Poprawa wyników finansowych sektora bankowego i firm w pierwszych trzech kwartałach 2016 r.

W  okresie od 1 stycznia do 30 września 2016 r.  wyniki   finansowe sektora bankowego oraz przedsiębiorstw. były wyższe od osiągniętych w analogicznym okresie 2015 r. - donosi "Parkiet"  (Nr z 26.11.2016 r.) powołując się na informacje  Głównego  Urzędu  Statystycznego. I tak, wynik działalności z bankowej był w omawianym czasie o 9,5 proc. wyższy niż przed rokiem i wyniósł 45,4 mld zł. Z kolei  wynik z tytułu odsetek zwiększył się o 8,7 proc., do 28,3 mld zł, a wynik z tytułu prowizji spadł o 5,6 proc. i ukształtował się na poziomie 9,5 mld zł - informuje dziennik.
Według gazety, koszty działania banków w ciągu pierwszych  trzech kwartałów  br. zwiększyły się o 13,8 proc. i wyniosły 23,8 mld zł;  w tym koszty pracownicze stanowiły 50,1 proc., tj. 11,9 mld zł (wzrost o 5,0 proc.). Przy tym  wynik z działalności operacyjnej  banków  zwiększył się do  14,8 mld zł, co stanowi wzrost  w skali roku o 5,5 proc.  Jak podaje "P",  podatek dochodowy dotyczący działalności kontynuowanej wyniósł   w przypadku sektora bankowego 3,4 mld zł, tj. o 26,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub. roku.
Natomiast  w  przypadku  przedsiębiorstw  -  pisze gazeta -  przychody z całokształtu działalności w okresie styczeń–wrzesień 2016 r.  były wyższe od osiągniętych w analogicznym okresie  ub. roku o 2,9 proc., a  koszty ich uzyskania wzrosły o 2,1 proc. Według danych GUS,  "w  rezultacie odnotowano poprawę wskaźnika poziomu kosztów   z  95,4 proc. do 94,6 proc." Z kolei przychody netto ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów wzrosły o 2,8 proc.  -  informuje dziennik.

Wiceminister finansów: każde kilkanaście  proc.  przewalutowanych  kredytów oznacza ogromną korzyść dla polskiego systemu bankowego

Banki już  powinny  przewalutowywać kredyty frankowe. I nie straszyć klientów - mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" (Nr z 29.11.2016 r.) Wiesław Janczyk, wiceminister finansów. Jego zdaniem,  Komisja Nadzoru Finansowego (KNF)  może wydać rekomendacje i zachęcić do zmian w portfelu kredytów hipotecznych. Jest to bardzo prawdopodobne - twierdzi W. Janczyk  w gazecie.  "Dziś w Sejmie mamy trzy projekty: prezydencki, dotyczący zwrotu spreadów  oraz dwa dotyczące przewalutowania autorstwa Kukiz’15 i PO" - przypomina wiceminister finansów, podkreślając, iż  "dyskusja polityczna, co zrobić z portfelem kredytów frankowych, trwa od dwóch lat".  Zdaniem wiceministra finansów, obiektywnym problemem wymagającym rozwiązania jest kwestia spreadów. "Jednocześnie chciałem zachęcić banki, aby bez czekania na rozstrzygnięcia sądów w sprawach spornych z klientami czy na efekty prac parlamentu podjęły działania, które nie wymagają żadnych regulacji, a jedynie dobrej woli" - mówi w gazecie W. Janczyk. Według  niego,  podstawową możliwością,  która nie została wykorzystana, jest  dołączenie do umów o przewalutowaniu kredytów klauzuli, że "wszystkie korzyści z przyszłych rozwiązań ustawowych będą dotyczyć klientów w pełnym zakresie" oraz że  "umowa o przewalutowaniu nie zamyka drogi do dochodzenia przed sądem roszczeń odnoszących się do okresu od    zawarcia umowy kredytowej do przewalutowania" - podaje "DGP".  W praktyce daje to możliwość, że  jeśli wejdą w życie rozstrzygnięcia ustawowe dotyczące spreadów czy inne tworzące zobowiązania po stronie instytucji finansowych na rzecz klientów, to ci ostatni nie zostaną pozbawieni takich korzyści. Gdyż  dzisiaj - przypomina wiceminister finansów  -  jeśli ktoś chce przewalutować  kredyt, to warunkiem zawarcia takiej umowy jest rezygnacja z dochodzenia ewentualnych roszczeń,  czy możliwych korzyści wynikających z rozstrzygnięć spornych, np. dotyczących klauzul abuzywnych.  A więc w praktyce  chodzi o to, by z tych aneksów wykreślić przepisy, że klient zrzeka się roszczeń wobec banku - podkreśla Janczyk  w  'DGP". I przypomina, że  dzisiaj  tzw. frankowicze  mają nadzieję, że część ich obecnych zobowiązań weźmie na siebie lub zagwarantuje państwo.  A to - w opinii wiceministra finansów -  jest przeszkodą w zracjonalizowaniu relacji udzielającego kredyt i dłużnika. "Dziś to zjawisko hamuje przewalutowanie umów. Bank zabezpiecza kredyt instrumentami finansowymi, a kredytobiorca własnym majątkiem".
Zdaniem wiceministra finansów, przewalutowanie ma być tylko możliwością , a nie przymusem czy zachętą  do dokonania zamiany. Natomiast "klienci będą mogli liczyć na zmniejszenie kredytu, jeśli wygrają z bankiem w sądzie lub wejdzie w życie korzystna dla nich ustawa" - pisze gazeta.  Jeśli takie rozwiązanie wejdzie w życie, "spodziewam się, że możliwe jest przewalutowanie kilkudziesięciu procent kredytów".
A każde kilkanaście proc.  przewalutowanych kredytów oznacza ogromną korzyść dla systemu bankowego – twierdzi  W. Janczyk.

BiK: najwięcej kredytów   mają spółki  cywilne  z  województwa podlaskiego oraz warmińsko–mazurskiego

Według Biura Informacji Kredytowej (BIK), około 12 proc. spółek cywilnych, aktywnie prowadzących działalność gospodarczą posiada czynne zobowiązanie kredytowe, a co trzecia związana jest z działalnością handlową i zdrowotną - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 29.11.2016 r.). W bazie BIK - podaje dziennik - znajduje się informacja o historii kredytowej łącznie 785,5 tys. firm i innych podmiotów. W tym  czynne zobowiązania kredytowe  ma  590 tys. podmiotów. Na 224,2 tys. aktywnych firm zarejestrowanych jako spółki cywilne 26,4 tys. (12 proc.) występuje jako czynny kredytobiorca w bazie BIK Przedsiębiorca.  Z kolei łączna wartość zobowiązań kredytowych do spłaty spółek cywilnych według stanu na koniec sierpnia br.  wynosiła 4,73 mld zł - pisze gazeta.  Według "Rz", poziom "ukredytowienia”  jest istotnie zróżnicowany w zależności od miejsca zarejestrowanej działalności gospodarczej. Najwięcej zobowiązań kredytowych  mają  spółki cywilne z  województwa podlaskiego i  warmińsko–mazurskiego. Z  kolei najmniej  - spółki z  województwa mazowieckiego. "Na poziom ukredytowienia wpływa również rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej" - informuje "Rz|. . Najwyższy poziom "ukredytowienia" – 16 proc. występuje w przypadku firm działających w dziale opieka zdrowotna, zaś najniższy  w dziale działalność usługowa związana z wyżywieniem. Największy udział  ma tu handel detaliczny.

Banki redukują  pracowników

Banki w Polsce, pomimo  wzrostu sumy bilansowej i akcji kredytowej, systematycznie redukują zatrudnienie - twierdzi "Parkiet"(Nr z .29.11.2016 r.). Zdaniem dziennika,  zjawisko to utrzyma się z powodu presji  instytucji bankowych na przychody,  podatki od aktywów i wskutek postępującej cyfryzacji. .I tak, na koniec września 2016 r. w polskim sektorze bankowym zatrudnionych  było 169,3 tys. pracowników, czyli o 0,7 proc. mniej niż  rok  temu  i  o  4,8 proc. mniej niż pięć lat temu - pisze gazeta. Dziennik podkreśla, iż "na pierwszy rzut oka"  spadek ten nie robi większego wrażenia. Jednak jest  inaczej, jeśli weźmie się  pod uwagę rozwój sektora. W trudnym otoczeniu banki nadal będą zwalniały pracowników – podsumowuje  "P".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT