PTE nie chcą obniżać opłat

Towarzystwa emerytalne nie chcą kusić przyszłych emerytów niskimi opłatami, wolą wydawać grube miliony na armię akwizytorów i reklamy – donosi „Gazeta Wyborcza” (Nr z 05.08.2008 r.). Dziś nikt nie uwierzy jednak w reklamowe bajkowe życie emeryta, co nie znaczy, że towarzystwa emerytalne, które zarządzają OFE, wydają mniej na reklamy czy gorzej wynagradzają swoich przedstawicieli – zauważa dziennik. Z raportu Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że tylko w pierwszym półroczu br. na wynagrodzenia akwizytorów i reklamę PTE wydały 193 mln zł, o jedną piątą więcej niż rok temu! Najwięcej ING - 36 mln zł (w pierwszym półroczu zarobił netto 130 mln zł). AXA zaś wydała 32 mln zł na reklamę i akwizytorów a całe półrocze zakończyła na minusie. Zdaniem dr. Filipa Chybalskiego, eksperta emerytalnego z Politechniki Łódzkiej – pisze dziennik – PTE skupiają się na zdobywaniu nowych członków, bo to na nich zarabiają prawdziwe pieniądze. Od każdej składki towarzystwa biorą dla siebie 7 proc., czyli dokładnie tyle, ile wynosi ustawowy limit (wyjątkiem jest Allianz). To oznacza, że z każdych wpłacanych przez nas 100 zł, na naszą emeryturę pracuje tylko 93 zł. Potem towarzystwa jeszcze co miesiąc pobierają opłatę za zarządzanie, której wysokość zależy od sum zgromadzonych w funduszach. W sumie od początku roku towarzystwa w formie opłat zebrały od nas niemal 1 mld zł. Z tego aż 403 mln zł to dla nich czysty zysk. Komisja Nadzoru Finansowego zaproponowała zaś, żeby rejestracja do funduszy emerytalnych odbywała się przez internet. "GW" szacuje, że dzięki temu towarzystwa emerytalne mogłyby zaoszczędzić rocznie nawet 340 mln zł na akwizytorach.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT