Obniżenie składki na OFE - zdania podzielone

Zespół Komisji Trójstronnej ds. ubezpieczeń społecznych zajmował się  problemem ewentualnego obniżenia składki na OFE. Nowe założenia zmian mogą być gotowe już w ciągu 2 tygodni - twierdzi "Gazeta Wyborcza" (Nr z 10.11.2009 r.). Jak podaje dziennik, opinie  na temat proponowanego rozwiązania są podzielone. I tak - pisze "Wyborcza" - Jeremi Mordasewicz z Lewiatana uważa, że celem rządu jest obniżenie długu państwowego, a nie podwyższenie emerytur. Z kolei  BCC nie wyklucza poparcia projektu. BCC chce jednak aby wprowadzono  go na określony czas, a rząd zajął  się promocją oszczędzania w III filarze emerytalnym. Według gazety, rozbieżne stanowiska wobec perspektywy  obniżenia  składki na OFE prezentują organizacje związkowe. I tak, Zbigniew Kruszyński z Solidarności twierdzi, iż nie ma zgody na rozmontowywanie II filara  emerytalnego. Natomiast OPZZ jest z kolei gotowy na rozmowy na ten temat.

Jest już projekt założeń  ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym

Miesięczne świadczenie, uzyskane za  przekazanie  mieszkania  w zamian za dożywotnią rentę byłoby  prawie o 40 proc. niższe, niż w sytuacji, gdyby  emeryt zamienił  to mieszkanie na mniejsze i co miesiąc sam wypłacał  sobie rentę z bankowej lokaty, założonej z pieniędzy uzyskanej po zamianie lokali - wynika z analiz Expandera . Tymczasem ostatnio starszym ludziom  przedstawiciele firmy FH Dom, prywatnej firmy założonej przez dwóch finansistów,  proponują  dożywotnią rentę w zamian za  mieszkanie z prawem zamieszkiwania w nim do śmierci - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 10.11.2009 r.). Gazeta publikuje opinię Jerzego Bańki  ze Związku Banków Polskich, który uważa, iż  najwięcej kontrowersji budzi wysokość proponowanej renty w zderzeniu z wartością nieruchomości. Jego zdaniem,  propagowanie takiego produktu  nie jest właściwą drogą do wprowadzania w Polsce prawdziwej hipoteki odwróconej . Tym niemniej,  emerytów, którzy chcą poprawić swoją sytuację materialną, nie brakuje. Według  Michała Butschera, wiceprezesa FH Dom, firma ma już podpisane umowy i od połowy roku wypłaca renty. Obecnie przedstawiciele FH Dom  rozmawiają  z ponad setką chętnych.
 Tymczasem w  Polsce nie ma jeszcze przepisów, które regulowałyby funkcjonowanie odwróconej hipoteki. Nie mogą jej oferować podmioty nadzorowane przez Komisję  Nadzoru Finansowego (KNF). Według   "DGP", stosowne przepisy  być może, pojawią się na początku przyszłego roku. Gazeta powołuje się na opinię Agnieszki Wachnickiej  z Ministerstwa Finansów, która twierdzi iż  Ministerstwo Finansów opracowało już projekt założeń ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym. Na początku przyszłego roku ma on trafić do Rady Ministrów. I tak, według projektu, odwróconą hipotekę będą oferowały banki. Emeryt będzie dostawał z banku kredyt w postaci comiesięcznego świadczenia i w  odróżnieniu od umowy dożywocia, kredytobiorca pozostanie właścicielem nieruchomości. Po jego śmierci spadkobiercy mogą spłacić kredyt i zachować prawo do nieruchomości, a jeżeli się na to nie zdecydują, to bank zaspokoi swoje roszczenie ze sprzedaży nieruchomości. Nadwyżkę zaś otrzymają spadkobiercy. Natomiast  w  przypadku oferty FH Dom, jeśli emeryt umrze po kilku miesiącach, to fundusz przejmuje całą nieruchomość.

Mija termin działania  kont byłego banku BPH, funkcjonujących jako konta banku Pekao SA

Około trzech tysięcy emerytów i rencistów mających konta w przejętym przez Bank Pekao Banku BPH jeszcze nie zgłosiło nowych numerów kont, na które mają być przesłane ich świadczenia. Tymczasem stare numery rachunków będą działać tylko do 29 listopada br. -  donosi  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 10.11.2009 r.), powołując  się na  opinię  Artura  Wdowczyka, dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA). Pekao SA wówczas przestanie się posługiwać numerami rachunków z identyfikatorem Banku BPH. Po tym terminie pieniądze wysyłane przez organy rentowe nie zostaną zaksięgowane na koncie emeryta, lecz wrócą ponownie do wysyłającego. Dopiero w przypadku zwrotu do nadawcy przelewu będzie można zawiadomić go, z jakiego powodu nie otrzymał świadczenia - pisze dziennik.  Jednak zanim emeryt zostanie zawiadomiony o konieczności uaktualnienia danych, to miną co najmniej dwa tygodnie, a tym samym świadczenie wpłynie na konto z dużym opóźnieniem.
W  Polsce 47 proc. świadczeń emerytalno-rentowych przesyłanych jest do odbiorców za pośrednictwem listonoszy, a 53 proc. na konta bankowe - podkreśla "DGP".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT