Potrzebna ostra konkurencja w II filarze

System emerytalny w Polsce  po 10 latach wymaga korekty.  Choćby dlatego, że nie ma konkurencji między funduszami emerytalnymi - uważa Jolanta Fedak, minister pracy. Minister pracy chciałaby, aby zarobki zarządów towarzystw emerytalnych oraz dywidendy dla akcjonariuszy PTE były jawne. Według niej, pozwoli to funduszom odzyskać wiarygodność w oczach Polaków.  Podczas debaty zorganizowanej przez Konfederację Pracodawców Polskich, Minister Fedak stwierdziła, że  wyniki wszystkich OFE są uśrednione, wszyscy fundusze biorą podobne opłaty. "Może powinnam zwrócić się do Komisji Nadzoru Finansowego z pytaniem czy nie ma zmowy kartelowej na rynku"  — zastanawiała sie  Fedak. Zdaniem minister pracy, dobrem nie jest pomyślność 14 instytucji, dobrem nie jest sam  system,  a jest nim bezpieczeństwo emerytur ponad 14 mln Polaków - pisze "Rzeczpospolita" (Nr z 05.02.2010 r.). W opinii Fedak, fundusze emerytalne powinny same podjąć konkurencję, m.in.  aby nie pobierać maksymalnych opłat, by więcej pieniędzy zostało do inwestowania, a tym samym przyszłe emerytury były wyższe. — Fedak zapowiedziała, ze jeśli OFE nie zdecydują się na większą otwartość zrobi to poprzez zmiany w prawie. Z kolei  Andrzej Sołek, prezes PTE PZU, podkreślał, że fundusze już są dziś jednymi z najbardziej transparentnych instytucji, poza spółkami giełdowymi.
W ocenie minister Fedak - pisze gazeta - to, jak będzie dzielona składka między OFE i ZUS nie ma większego znaczenia dla przyszłego emeryta, natomiast ma olbrzymie znaczenie dla budżetu i sytuacji państwa w chwili kryzysu.

OFE inwestują w akcje prywatyzowanych spółek Skarbu Państwa

Fundusze emerytalne kupowały w styczniu 2010 r. z oferty Skarbu Państwa głównie papiery KGHM i Lotosu . Obecne aktywa OFE mają wartość 182 mld zł. Fundusze na  zarządzaniu nimi zarobiły w styczniu br. 1,6 mld zł – podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 04.02.2010 r.), powołując sie na  dane firmy Analizy Online. Według gazety, do  54,6 mld zł wzrosła na koniec stycznia br. wartość akcji spółek  znajdujących się w portfelach otwartych funduszy emerytalnych, notowanych na warszawskiej giełdzie. To wzrost o mniej niż 900 mln zł w porównaniu z końcem ub.r. - wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).  Oznacza to też niewielki skok udziału akcji w portfelach funduszy – z 30 do 30,1 proc. Zakupy netto akcji przez fundusze w styczniu br. wyniosły ok. 830 mln zł, co stanowi prawie połowę kwoty, jaką otrzymały z ZUS (1,7 mld zł). OFE większość pieniędzy przeznaczyły na papiery KGHM Polska Miedź i grupy Lotos, sprzedawane przez Skarb Państwa. Fundusze emerytalne objęły jedną trzecią wartości wystawionych na sprzedaż akcji koncernu miedziowego; 45 proc. wartości (406 mln zł) sprzedawanych akcji Lotosu. Z danych KNF wynika - podaje dziennik - że wartość polskich obligacji skarbowych w portfelach OFE wyniosła 62 proc., po wzroście w skali miesiąca o prawie 2 mld zł, do 112,2 mld zł. OFE zwiększyły też zaangażowanie w zagraniczne papiery dłużne (wzrost  inwestycji  o 320 mln zł, do 1,65 mld zł). Natomiast wartość jednostek rozrachunkowych OFE, na które przeliczane są składki, zwiększyła się w minionym miesiącu o 0,8 proc. Jest to przede wszystkim efekt wzrostu cen na rynku długu. Lepiej wypadły więc  te fundusze, które miały więcej obligacji skarbowych niż inne, zaś gorzej te OFE, które miały wyższy od innych udział akcji spółek o dużej kapitalizacji.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT