OFE mają o 19 tys. klientów więcej

Jak wynika z danych ZUS, w  listopadzie br.  liczba klientów funduszy emerytalnych zwiększyła się o 19 tys. - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 30.11.2010 r.). Gazeta podaje, iż największym przyrostem nowych uczestników mogą pochwalić się fundusze AXA (27 tys.), PKO BP Bankowy (17,8 tys.), Generali (15,4 tys.) i Aegon (prawie 10 tys.), czyli fundusze, które najbardziej aktywnie pozyskujące klientów od konkurencji. Przy tym, aż siedem funduszy miało mniej uczestników na koniec listopada niż na koniec października. Najwięcej straciły Aviva (-38 tys.) i ING (-14 tys.).Według dziennika, od początku br.  liczba klientów OFE zwiększyła się już o 532,2 tys. (3,8 proc.), do 14,9 mln. I tak, o 180 tys. więcej członków ma AXA, a o ponad 105 tys. Generali. PZU Złota Jesień i Aegon zwiększyły ich liczbę po ponad 68 tys.
Dziennik podkreśla, iż od początku roku tracą uczestników — Aviva ma ich mniej o 108 tys., Polsat o ponad 11 tys., a Warta o 3,6 tys.

Potrzebna debata na tematy emerytalne

Większość  ekonomistów niepokoi brak  poważnej debaty na temat problemów emerytalnych. Zdaniem Jacka Wiśniewskiego, głównego ekonomisty Raiffeisen Bank Polska,  debata o systemie emerytalnym nie jest skoncentrowana na wyzwaniach emerytalnych, lecz na tym, co zrobić z samymi OFE. A w kwestii OFE są podzieleni - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 30.11.2010 r.).  W opinii gazety,  przeciwnikami funduszy są ekonomiści związani z Centrum im. A. Smitha. Na przykład Andrzej Sadowski uważa, że "nic, co działa w przestrzeni publicznej, szczególnie ekonomicznej, nie będzie efektywne, jeśli będzie obowiązkowe(...) A OFE nie tylko są obowiązkowe, dostały też przywilej inwestowania pieniędzy emerytalnych. Takiego prawa nie mają inne instytucje finansowe". Prof. Jerzy Osiatyński podkreśla zaś  bardzo wysokie koszty związane z utrzymaniem systemu (te związane z OFE sięgają 1,8 proc. PKB). Z kolei w opinii Arkadiusza Krześniaka, ekonomisty Deutsche Banku "z punktu widzenia inwestora indywidualnego najlepiej byłoby stopniowo wyprowadzić pieniądze z II do III filara (...) z punktu widzenia budżetu należałoby znaleźć pośrednie rozwiązanie pomiędzy likwidacją II filara a utrzymaniem obecnego stanu rzeczy". Natomiast Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową uważa, że należy "dokończyć zaniechane reformy, w tym wydłużyć wiek przechodzenia na emeryturę i zmniejszyć systemy uprzywilejowane".
Krzysztof Rybiński, rektor WSEI przyznaje, że "system docelowo daje szansę na wyższe emerytury". Natomiast  Ryszard Petru z SGH podkreśla -pisze gazeta - "że żadne ruchy przy OFE nie spowodują uzdrowienia finansów publicznych. Lepszym rozwiązaniem byłby powrót do wyższego poziomu składki rentowej".

Prof. Balcerowicz:  problemem polskich finansów publicznych nie są transfery do OFE

Można zmieniać system emerytalny w krajach, których gospodarki się załamały. Jednak " nie sposób się zgodzić z rozpowszechnianym twierdzeniem, że głównym problemem polskich finansów publicznych są transfery do OFE. To jest wypaczenie proporcji. Po pierwsze owe transfery narastały od 0,2 proc. do 1,6 proc. PKB rocznie, a ogół wydatków sektora publicznego w ubiegłym roku, sięgnął 45 proc. PKB." - mówi prof. Leszek Balcerowicz w rozmowie z "Rzeczpospolitą"(Nr z 2.11.2010 r.). Prof. Balcerowicz podkreśla, że   transfery do OFE – zgodnie z pierwotnymi założeniami – miały być finansowane w głównej mierze z wpływów z prywatyzacji. "Sam walczyłem o połączenie reformy emerytalnej z prywatyzacją. Po co? Po to, aby wzmocnić bodźce do przekształceń własnościowych, a ponadto, by przychody ze sprzedaży państwowego majątku nie były przejadane" - twierdzi w dzienniku. W jego opinii "trudno spokojnie patrzeć na demonizację drugiego filaru. (...) W obecnej dyskusji często myli się krytykę założeń reformy z krytyką ich realizacji. Obciąża się ją kosztami opóźnień w jej realizacji". Prof. Balcerowicz radzi, żeby nie mówić o "składce" w odniesieniu tak do ZUS, jak i do OFE. "To, co jest w ZUS, nie jest żadną składką w sensie gromadzenia pieniędzy, to wyłącznie zapis księgowy. Tylko w OFE są realne pieniądze. To zaś, co jest zapisem księgowym, łatwiej zmienić aniżeli to, co ma postać zobowiązań finansowych".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT