Obowiązkowy e-podpis dla firm

Ponad 900 tys. przedsiębiorców, zatrudniających więcej niż pięciu pracowników, będzie musiało od 21 lipca  br. korzystać z bezpiecznego podpisu elektronicznego – pisze "Gazeta Prawna"  (Nr z 07.04.2008 r.). Według dziennika,  rząd nie planuje przesunięcia daty wejścia w życie tego obowiązku, może to więc oznaczać spore zamieszanie. Tymczasem  firmy, które na czas nie zdobędą e-podpisu, nie będą mogły przekazywać do ZUS żadnych dokumentów niezbędnych do prowadzenia kont płatników składek i kont ubezpieczonych – pisze gazeta.
Eksperci rynku informatycznego już ostrzegają, że jeśli przedsiębiorcy będą zwlekać do lipca ze złożeniem wniosku o wydanie certyfikatu, będą musieli czekać na niego nawet kilka tygodni. Dlaczego ? Takie certyfikaty wydają w Polsce tylko trzy firmy – tłumaczy „Prawna”.
Pracodawcy uważają, że konieczność posiadania przez małe i średnie firmy takiego podpisu wyłącznie do kontaktów z ZUS jest niepotrzebna i kosztowna; dla ZUS wystarczającą formą przekazywania dokumentów jest program Płatnik, który posiada odpowiednie zabezpieczenia.
Zaś koszt zakupu zestawu do e-podpisu, składającego się z certyfikatu kwalifikowanego, karty kryptograficznej, czytnika kart i licencji, wynosi około 300 zł. Ponadto trzeba zapłacić za każdy kolejny rok jego użytkowania.
 
Potrzebne zmniejszenie finansowych obciążeń dla zakładów emerytalnych ?

Rząd rozważa zmniejszenie finansowych obciążeń dla mających powstać zakładów emerytalnych – informuje „Parkiet”(Nr z 07.04.2008 r.). Chodzi m.in. o obecnie zawarte w projekcie wymagane  minimum 50 mln zł kapitału zakładowego oraz  o wysokość kar (do 2 mln euro). Zdaniem Agnieszki  Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej, resort obecnie szuka  rozwiązań, które obniżyłyby koszty tego systemu. Wszystko po to,  aby nie zniechęcić potencjalnych chętnych do utworzenia zakładu emerytalnego. Szczególnie, iż instytucje te mogą  być nieopłacalne w pierwszych latach swojej działalności, kiedy trafi do zakładów emerytalnych  zaledwie  41 mln zł, podczas gdy w 2080 r. ma to być już blisko  500 mld zł. Projekty ustaw emerytalnych powinny trafić pod obrady Sejmu w ciągu trzech najbliższych tygodni -  powiedziała gazecie  wiceminister Chłoń-Domińczak.. Zgodnie z wnioskiem ubezpieczycieli, w projekcie ma być uwzględniony mechanizm wyrównywania różnic między poszczególnymi zakładami, które będą wynikać z zastosowania tych samych tablic długości życia dla kobiet i mężczyzn.

Rząd: niemożliwe utrzymanie dotychczasowych uprawnień emerytalnych
 
Ciągle nie wiadomo, jak będą wyglądały przepisy emerytalne, które mają zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku. Obywatelski projekt nowelizacji przepisów emerytalnych,  korzystny dla pracowników, jest już w Sejmie.  Rząd chce przedstawić  swój projekt dopiero w czerwcu br. – twierdzi „Rzeczpospolita”(Nr z 08.04.2008 r.). Projekt obywatelski  przewiduje zaś utrzymanie dotychczasowych uprawnień do wcześniejszych emerytur wśród zatrudnionych w szczególnych warunkach i szczególnym charakterze. Zdaniem Wiesławy Taranowskiej,  wiceprzewodniczącej  Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych,  proponowane przepisy dotyczą blisko 800 tys. osób urodzonych między 1949 a 1968 r., a które nie powinny tracić prawa do wcześniejszych emerytur. „Nie można zabierać prawa do wcześniejszych emerytur osobom, które przed laty podejmowały pracę w warunkach dających wówczas prawo do tego świadczenia, a teraz w wyniku zmiany przepisów miałyby stracić wypracowane przez lata uprawnienia” – twierdzi Taranowska.  Po wejściu tych przepisów w życie osoby, które pracowały już w szczególnych warunkach bądź charakterze, mogłyby w ciągu sześciu miesięcy wpisać się do specjalnego rejestru prowadzonego przez ZUS. Wpis oznaczałby prawo do wcześniejszej emerytury – pisze gazeta. Projekt ponadto nie przewiduje dodatkowej składki na finansowanie tych emerytur. Lansowany przez rząd dodatkowy fundusz na te emerytury, zdaniem ekspertów, powinien zostać wprowadzony już na początku reformy emerytalnej w 1999 r. Tymczasem Agnieszka Chłoń-Domińczak, podsekretarz stanu w MPiPS powiedziała  „Rzeczpospolitej”, że  stanowisko rządu w sprawie projektu obywatelskiego jest negatywne – obecna sytuacja demograficzna, sytuacja na rynku pracy, a także prognozy dotyczące finansów systemu emerytalnego nie pozwalają wdrożyć rozwiązań proponowanych w projekcie obywatelskim. W Komisji Trójstronnej rozpoczęły się rozmowy na temat pakietu działań na rzecz osób powyżej 50. roku życia oraz systemu emerytalnego. Rząd, po konsultacjach, będzie proponował projekt ustawy o emeryturach pomostowych w czerwcu tego roku, zgodnie z przyjętym planem.

Gwałtowny wzrost otrzymywanych świadczeń rodzinnych z krajów Unii

Ze świadczeń rodzinnych, wypłacanych z krajów Unii na początku naszej przynależności do UE korzystało niespełna 12 tys. dzieci. W 2007 r.  roku ich liczba wzrosła do blisko 55 tys.- pisze „Gazeta Prawna”(Nr z 08.04.2008 r.), powołując się na  informacje uzyskane z  Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Zainteresowanie unijnymi świadczeniami nadal  rośnie, bo coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że ma do nich prawo, a ponadto,  są one o  wiele wyższe niż wypłacane w Polsce. Na przykład, w Wielkiej Brytanii zasiłek rodzinny (child benefit) na jedno dziecko wynosi 18,1 funta tygodniowo, czyli ponad 360 zł miesięcznie. W kraju taki zasiłek wynosi od 48 zł do 68 zł, w zależności od wieku dziecka.
Według resortu  pracy,  w 2005 roku na 11,6 tys. osób z nich korzystających, około  5,1 tys. osób otrzymywało je z Niemiec. Natomiast w Wielkiej Brytanii i Irlandii świadczenia takie otrzymało zaledwie 696 osób. Sytuacja ta zmieniła się w ubiegłym roku -  z 54,8 tys. świadczeń unijnych,  prawie 25 tys. wypłaciły Wielka Brytania i Irlandia (odpowiednio 19,2 tys. i 5,7 tys.). W porównaniu z 2005 rokiem liczba świadczeń otrzymanych z tych krajów wzrosła 36-krotnie. W tym czasie liczba świadczeń wypłaconych przez Niemcy wzrosła 2,7-krotnie. W 2007 roku otrzymywało je 13,8 tys. osób.
Inne kraje, które w ubiegłym roku przyznały najwięcej świadczeń polskim dzieciom, to Holandia (4,5 tys.), Norwegia (4,2 tys.) i Austria (2,3 tys.). Najmniej, bo tylko po jednym, wypłaciły Rumunia, Bułgaria i Malta.
Ogromny wzrost zainteresowania świadczeniami rodzinnymi z UE potwierdzają Regionalne Ośrodki Polityki Społecznej – pisze „Prawna”. Jest ich 16 (w każdym województwie jeden) i to one zajmują się potwierdzaniem prawa do świadczeń polskich obywateli pracujących w krajach objętych tzw. koordynacją systemu zabezpieczenia społecznego. Jest to 27 krajów UE, 3 kraje Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcaria .

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT