Premier Tusk: "podniesienie wieku emerytalnego w Polsce jest koniecznością"

Premier Donald Tusk zapewnił przedstawicielki  Rady Programowej Kongresu Kobiet ,  że bierze pełną odpowiedzialność za zmiany dotyczące wieku emerytalnego. Premier stwierdził  - pisze  "Rzeczpospolita"(Nr z 10.02.2012 r.) -  że trzeba się zastanowić nad powiązaniem odprowadzania składek emerytalnych z podatkiem dochodowym i przyznał, że  resort finansów "przygotowuje model, który wiązałby odprowadzanie składek emerytalnych ze ściąganiem podatku". Zdaniem premiera Tuska, "podniesienie wieku emerytalnego w Polsce jest koniecznością, jest też gotów ponieść za to pełne ryzyko polityczne". Zgodnie z koncepcją szefa rządu, "co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc, co oznaczałoby, że z każdym rokiem będziemy pracować dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r." - wylicza dziennik.
Jak podaje  gazeta,  dyskusja podczas spotkania szefa rządu  z  Radą Programową Kongresu Kobiet poświęcona była propozycjom podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat i zrównania go w przypadku kobiet i mężczyzn. W najbliższych dniach projekt ma być poddany konsultacjom społecznym. W opinii prof. Małgorzaty Fuszary  z Uniwersytetu Warszawskiego,  w dyskusji na temat wyrównania wieku emerytalnego trzeba powrócić do kwestii równych płac dla kobiet i mężczyzn, ponieważ ma on zasadnicze znaczenie dla wysokości emerytur i jest ściśle związany z sytuacją kobiet.

Czy będą wyższe obciążenia dla samozatrudnionych?

Około 3 mln osób, które prowadzą w Polsce biznes, w tym 1,3 mln samozatrudnionych, może płacić składki emerytalno-rentowe według nowych zasad – donosi "Rzeczpospolita" (Nr z 13.02.2012 r.). W opinii gazety, dla  większości z nich  będzie to oznaczać wyższe obciążenia. Obecnie minimalne składki ubezpieczeniowe  - (617 zł bez ubezpieczenia chorobowego) - płaci do ZUS  ponad 90 procent przedsiębiorców. jak podaje dziennik, to minimum obliczane jest od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli  w tym roku od 2150 zł. Zgodnie  z planowanymi zmianami, przedsiębiorcy płaciliby składki od swoich rzeczywistych  dochodów. Z szacunków "Rzeczpospolitej" wynika, że  dla 2/3 z nich, zarabiających powyżej 2150 zł, składki byłyby wyższe, a dla tych zarabiających mniej – niższe. W sumie do ZUS trafiłoby rocznie więcej środków o około  4 mld zł.

Nowela ustawy o kwotowej waloryzacji emerytur skierowana do TK.

Prezydent RP Bronisław Komorowski skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy wprowadzającej kwotową waloryzację emerytur i rent - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 10.02.2012 r.). Jak podkreśla gazeta, nowela wprowadza na jeden rok - 2012 - waloryzację kwotową emerytur i rent o 71 zł. Prezydent  Komorowski ją podpisał, ale złożył  w tzw. trybie następczym  wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją. W opinii prezydenta, dzięki orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego "zostaną ustanowione ramy na przyszłość dla ustawodawcy, aby rozwiązanie (dotyczące waloryzacji świadczeń-PAP) miało charakter systemowy, a nie doraźny" - pisze "DGP". Dziennik przypomina, iż Andrzej Rzepliński, prezes   TK zapowiadał pod koniec stycznia br., że "Trybunał priorytetowo potraktuje wniosek prezydenta". A zgodnie z komunikatem prasowym biura prasowego TK, "ta zapowiedź prezesa Trybunału jest aktualna".
Gazeta podaje, iż  według danych rządu, przy poziomie 71 zł wyższą od procentowej podwyżkę otrzyma 59 proc. emerytów i rencistów. Przy tym ta  kwota dotyczy wszystkich świadczeń - z FUS, KRUS i dla służb mundurowych. Natomiast o procentowy wskaźnik zostaną podniesione dodatki do świadczeń.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT