Pomysł na emeryturę za 120 zł składki miesięcznie

Według "Gazety Wyborczej" (Nr z 23.04.2010 r.),  wicepremier Waldemar Pawlak chce poznać opinię Polaków i zapytać ich w referendum,  jakiego systemu emerytalnego oczekują. Czy  funkcjonującego dotychczas,  gdzie w ramach dwóch filarów odkładamy na przyszłe świadczenia 19,5 proc.  wynagrodzenia, czy nowego, uproszczonego, w ramach którego każdy wpłacałby wyłącznie do ZUS taką samą, niewielką kwotę i otrzymywał podobną emeryturę. W opinii Pawlaka, emerytura ta dla wszystkich byłaby jednakowa i powinna pozwolić godnie żyć. Tymczasem - podaje "GW" - w dzisiejszych  warunkach  mogłoby to być 1200 zł.  "Według wyliczeń Pawlaka, żeby dostać taką emeryturę, wystarczyłoby dziś płacić co miesiąc 120 zł. Jeżeli ktoś chciałby na starość żyć na wyższym poziomie, sam musiałby odkładać pieniądze w banku czy w funduszach. 120-złotowa składka miałaby być co roku waloryzowana o wskaźnik inflacji i ewentualnie jeszcze jakiś dodatkowy procent. Jaki? Nie wiadomo" - podaje gazeta.

ZUS nie będzie uwzględniać przy wyliczaniu emerytury czasu przepracowanego w UE

Od 1 maja br. ZUS nie uwzględni okresu przepracowanego w krajach UE, wyliczając nową emeryturę obliczaną na podstawie składek z konta ubezpieczonego - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 23.04.2010 r.). Jak powiedziała w rozmowie z dziennikiem  Ewa Bednarczyk, wicedyrektor Departamentu Rent Zagranicznych w ZUS,  zakład nadal będzie jednak brał pod uwagę te okresy, ustalając świadczenia, których przyznanie zależy od okresu ubezpieczenia, na przykład renty. Albowiem od 1 maja 2010 r. wchodzą w życie nowe rozporządzenia unijne,  dotyczące koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego: nr 883/2004 (z uwzględnieniem nowelizacji wprowadzonej postanowieniami rozporządzenia nr 988/2009) i nr 987/2009, które zastąpią aktualnie stosowane rozporządzenia z tego zakresu. Zmiany w zakresie emerytur wprowadzane przez nowe rozporządzenia są niewielkie. Instytucje państw unijnych nie będą sumowały okresów ubezpieczenia lub zamieszkania ani też proporcjonalnie obliczały wysokość świadczenia, jeśli nie mają one znaczenia dla ustalenia świadczenia. Pod warunkiem że dane państwo dokona odpowiedniego wpisu do załącznika do rozporządzenia nr 883/2004. Zrobiły tak Bułgaria, Estonia, Francja, Łotwa, Węgry, Austria, Słowenia, Słowacja, Szwecja, Wielka Brytania, a także Polska. Jak wyjaśnia gazeta, w przypadku Polski chodzi o emerytury przysługujące z systemu zdefiniowanej składki, tj. emerytury ze zreformowanego systemu, do których prawo nie zależy od długości okresów ubezpieczenia, a wysokość obliczana jest wyłącznie w oparciu o kwotę zwaloryzowanych składek (i kapitału początkowego) zgromadzonych na koncie ubezpieczonego w ZUS. Dotyczy to także osób należących do OFE. Oznacza to, że jeśli na przykład ktoś, niezależnie od pracy w Polsce, w Irlandii przepracował trzy lata, to ten irlandzki okres nie będzie uwzględniony przy wyliczaniu polskiej nowej emerytury dla takiej osoby. Instytucje państw unijnych nie będą uwzględniały zagranicznych okresów ubezpieczenia lub zamieszkania krótszych niż rok, za które nie przysługują świadczenia na podstawie ustawodawstwa państwa w którym zostały przebyte, przy wyliczaniu swoich świadczeń. Jednak tylko takich, dla których długość okresów ubezpieczenia lub zamieszkania nie ma żadnego znaczenia. W tym przypadku również warunkiem zastosowania takiej regulacji jest dokonanie odpowiedniego wpisu w załączniku do rozporządzenia nr 883/2004. W Polsce dotyczy to emerytur z systemu zdefiniowanej składki, czyli nowych polskich emerytur z FUS, obliczanych w całości na podstawie kwoty składek zgromadzonych na koncie ubezpieczonego w ZUS oraz emerytur kapitałowych ze środków zgromadzonych w OFE.
"Krótkie okresy ubezpieczenia będą nadal tak jak obecnie uwzględniane przez instytucje państw unijnych przy wyliczaniu świadczeń, ale tych uzależnionych od długości okresów ubezpieczenia. A więc innych niż zależne wyłącznie od kwoty wpłaconych składek. ZUS doliczy więc krótki okres ubezpieczenia, na przykład francuskiego, wyliczając rentę z tytułu niezdolności do pracy" - powiedziała Bednarek.

RPO przeciw obowiązkowym składkom na emerytury pomostowe do Funduszu Emerytur Pomostowych za wszystkich pracowników

Rzecznik praw obywatelskich kwestionuje  obowiązkowe składki na emerytury pomostowe do Funduszu Emerytur Pomostowych za wszystkich pracowników, bez względu na wymiar czasu ich pracy – donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 22.04.2010 r.).  Do rzecznika praw obywatelskich wpływa coraz więcej skarg w sprawie emerytur pomostowych. Dotyczą one m.in. opłacania składek za pracowników, wykonujących prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. W opinii RPO,  tylko osoby wykonujące prace w pełnym wymiarze czasu pracy mogą być - zgodnie z ustawą -  uznane za pracowników wykonujących prace wymienione w ustawie o emeryturach pomostowych. Zdaniem RPO taka definicja pracownika powinna mieć zastosowanie także przy płaceniu składek do Funduszu Emerytur Pomostowych (FEP) - pisze dziennik. Natomiast z informacji ZUS wynika, że firmy muszą płacić składki za wszystkich pracowników wykonujących prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze bez względu na wymiar ich czasu pracy. RPO zwraca jednak uwagę, że prawo do emerytur pomostowych będą mieć wyłącznie pracownicy zatrudnieni w pełnym wymiarze czasu pracy.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej broni obecnie obowiązujących przepisów- podkreśla gazeta. Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej uważa, że to " chroni pracowników, którzy rozpoczęli pracę przed 1 stycznia 1999 r. Gdyby nie wprowadzono takiego rozwiązania, to pracodawcy zwalnialiby osoby, za które musieliby płacić składki. Natomiast na ich miejsc przyjmowaliby pracowników, za których nie musieliby płacić dodatkowych składek".
 Pracodawcy opłacają składkę w wysokości 1,5 proc. podstawy tylko w sytuacji, kiedy nie poprawili warunków pracy na określonym stanowisku. Jeśli to zrobią, nie muszą ponosić dodatkowych wydatków.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT