PPE: powstaje mniej programów niż upada

Koniunktura gospodarcza j coraz wyraźniej wpływa na  rozwój pracowniczych programów emerytalnych (PPE). Chociaż wciąż zwiększa się liczba oszczędzających w ramach PPE, to  przyrost składki od dwóch lat jest niski ( 4 proc.) - donosi „Rzeczpospolita”(Nr z  25.08.2014 r.) , powołując się na dane Komisji Nadzoru Finansowego. Przy tym, „przedsiębiorcy coraz ostrożniej określają wysokość składki, jaką przekazują do programów pracowniczych emerytalnych” - zauważa gazeta. Według dziennika, w ub.r.  zlikwidowano 57 PPE, a założono 33. W opinii nadzoru finansowego,  „część przedsiębiorców zlikwidowała w pracowniczy program emerytalny bo nie miała pieniędzy za płacenie składek. W innych firmach (...) mogło dojść do porozumienia między szefostwem a załogą: podwyżki za likwidację PPE” - pisze „Rz”. Jednak  w nowych programach na dodatkową emeryturę oszczędza 26 razy więcej osób, niż robiło to w likwidowanych – podkreśla dziennik . Według KNF, na rachunkach uczestników PPE utworzonych w 2013 r. ( stan na koniec grudnia ub.r.)  było zewidencjonowanych  38,7 mln zł, przy łącznej kwocie środków zgromadzonych w programach zlikwidowanych w 2013 r. 23,2 mln zł. Pod koniec 2013 r. funkcjonowało  1070 pracowniczych programów emerytalnych z około  375,0 tys. osób . Wartość aktywów zgromadzonych w PPE na koniec 2013 r. wyniosła 9,4 mld zł.

NIK: zaległości składek wobec ZUS w 2013 r, przekroczyły 55 mld zł 

Według „Rzeczpospolitej”(Nr z 27,08.2014 r.), która powołuje się na Najwyższą Izbę Kontroli, kwota nieściągniętych składek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przekroczyła w 2013 r. 55 mld zł  . Kontrolerzy NIK  wytknęli  ZUS  „brak pełnej wiedzy o stanie zadłużenia płatników, opóźnienia w prowadzeniu egzekucji, nierówne traktowanie podmiotów” - podaje dziennik. Zdaniem NIK, „doraźne działania umożliwiające utrzymanie płynności finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie mogą w dłuższym horyzoncie rozwiązać problemu jego deficytu” - twierdzi gazeta.  „Rz” podkreśla, iż w br.  wydatki FUS m.in. na świadczenia emerytalno-rentowe ustalono na 193,9 mld zł, to o 36 mld zł więcej niż jego wpływy. Dlatego też – w opinii NIK - „brak skutecznych rozwiązań systemowych powstrzymujących zadłużenie FUS, a tym samym wzrost długu publicznego, stanowi realne zagrożenie dla finansów publicznych państwa”. Z kontroli NIK wynika, że  zarówno ZUS, jak i urzędy skarbowe w latach  2012-13 odnotowały wzrost przychodów z egzekucji, ale nadal kwota, jaką udało się im ściągnąć, stanowiła niewielki ułamek należności. W I półroczu 2013 r. było to zaledwie 2 proc. z kwoty 55,4 mld zł.
Według NIK – podaje dziennik -  rzetelna ocena efektywności egzekucji nie była możliwa, "ponieważ ZUS nie dysponował wiarygodnymi danymi w zakresie całkowitej kwoty zadłużenia". Dopiero wdrożenie w czerwcu 2013 r. scentralizowanego systemu e-SEKIF stworzyło warunki do ustalenia kwoty rzeczywistych zaległości. A  niska ściągalność należności ZUS to - obok niżu demograficznego i emigracji - jedna z głównych przyczyn rosnącego deficytu FUS.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT