Ponad 15,27 mln Polaków oszczędza w OFE

Axa i Generali to fundusze emerytalne, w których liczba klientów najmocniej wzrosła od początku roku.
Fundusze emerytalne Axa i Generali od początku roku  w największym stopniu zwiększyły liczbę klientów - pisze "Parkiet"(Nr z 27.04.2011 r.). Według gazety, AXA (fundusz obecnie ma  już ponad milion klientów) przybyło ponad 73 tys. członków, a Generali prawie 62 tys. (ma 850 tys. klientów). Pocztylion  pozyskał 46,3 tys. nowych uczestników (ma już 566 tys. członków). Trzy najmniejsze podmioty na rynku to  Pekao,  Polsat i Warta.  Najwięcej osób stracił jednak fundusz Aviva. Ma on o prawie 27 tys. klientów mniej, a obecna ich liczba wynosi 2,76 mln.
Dziennik podaje, iż  w  funduszach emerytalnych oszczędza 15,27 mln Polaków.  Od początku br. liczba ta zwiększyła się o 334,2 tys.

Dalej od reformy emerytur mundurowych

Oddala się reforma mundurówek - twierdzi  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 26.04.2011 r.). Według dziennika, "związki przekładają spotkanie z rządem w sprawie reformy systemu emerytalnego mundurowych"(...) sprzeciwiają się rządowym zamiarom, by minimalny wiek emeryta mundurowego wynosił 55 lat, a staż służby co najmniej 25, i aby nie można było łączyć pobierania emerytury z rentą." "DGP" pisze, iż związki  potrzebują czasu na wypracowanie stanowiska. Andrzej Szary z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów twierdzi w dzienniku -  "my się ograć nie damy". "Niewykluczone, że sprawa zakończy się jakimś kompromisem" - prognozuje "DGP".

Zarządzający OFE: około 20 proc. aktywów fundusze powinny móc inwestować za granicą

W lipcu br.  może zapaść wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie ograniczania inwestycji zagranicznych OFE. Obecnie OFE mogą inwestować poza Polską  maksymalnie 5 proc. swoich aktywów. Limit nigdy nie był w pełni wykorzystywany - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 27.04.2011 r.). Większość zarządzających aktywami w OFE uważa, iż docelowo za pięć lat limit inwestycji zagranicznych powinien wynosić 20 proc. aktywów. Zarządzający podkreślają, iż nie chodzi jedynie o wyższy zyski, ale o dywersyfikację pieniędzy przyszłych emerytów. Gazeta przypomina, iż wielu polityków w Polsce sądzi, "że po zwiększeniu limitu inwestycji za granicą OFE zaczną na dużą skalę lokować pieniądze poza Polską". Tymczasem,  zdaniem Mirosława Gronickiego, "wiele zależy od ustalenia poziomu ryzyka. Żaden fundusz nie zainwestuje wówczas w papiery bankruta. Urozmaicony portfel jest portfelem bardziej bezpiecznym". Z kolei Marcin Żółtek, członek zarządu i dyrektor inwestycyjny Aviva PTE podkreśla w gazecie, iż "sama zmiana limitów w niewielkim stopniu zmienia sytuację funduszy. Już od dłuższego czasu wskazujemy, że problemem jest brak możliwości zabezpieczenia ryzyka walutowego. Przy braku regulacji dopuszczających transakcje zabezpieczające limit będzie najprawdopodobniej nadal wykorzystywany jedynie w ograniczonym zakresie".  
W opinii "Rzeczpospolitej", obecnie departamenty zarządzania aktywami OFE nie są przygotowane do zwiększonych inwestycji poza Polską.

Różnice podatkowe w IKZE i IZE

Konkurentem dla indywidualnych kont emerytalnych będą prawdopodobnie indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego. Ten drugi produkt znajdzie się w ofercie instytucji finansowych od stycznia 2012 r. - donosi "Parkiet"(Nr z 27.04.2011 r.). Rządowa propozycja zakłada możliwość gromadzenia indywidualnie i dobrowolnie pieniędzy w nowym produkcie trzeciofilarowym o nazwie indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE. Od 2004 r. do tego samego celu służy już inny produkt – indywidualne konto emerytalne (IKE) - twierdzi gazeta. Według  Jacka Tyszki, analityka  DM BOŚ , w  przypadku IKZE zastosowanie mieć będzie większość zasad dla IKE, określonych w ustawie o IKE, a podstawowe różnice dotyczą głównie preferencji podatkowych. "W przypadku IKE mamy bowiem do czynienia z preferencjami podatkowymi na „wyjściu”, czyli brak podatku dochodowego od wypłaty (składkę płacimy z płacy netto), a w IKZE – na „wejściu” tj. odliczenie wpłacanych na IKZE pieniędzy od podstawy opodatkowania. Czyli 4 proc. pensji wpłaconej na to konto pomniejszy podstawę opodatkowania. Jednak w przyszłości trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy." - pisze "Parkiet". Oba produkty różni także wysokość składki. Limit wpłat na IKE jest kwotowy i ustalany na początku każdego roku. W tym roku to ponad 10 tys. zł. W przypadku IKZE limit wpłat określony jest procentowo i wynosić będzie od 2012 r. 4 proc. pensji. Jednocześnie jednak kwota maksymalna będzie ograniczona przez 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia (110 077 zł w 2011 r.)". To oznacza, że np. na IKZE w tym roku można byłoby odłożyć 4 tys. zł. W przyszłym roku będzie to zapewne nieco wyższa kwota, ale wciąż będzie to znacznie niższa składka niż na IKE.
" IKE i IKZE mają, z założenia, funkcjonować równolegle. Można będzie posiadać jedno IKE i jedno IKZE w wybranej instytucji, w tym IKE może być w innej niż IKZE. W 2012 roku będzie można przenieść pieniądze z posiadanego wcześniej IKE do IKZE, zachowując wcześniejsze ulgi. Ruch w drugą stronę z IKZE do IKE będzie niemożliwy" – twierdzi  Tyszko w gazecie.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT