szacuje, iż  w jednym przelewie składek z ZUS  fundusze otrzymywały przeciętnie ok. 500 mln zł, a teraz będzie to średnio ok. 200 mln zł. Różnica między dotychczasową a nową składką będzie zapisana na nowym subkoncie w ZUS. Do końca 2011 r.  otwarte fundusze emerytalne otrzymają jeszcze około  5,5 mld zł z tytułu składki klientów ZUS. 
ZUS przewiduje - podkreśla dziennik -  że do funduszy trafi w sumie w tym roku 15,5 mld zł, z czego 1,4 mld zł będą stanowić zaległe składki. Oznacza to, że do końca roku OFE otrzymają jeszcze około 5 mld zł (przed zmianami w prawie miały dostać prawie 24 mld zł). Obniżenie składki do OFE wpłynie  na wyniki finansowe towarzystw emerytalnych, które nimi zarządzają. Według gazety, przychody PTE w br.  mogą się obniżyć o kilkanaście proc.,  a  w  przyszłym roku będą niższe o kilkadziesiąt proc.
Niższa składka może mieć wpływ na inwestycje OFE, a więc  na ich popyt na instrumenty finansowe, zwłaszcza na akcje, pomimo iż rośnie limit inwestycji w papiery udziałowe.
Według Rafała Mikusińskiego, prezesa Amplico PTE, "w maju br.  wzrósł limit inwestycji w akcje z 40 do 42,5 proc. aktywów. Od przyszłego roku ma to być 45 proc. i dalej rosnąć z każdym rokiem –  twierdzi "Rzeczpospolita".

Dodatkowe oszczędzanie na emeryturę niezbędne od najwcześniejszych lat pracy

Według szacunków ekspertów nasze emerytury z ZUS i OFE będą wynosić ok. 30 – 40 proc. ostatnich zarobków - szacuje "Rzeczpospolita"(Nr z 22.06.2011r.). Oznacza to  wyraźne obniżenie standardu życia. Zdaniem dziennika, żeby do tego nie dopuścić, trzeba dodatkowo oszczędzać. Zdaniem prof. Tadeusza Szumlicza z SGH należy dodatkowo oszczędzać jedną trzecią wysokości obowiązkowych składek (składka emerytalna wynosi 19,52 proc. pensji brutto) - pisze gazeta.
 I tak,   osoba 20-letnia, która chce mieć po przejściu na emeryturę oszczędności 1 mln zł, powinna co miesiąc odkładać ok. 200 zł, ale obecny 40-latek już ponad 1 tys. zł. Ostateczny rezultat zależy od wyników inwestycji. Najmniej dochodowe w długim terminie, ale najbardziej bezpieczne, są inwestycje w papiery dłużne (np. obligacje). Natomiast największe zyski przynoszą akcje, z tym że w krótszym czasie ich kursy mogą się mocno wahać. W opinii  Marka Przybylskiego, prezesa Aviva Investors TFI  "sposób inwestowania zależy od założonego czasu i stopnia akceptowanego ryzyka. Te dwa czynniki są ze sobą skorelowane. Im dłuższy horyzont inwestycyjny, tym wyższe ryzyko możemy zaakceptować. I odwrotnie, jeśli zostało nam niewiele czasu do emerytury, boimy się ryzykownych inwestycji". Natomiast   według Marcina Iwucia, dyrektora marketingu i komunikacji w ING TFI, "sposób inwestowania uzależniony od okresu życia pozwala oderwać się od bieżącej koniunktury i gromadzić kapitał, unikając błędów związanych z emocjonalnymi reakcjami. Mając 30 lat do emerytury, nie staramy się przewidywać, czy indeks giełdowy wzrośnie czy spadnie w najbliższych miesiącach, bo dla przyszłej emerytury nie ma to znaczenia. Dzięki temu nawet w okresach bessy konsekwentnie kupujemy akcje i to tanio. Natomiast bezpośrednio przed emeryturą dbamy, aby kapitał nie był narażony na dotkliwe straty" – pisze  dziennik.
Strategia life-cycle (oparta na cyklu życia) może się odnosić zarówno do zgromadzonego już kapitału, jak i do bieżących, w tym regularnych, wpłat.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT