OFE kupują obligacje miast

Warszawa  sprzedała "na pniu"  obligacje za 600 mln zł. Większość stołecznych papierów kupiły otwarte fundusze emerytalne (OFE)  - niemal dwie trzecie. Resztę podzieliły między siebie towarzystwa ubezpieczeniowe (25 proc.), banki (prawie 9 proc.) i towarzystwa funduszy inwestycyjnych (niecałe 2 proc.) - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 01.08.2009 r.). Według dziennika, 
podobnym zainteresowaniem  cieszyły się już wcześniej  papiery Krakowa (emisja wyniosła 300 mln zł), z których większość o wartości  230 mln zł trafiło do OFE. W swoich portfelach mają je AIG, Allianz, Aviva, ING i Nordea. Zdaniem dziennika, teraz podobne emisje planują m.in. Włocławek i Lublin. I jeśli oprocentowanie ich będzie wysokie, OFE mogą znowu zgarnąć większość puli - twierdzi "Wyborcza", powołując się na anonimową osobę zarządzającą funduszem.
Wcześniej obligacje miast nie cieszyły się dużym zainteresowaniem OFE, które wolały inwestować w obligacje skarbowe i akcje giełdowych spółek. W swoich portfelach miały je Aviva (Poznania)  i Polsat (Rybnika). Dlaczego? W opinii zarządzających funduszami, papiery miast miały zbyt niskie oprocentowanie (ok. 6 proc.), które nie pokrywało ryzyka związanego z inwestycją.

ZUS rozlosował OFE pomiędzy najmniejszą od 9 lat ilość osób

ZUS między otwarte fundusze emerytalne rozlosował jedynie 38,7 tys. osób. To najmniej od dziewięciu lat -donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 01.08.2009 r.). Tymczasem zagrożonych losowaniem do OFE w ZUS jeszcze na początku czerwca br.  było 157 tys. osób - szacuje gazeta. Albowiem ZUS wysłał  listownie tyle przypomnień  o konieczności wyboru funduszu.  Jednak akwizytorzy OFE mocno wzięli się do pracy- pisze dziennik. Byli widoczni w centrach handlowych, przy uczelniach, w reklamach w telewizji, stacji radiowych, prasie  i Internecie. u. Do samodzielnego funduszu namawiała Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) oraz  pośrednicy finansowy - m.in. Expander i Open Finance. W efekcie w losowaniu wzięło udział jedynie 38,7 tys. osób. . Trafią one do sześciu funduszy: AIG, Allianz, AXA, Generali, Pekao i Pocztylion. Oznacza to, że dostaną one po 6,4 tys. klientów.

KRUS bez zmian

Rolnicy w 2010 r. będą płacić takie same jak w tym roku składki do KRUS. Wbrew zapowiedziom międzyresortowy zespół pod kierunkiem ministra Michała Boniego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nie przygotował nawet założeń do reformy KRUS - donosi "Gazeta Prawna"(Nr z 30.07.2009 r.). Dziennik przypomina, ze jeszcze na początku 2009 r. rząd zapewniał, że pod koniec czerwca br. będzie gotowy nowy projekt ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych rolników. Według Artura Ławniczaka, wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi, do tej pory przygotowano wiele analiz dotyczących aktualnej sytuacji ekonomicznej i demograficznej rolników ubezpieczonych w KRU, które mają być  podstawą do dalszej dyskusji nad kształtem systemu ubezpieczeń społecznych. Także Komisja Trójstronna (KT) nie rozpoczęła prac nad zmianą systemu KRUS - zauważa "Prawna". Dlaczego ? Zespół KT ds. ubezpieczeń społecznych, który ma przygotować założenia do reformy, nie otrzymał żadnych materiałów z zespołu ministra Michała Boniego.
Dotacja budżetowa do KRUS to rocznie 16 mld zł.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Przez internet sprawdzisz stan swojego konta w ZUS

Od 2012 r. firmy i ubezpieczeni będą mogli przez internet sprawdzać stan swoich kont w ZUS. Od 1 stycznia 2010 r. firmy zatrudniające pracowników mających prawo do emerytur pomostowych będą odprowadzać składki do Funduszu Emerytur Pomostowych, który będzie prowadzić ZUS .Obecnie przygotowywany jest  odpowiedni system komputerowy, który umożliwi uruchomienie tego funduszu celowego w styczniu 2010 r.- twierdzi w rozmowie z "Gazetą Prawną"(Nr z 31.07.2009 r.) Piotr Starzyk, wiceprezes ZUS. Między innymi  trwają zaawansowane prace nad modyfikacją oprogramowania, w tym programu Płatnik, które umożliwią realizację tego zadania. Odbiór przetestowanego oprogramowania jest przewidywany na koniec 2009 r.
Prezes Starzyk wyjaśnia, że od nowego roku konieczne będzie udostępnienie kolejnej wersji Płatnika, gdyż firmy będą musiały płacić składki za osoby zatrudnione w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Jego zdaniem za dwa, trzy lata,  każdy ubezpieczony opłacający składki będzie mógł sprawdzić stan swojego konta emerytalnego w ZUS. Także płatnicy składek będą mogli sami skontrolować jego stan. Zamiana jakości obsługi klientów będzie możliwa dzięki budowie Platformy Usług Elektronicznych. Program powinien być zakończony do końca 2011 r.- podkreśla Starzyk. Koszt przedsięwzięcia zaplanowanego na trzy lata wyniesie ponad 100 mln zł, ale 85 proc. zostanie pokryte ze środków unijnych - dodaje.

Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT