Ponad 15,74 mln uczestników OFE

Pod koniec kwietnia br. liczba klientów otwartych funduszy emerytalnych (OFE) wyniosła 15,74 mln zł  i była o 1,6 tys. osób niższa niż na koniec marca br. - informuje "Onet.pl" (www.onet.pl z 30.044.2012 r.) za  Analizy Online. Według raportu AO,  "kwiecień przyniósł kontynuację spadku liczby klientów OFE (...) liczba uczestników funduszy emerytalnych zmniejszyła się o 1,6 tys. osób, do poziomu 15,7 mln". I tak,  jedynym funduszem, który w  kwietniu br. odnotował wzrost liczby klientów był ING OFE - podaje portal.  Natomiast reszta funduszy odnotowała zmniejszenie się liczby uczestników. Według "Onet.pl",  w  największym stopniu dotknęło to  OFE PZU „Złota Jesień" oraz Aviva OFE.
Z kolei  od początku 2012 r.  w największym stopniu zwiększyła się liczba uczestników PKO Bankowy OFE, przede wszystkim  dzięki styczniowemu losowaniu oraz lutowym transferom, liczba członków tego funduszu zwiększyła się o blisko 59 tys. osób. Tym samym fundusz awansował na 9-tą pozycję z 598,4 tys. osób. Wzrost o ponad 50 tys. nowych członków zanotowały również AXA OFE i Generali OFE.

Przedsiębiorcy za  wydłużeniem  wieku emerytalnego
 
Rząd planuje, aby stopniowe wydłużanie pracy Polaków rozpoczęło się od 2013 roku. Natomiast przedsiębiorcy w większości popierają planowane przez rząd podwyższenie wieku emerytalnego do 67 roku życia. W ich opinii, samo wydłużenie wieku to za mało - podaje "Bankier.pl"(www.bankier.pl  z 05.06.2012 r.). Już  teraz problem ze znalezieniem pracy mają osoby około 50-tego roku życia  - uważa Małgorzata Rusewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Zdaniem  Rusewicz, " pracodawcy chętniej zatrudnialiby takie osoby, gdyby zlikwidowano 4-letni okres ochronny dla pracowników przed emeryturą" - pisze portal.  Jeremi Mordasewicz  z Lewiatana twierdzi zaś, że bez wydłużenia wieku aktywności zawodowej grozi nam katastrofa systemu emerytalnego. "Skoro żyjemy coraz dłużej, to i pracować musimy dłużej". Poza tym  potrzebne są także  inwestycje tworzące  miejsca pracy, usprawnienie pośrednictwa pracy, lepsza opieka zdrowotna czy edukacja osób starszych - podkreśla.

Od 2012 r. będzie problem braku rąk do pracy ?


Jeszcze sześć lat temu przeciętna Polka odchodziła na emeryturę w wieku 56 lat. Teraz pracuje prawie do sześćdziesiątki. Kłopot w tym, że jednocześnie nie rośnie faktyczny wiek przechodzenia na emeryturę mężczyzn. Co więcej - ich przeciętny staż pracy spada. Trzeba coś z tym zrobić! - apeluje Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest Banku. W ubiegłym tygodniu odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie projektu ustawy. Wczoraj o zmianach debatowała nadzwyczajna komisja sejmowa. Prawdopodobnie na początku czerwca  br.  ustawa  o podwyższeniu wieku emerytalnego Polek i Polaków do 67 lat  trafi do podpisu prezydenta - informuje "Gazeta Wyborcza" (Nr z 05.05.2012 r.). Według dziennika, jednocześnie ma być przyjęta ustawa o zmianach w systemie emerytalnym mundurowych. I tak, nowo przyjęci do służby policjanci i żołnierze mają pracować o 10 lat dłużej niż dziś - 25 lat, musieliby też ukończyć 55 lat - prognozuje "GW". Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest Banku twierdzi w wywiadzie dla gazety, ze obecnie i tak w Polsce wydłużył się  staż pracy kobiet z powodu ograniczenia wcześniejszych emerytur. "Do końca 2008 r Polki miały niespotykane w Europie przywileje: prawo do emerytury po ukończeniu 55 lat i po 30 latach pracy. Zawód nie miał znaczenia. Wcześniej z pracy odchodziły więc księgowe, kasjerki, pielęgniarki. W 2007 r. kobiety pracowały tylko 33 lata i na emeryturę odchodziły w 56. roku życia. Rząd przywileje ograniczył i dziś Polki pracują już prawie do sześćdziesiątki, a ich średni staż pracy to blisko 35 lat" - mówi  Wojciechowski w "GW".
Tymczasem od  2008 r. stopa zatrudnienia osób w wieku 55-64 lata w Polsce wzrosła najszybciej w całej UE, tak iż teraz w tej grupie wiekowej pracuje 37 proc. obywateli, podczas gdy w  2004 r. było to zaledwie 26 proc. Z kolei   panowie  w 2007 r. pracowali 40 lat, podczas gdy obecnie jest  to  tylko 35 lat.
Jednak od 2012 r. zacznie się zmniejszać liczba osób w wieku produkcyjnym i raczej będzie problem braku rąk do pracy niż ich nadmiaru - twierdzi Wojciechowski w "Wyborczej".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT