Pat na rynku akwizytorów OFE

Problem akwizytorów OFE wciąż bez rozwiązania. Towarzystwa emerytalne stoją na stanowisku, że nie są w stanie temu zaradzić. Komisja Nadzoru Finansowego chciała rozwiązać problem, proponując samodzielną zmianę OFE przez klienta. Na propozycję nie zgodziło się jednak Ministerstwo Pracy – pisze„Gazeta Wyborcza” (Nr z  09.03.2009 r.).
Na zamkniętym spotkaniu w Izbie Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (UGTE) PTE doszły do wniosku, że patologii akwizycyjnych dłużej pod dywan zamiatać się nie da. Nie oznacza to wcale, że postanowiły je ukrócić. Towarzystwa jak jeden mąż opowiedziały się przeciwko radykalnym rozwiązaniom - twierdzi "Wyborcza". Dziennik cytuje wypowiedź jednego z prezesów PTE. według którego towarzystwa emerytalne, najczęściej te związane z firmami ubezpieczeń na życie, bronią się przed likwidacją akwizycji do OFE. Polisy na życie nie idą bowiem  już jak świeże bułeczki, a ich agenci muszą z czegoś żyć.  Proponują więc w zamian najczęściej przyjęcie zasad samoregulacji, które miałyby utrzymać obecny system i pozwolić finansować sieci sprzedaży. Gazeta przypomina, że  już pięć lat temu najwięksi gracze na rynku emerytalnym zdecydowali, że nie będą sobie wzajemnie podkradać klientów. "Pakt nie wytrzymał nawet roku. Złamał go ING, który zaczął walczyć o pierwsze miejsce na rynku pod względem liczby członków. Teraz to ING wzywa do opanowania” – pisze "Wyborcza".

Czy w FUS wystarczy pieniędzy na wypłatę świadczeń ?

Zdaniem Przemysława Przybylskiego, rzecznika ZUS,  gdyby w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zabrakło w ciągu roku pieniędzy, ZUS musiałby zaciągnąć w banku kredyt na wypłatę rent i emerytur. Natomiast podwyższenie składki rentowej być może pozwoliłoby tego uniknąć - pisze "Gazeta Prawna"(Nr z 09.03.2009 r.).ZUS zawsze ma deficyt i nie jest to nic dziwnego, zaś różnicę między składkami na fundusz a jego wydatkami pokrywa budżet państwa albo kredyt bankowy" - twierdzi rzecznik.
Składka rentowa w 2007 i 2008 r. została obniżona z 13 proc. do 7 proc. Poprzednio pracodawcy i pracownicy płacili po 6,5 proc.; teraz pracodawcy odprowadzają 2 proc. składki rentowej od wynagrodzenia każdego pracownika, zaś pracownicy 5 proc. od swojego wynagrodzenia. Obniżenie składki rentowej spowodowało obniżenie wpływów do FUS o ok. 20 mld zł- zauważa dziennik. I dodaje, że  świadczenia emerytalno-rentowe wypłacane są z FUS, ale gwarantem ich realizacji jest budżet państwa.
W ub.r. FUS dostał z budżetu ok. 30 mld zł, w 2009 r. będzie to 37 mld zł. Dotychczasowe linie kredytowe FUS wygasają z końcem wakacji. Do tego czasu, jeżeli okaże się, że pieniędzy na emerytury i renty jest za mało, konieczne będzie zaciągnięcie kolejnego kredytu.
Gazeta cytuje wypowiedź  posłanki PO Magdaleny Kochan, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, "to rząd podejmie trudną decyzję i podwyższy składkę rentową" .

Kryzys już na rynku PPE

Kryzys może zachwiać rynkiem pracowniczych programów emerytalnych. Rośnie bowiem  liczba wniosków o zawieszenie odprowadzania przez pracodawców składek na PPE – informuje „Rzeczpospolita” (Nr z 07.03.2009 r.). Według szacunków dziennika, ubiegłoroczna wartość aktywów w pracowniczych programach emerytalnych spadła w stosunku do roku poprzedniego  i wyniosła 3,6 mld zł,  wobec 3,8 mld zł w 2007 r. Liczba uczestników wzrosła zaś o około 13 tys., do 325 tys. Jak powiedział gazecie Tomasz Najfeld, dyrektor Departamentu PPE w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF),  do KNF tylko w ciągu dwóch miesięcy wpłynęły cztery wnioski o zawieszenie odprowadzania przez pracodawcę składek do pracowniczego programu emerytalnego. Dla porównania, że w całym ubiegłym roku był tylko jeden taki wniosek, a w 2007 r. dwa. Według nadzoru, liczba takich wniosków będzie zapewne dużo wyższa - zauważa dziennik. I dodaje, że  w sytuacji kryzysu PPE może stanowić spore obciążenie dla odprowadzających składkę pracodawców.
Zdaniem Tomasza Najfelda, jeśli firma jest w trudnej sytuacji,  ma problemy z płynnością i rozważa likwidację programu, może  zawiesić  odprowadzanie składek lub czasowe ograniczenie ich wysokości. Z kolei Tomasz Frontczak, dyrektor ds. PPE w TFI PZU wyjaśnia, że pracodawca może obniżyć składkę nawet do złotówki na dowolny okres, co jego zdaniem jest lepszym rozwiązaniem, niż zawieszenie wpłat. Wymagane jest jedynie poinformowanie pracowników, że to robi i na jaki okres.

Jak emerytura okresowa z OFE?

Przeciętna wysokość emerytury okresowej wypłacanej przez OFE wynosi prawie 47 zł. W sumie osiem osób pobiera tego typu świadczenia – podaje „Gazeta Prawna” (Nr z 10.03.2009 r.).I tak,  najniższa emerytura okresowa wynosi 24,4 zł, najwyższa - prawie 63 zł. Przy tym,  świadczenie w takiej formie stanowi średnio ok. 4 proc. całej emerytury pochodzącej z I i II filaru - szacuje dziennik. Dzieje się tak, bo emerytura z II filaru jest wypłacana kobietom  urodzonym w 1949 roku, które przez zdecydowaną większość czasu pracowały przed 1999 rokiem. W opinii  "Gazety Prawnej",  niewielka liczba osób otrzymujących świadczenia z OFE jest m.in. efektem obowiązującej od 5 lutego  ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o emeryturach i rentach z FUS (Dz.U. z 2009 r. nr 8, poz. 38).

Będzie waloryzacja składek do ZUS za ubiegły rok

Pieniądze, jakie wpłaciliśmy do ZUS w postaci składek za ubiegły rok  zostaną zwaloryzowane o 10 – 11 proc. Waloryzacja składek emerytalnych zapisywanych w ZUS na naszym koncie oraz kapitału początkowego dla osób, które pracowały przed 1999 r., powinna wynieść za ubiegły rok ponad 10 proc. Oznacza to, że do każdego tysiąca zł dopisanych zostanie 100 – 110 zł - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 09.10.2009 r.). To drugi z kolei rok, gdy wskaźnik waloryzacji tzw. wkładu emerytalnego jest wyższy niż odsetki dopisywane w OFE  (w  2007 r. wyniósł on 12,85 proc.). Za  2008 r. będzie nieco niższy, ponieważ w ub.r. wynagrodzenia rosły równie szybko jak dwa lata temu (wolniej przyrastała liczba, za których odprowadzane są składki emerytalne). OFE w 2008 r. miały po raz pierwszy stratę. Różne szacunki wskazują zaś, że przeciętnie jednostka rozrachunkowa w OFE zmniejszyła się w ub.r. od 12,5 do 13, 9 proc. Natomiast oficjalnie wskaźnik waloryzacji składek i kapitału początkowego w ZUS poznamy w maju, gdy ogłosi go Ministerstwo Pracy. Dodatkowe pieniądze będą zapisywane na kontach od czerwca br - podaje dziennik.. W opinii "Rzeczpospolitej", gdyby nie waloryzacja składek odprowadzonych do ZUS i zapisanych na naszych kontach, to ich wartość by się nie zmieniała. Są to tzw. księgowe podwyżki, bo w rzeczywistości z pieniędzy aktualnie płacących składki emerytalne do ZUS wypłacane są obecne emerytury. I dopiero w przyszłości zapisy te zostaną zamienione w realne pieniądze.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT