Projekt rozporządzenia RM w sprawie obowiązków informacyjnych OFE skierowany do konsultacji

Do konsultacji społecznych został skierowany projekt nowelizacji rozporządzenia Rady Ministrów z 23 stycznia 2014 r. w sprawie obowiązków informacyjnych funduszy emerytalnych (Dz.U. z 2014 r. poz. 142) - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 29.05.2015 r.). Dokument ten wprowadza zmianę w sposobie informowania członków OFE o rozpoczęciu przekazywania środków zgromadzonych na koncie emerytalnym w funduszu do ZUS - pisze dziennik. I tak, zgodnie z nową regulacją, przyszły świadczeniobiorca będzie otrzymywać  zawiadomienie z OFE o rozpoczęciu transferu pieniędzy dopiero po upływie 14 dni od momentu uzyskania przez ten fundusz informacji z ZUS o ukończeniu przez niego  wieku niższego o 10 lat od emerytalnego.  Według "DGP", "nowelizacja była niezbędna, bowiem z ustaleń Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że dane dotyczące wieku członków zarejestrowanych w otwartych funduszach emerytalnych znacznie różniły się od tych, które się znajdują w Centralnym Rejestrze członków OFE prowadzonym przez ZUS" . Zdaniem gazety, chodzi o  ryzyko wprowadzenia  w  błąd oszczędzających w  funduszach emerytalnych w skutek stosowania obecnie obowiązujących przepisów - "fundusz emerytalny informował bowiem o przesłaniu pieniędzy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wcześniej, niż to faktycznie nastąpiło". Jednocześnie OFE będą mogły wysyłać taką informację wszystkim członkom w jednym terminie, a nie tylko w rocznicę rozpoczęcia oszczędzania.
Zdaniem gazety, rząd chce także poprawić zasady informowania "o środkach znajdujących się na rachunku członka, terminach dokonanych w tym okresie wpłat składek i wypłat transferowych oraz przeliczeniu tych składek i wypłat transferowych na jednostki rozrachunkowe, o wynikach działalności lokacyjnej funduszu, a także o zasadach polityki inwestycyjnej i celu inwestycyjnym funduszu".

OFE przekazują do ZUS więcej środków  niż same otrzymują 

OFE przekazały do ZUS  ponad ćwierć mln zł  więcej niż same dostały jako składki w I kwartale 2015 r. - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 31.05.2015 r.). Jest  to efektem  zeszłorocznych zmian emerytalnych czyli  wprowadzenia dobrowolności w oszczędzaniu w II filarze kapitałowym oraz  wprowadzenia tzw. emerytalnego  „suwaka bezpieczeństwa" - twierdzi gazeta. "Rz" przypomina, iż "suwakiem bezpieczeństwa" określany jest  "mechanizm, gdzie na 10 lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego przez ubezpieczonego przekazywanie składek do OFE jest zatrzymane. Dodatkowo od tej daty uszczuplany jest kapitał ubezpieczonego w OFE i przenoszony w miesięcznych ratach do ZUS".
I tak, według kwartalnego sprawozdania Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), OFE  otrzymały  w ciągu trzech pierwszych miesięcy br. nieco ponad 779 mln zł składek od członków, podczas gdy rok temu w I kwartale 2014 r. dostały  niespełna 3,2 mld zł. Same OFE  przekazały natomiast  do ZUS ponad 1,04 mld zł - pisze  dziennik. " Zmniejszenie kwoty składek wynika z wprowadzenia dobrowolności w oszczędzaniu w II kapitałowym filarze (czyli właśnie w otwartych funduszach emerytalnych). W zeszłym roku nieco ponad 2,5 mln ubezpieczonych, płacących składki do OFE zdecydowało, że nadal chcą by 2,92 proc. ich daniny była przekazywana do funduszu emerytalnego" - zauważa "Rz".  Większość z 16,7 mln  osób  oszczędzających na emeryturę w II filarze postanowiła zaś,  że cała ich składka emerytalna będzie przekazywana przez ZUS do FUS.
Z szacunków ZUS wynika,  że OFE dostaną  w 2015 r. ponad 2,72 mld zł w postaci składek, a w ramach „suwaka bezpieczeństwa" przekażą do ZUS około 3,8 mld zł.

W Polsce  potrzebna  jest edukacja   "świadomości finansowej" już  dla najmłodszych obywateli


Z obecnych rozwiązań III filara korzystają  przede wszystkim osoby stosunkowo zamożne. Zdaniem ekspertów, "aby upowszechnić odkładanie na starość, musimy szybko stworzyć obowiązkowy lub quasi-obowiązkowy kapitałowy filar emerytalny" - pisze "Parkiet" (Nr z 29.05.2015 r.). Albowiem utrzymanie obecnego tempa wydłużania wieku emerytalnego to absolutne minimum, które musi zostać utrzymane – twierdzili uczestnicy debaty na temat bezpieczeństwa emerytalnego w Polsce, zorganizowanej przez CFA Society Poland . Na przykład w opinii Jeremiego  Mordasewicza, doradcy  zarządu Konfederacji Lewiatan i członka rady nadzorczej ZUS, "Polska powinna jak najszybciej wypracować mechanizmy automatycznego zapisu osób do programów emerytalnych. Bez tego nie ma bowiem szans na upowszechnienie długoterminowego oszczędzania". Z kolei według  prof. Macieja Żukowskiego  z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu,  rola państwa w systemie emerytalnym powinna zostać  ograniczona. "Za  kilkanaście lat stopa zstąpienia będzie o połowę niższa niż dziś, a już teraz świadczenia emerytalne nie wydają się wystarczające. Środki publiczne przestaną więc być gwarantem bezpieczeństwa" - uważa   Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (IGTE).  Natomiast prof.  Meir Statman z  kalifornijskiego Santa Clara University - pisze "P" -  zaleca, aby w Polsce zaczęto uczyć świadomości finansowej najmłodszych obywateli. Według prof. Statmana , " zeszłoroczna reforma systemu emerytalnego miała prawo zniechęcić Polaków do oszczędzania i ograniczyć ich zaufanie do państwa".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT