OFE w styczniu br. "na plusie"

Początek roku okazał się bardzo dobry dla osób posiadających swoje środki przeznaczone na emeryturę w OFE – informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 05.02.2015 r.), powołując się na Piotra Gałka,  analityka  Analizy Online SA.  Według niego, w styczniu 2015 r. wszystkie z 12 działających funduszy emerytalnych  uzyskały dodatni rezultat  przy średniej  stopie  zwrotu na poziomie  +1,2 proc. Ten  . wynik "przerwał gorszą passę OFE, które trzy miesiące z rzędu kończyły stratami". A od czasu zmian w systemie emerytalnym, " jest to czwarty udany miesiąc" - twierdzi  Gałek w "Rz". Jego zdaniem,  pozytywny wpływ na styczniowe wyniki OFE miała przyzwoita koniunktura na GPW, na której lokowana jest większość ich środków.
Według opracowania Analiz Online w styczniowym rankingu funduszy emerytalnych, grudniowy lider - Aviva OFE, zamienił się miejscami z AXA OFE.  Zdaniem dziennika, w horyzoncie 12-miesięcznym  są to dwa najwyżej sklasyfikowane fundusze.  Natomiast  w okresie 36-miesięcznym uzyskały one  neutralny wynik. Z kolei  trzecią lokatę zajął  PKO BP Bankowy OFE, który awansował o dwa miejsca w porównaniu z grudniowym zestawieniem - podaje gazeta. Natomiast  najniższą ocenę w horyzoncie rocznym  mają obecnie:  największy fundusz na rynku – ING OFE oraz najmniejszy – Pekao OFE.
Aktywa OFE pod koniec stycznia br.  wynosiły prawie 150,6 mld zł.  W skali miesiąca najwyższą dynamikę aktywów netto odnotował PKO BP Bankowy (1,66 proc.) m/m), Metlife OFE (1,28 proc.) oraz Generali OFE (1,27 proc.).

Coraz większe bezrobocie wśród osób powyżej 60. roku życia

Rośnie  liczba osób bez pracy powyżej 60. roku życia. Na koniec  2014 r. w urzędach pracy w całym kraju zarejestrowanych było łącznie niemal 84 tys. bezrobotnych w wieku 60 lat i więcej. "Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy przybyło ich aż 15 proc." - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 10.02.2015 r.). Zdaniem prof. Elżbiety  Kryńskiej,  eksperta  rynku pracy z Uniwersytetu Łódzkiego, jest to  efektem  podwyższenia wieku emerytalnego. " A firmy, które muszą redukować zatrudnienie, często w pierwszej kolejności pozbywają się właśnie ich" - twierdzi prof. Kryńska w dzienniku. I,  zdaniem ekspertów,   bezrobotnych po sześćdziesiątce nadal będzie przybywać, ponieważ  na rynku pracy pozostawać będą roczniki z powojennego wyżu demograficznego, kiedy to  rodziło się ok. 780 tys. dzieci rocznie, czyli dwukrotnie więcej niż obecnie. Natomiast w opinii Piotra Lewandowskiego  z Instytutu Badań Strukturalnych,  większa liczba bezrobotnych po 60. roku życia jest  pochodną  wydłużenia wieku emerytalnego i likwidacji wcześniejszych emerytur. Lewandowski twierdzi w dzienniku, iż  grupa  ta rośnie, ponieważ  " wcześniej bezrobotnych w niej w zasadzie nie było. Ludzie, którzy nie mieli pracy, siedzieli na wcześniejszych emeryturach czy świadczeniach przedemerytalnych. Na rynku pracy zostawali ci, którym bardziej się opłacało pracować, niż brać jakieś świadczenie". Jak pisze  "DGP", w  2014 r. z powodu wydłużenia wieku emerytalnego świadczenia pobierało ponad 280 tys. osób mniej, niż gdyby granica przejścia na emeryturę nie została podwyższona. "To proces, który dopiero się zaczyna. Jego efektem jest też to, że w statystykach bezrobotnych po raz pierwszy zostały odnotowane kobiety. Wcześniej pracowały do 60. roku życia. Do dziś wiek emerytalny w ich wypadku został wydłużony o pół roku" - zauważa gazeta. A z  szacunków rządowych wynika, iż na  podwyższeniu wieku emerytalnego  ZUS  zyska   w  2016 r. 4 mld zł . " W efekcie reform w 2020 r. ubędzie tylko 650 tys. osób w wieku produkcyjnym. Gdyby ją odwrócić, z rynku zniknęłoby aż 1,4 mln (a byłoby 750 tys. emerytów więcej)" - pisze  dziennik. Według "DGP",  w 2020 r. deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych  z powodu wprowadzenia zmian ma być  niższy o około 12 mld zł,  tak samo jak niższa dzięki temu ma być  budżetowa dotacja do FUS. Z kolei  odejście od reformy oznaczałoby konieczność zwiększenia deficytu, cięcia wydatków lub podwyższenie dochodów. A w opinii Jakuba Borowskiego, głównego  ekonomisty  Credit Agricole,  nie stać nas już w tej chwili na odwrócenie tej reformy. Jego zdaniem, "mniej osób na rynku pracy oznacza także niższy PKB". Ponadto - podkreśla  gazeta -   powrót do poprzedniego wieku emerytalnego mogłyby mieć niekorzystny wpływ na wysokość emerytur.

Jaka składka do ZUS przy tzw. zbiegu  ubezpieczeń ?

Dla  osób prowadzących  mikrobiznesy, a dodatkowo pracujących na  umowy zlecenia, czy czasowe angaże,  szczególnie ważne są zasady o "zbiegu ubezpieczeń",  czyli sytuacje, w których muszą one lub mogą płacić składki ubezpieczeniowe ( w tym emerytalną). Według "Rzeczpospolitej"(Nr z 05.02.2015 r.), w związku z tym,  coraz więcej Polaków  zwraca się o interpretację swojej sytuacji zawodowej i ubezpieczeniowej do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. I tak, w opinii ZUS, " jeśli ktoś ma biznes ( jest samozatrudniony) i umowę zlecenia, to ważne jest nie tylko, która z form aktywności zawodowych była pierwsza, ale tez ile wynosi wynagrodzenie za zlecenie" - podaje dziennik. Natomiast , jeśli zlecenie opiewa na kwotę równą lub wyższą od wysokości podstawy minimalnych składek ubezpieczeniowych dla osób prowadzących działalność gospodarczą,  to "obowiązkowe składki płaci się z tytułu, jaki powstał wcześniej" - pisze gazeta. Jeśli zaś  zlecenie jest niższe, to  wówczas ubezpieczony obowiązkowo płaci od działalności, a dobrowolnie – od zlecenia.
"Rzeczpospolita" podkreśla, iż  podstawą,  od której samozatrudnieni mogą płacić minimalne składki, jest  wartość 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego na dany rok. W 2015 r, wynosi ona  2375,40 zł.
Interpretacje dotyczą stanu prawnego obowiązującego w chwili ich wydania - zastrzega  dziennik. "Jeśli więc ktoś je czyta, by porównać do swojej sytuacji powinien sprawdzić czy przepisy nie zmieniły się" - pisze "Rz".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT