Propozycje rządowej reformy systemu ochrony zdrowia

Według „Gazety Prawnej” (Nr z 08.01.2008 r.), rząd chce w ramach reformy systemu ochrony zdrowia wprowadzić system dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych (w  2009 r.); podzielić NFZ na sześć funduszy regionalnych (do 2010 r.); umożliwić tworzenie prywatnych funduszy medycznych oraz przekształcanie zadłużonych szpitali w spółki z większościowym udziałem samorządów. Innym pomysłem rządu jest propozycja podzielenia świadczeń zdrowotnych na opłacane w 100 proc. przez NFZ, częściowo refundowane  i całkowicie opłacane przez pacjenta. Rząd proponuje także wprowadzenie minimalnego odszkodowania za każdy procent uszczerbku na zdrowiu dla ofiar błędów medycznych.   Jak pisze  gazeta, dla systemu ma to przynieść  uruchomienie dodatkowych źródeł opłacania szpitali, ograniczenie zadłużania placówek medycznych czy wzmocnienie odpowiedzialności samorządów za sytuację finansową szpitali. Efektem tego będzie też , w opinii „Prawnej”, brak gwarancji zwiększonego finansowania systemu lecznictwa z budżetu państwa.

Rok 2007 najmniej efektywnym  w historii polskiego rynku funduszy emerytalnych


Rok 2007  okazał się być najgorszym  w dotychczasowej działalności OFE. Wartość jednostek rozrachunkowych wzrosła przeciętnie zaledwie o 5,7 proc.- podaje „Rzeczpospolita”(Nr 03.01.2008 r.). Dla porównania , w 2006 r. przeciętna stopa zwrotu na poziomie 17 proc., zaś  w 2005 r. wyniosła  ona 14 proc. Według gazety, w 2007 r. najefektywniejsze były otwarte fundusze emerytalne Commercial Union, AIG oraz Pekao. Zarobiły one dla swoich członków po ponad 7 proc. Zdaniem Michała Szymańskiego, wiceprezesa i dyrektora inwestycyjnego  CU PTE, na którego powołuje się dziennik,  w przypadku tak dużego funduszu jak CU OFE,  ważne było przygotowanie odpowiedniej struktury portfela funduszu  już na początku  2007 r., ponieważ  w ciągu I półrocza ub.r. przeprowadzenie większych modyfikacji było już bardzo trudne. W opinii Szymańskiego,  dla ostatecznych rezultatów inwestycyjnych ważne zaś okazały się też m.in. bardzo dobre wyniki niedocenianych przez analityków średnich banków.
Zdaniem zarządzających  - pisze „Rrzeczpospolita” - kluczem do osiągnięcia dobrych wyników przez fundusze był odpowiedni dobór akcji spółek giełdowych do portfela. Na przykład w każdym kwartale  ub.r. zysk funduszy CU i AIG i Pekao przewyższał średnią dla wszystkich OFE.

Wskaźnik tzw. wkładu emerytalnego będzie podwyższony o 14 proc.

Pieniądze na emerytury w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych będą większe o 14 proc. Jest to efekt podwyżki płac, spadku bezrobocia, zwiększenia zatrudnienia i wysokiej inflacji – twierdzi „Rzeczpospolita”(Nr 07.01.2008 r.). Dziennik szacuje, że  do każdego tysiąca zł, jakie pracujący wpłacili do końca ubiegłego roku jako składki emerytalne do ZUS, dopisanych zostanie najprawdopodobniej 140 złotych. Aż 14 proc. wyniesie bowiem wskaźnik waloryzacji tzw. wkładu emerytalnego. W maju ma to  ogłosić  Ministerstwo Pracy, a  dodatkowe pieniądze będą zapisywane na kontach od czerwca. według gazety, wskaźnik waloryzacji składek zależy od tego, o ile więcej pieniędzy w porównaniu z poprzednim rokiem zostało odprowadzonych jako składki do ZUS, oraz od inflacji. A składki na emerytury są tym wyższe, im wyższe jest przeciętne wynagrodzenie w firmach oraz im więcej osób pracuje..

W ZUS zabraknie pieniędzy na wypłaty świadczeń

Według "Gazety Prawnej" (Nr z 10.01.2008 r.), z  najnowszej prognozy wpływów i wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych  wynika, że ZUS potrzebuje coraz większych dotacji. Albowiem w latach 2009 – 2013  ZUS  zabraknie 256 mld zł na wypłaty świadczeń.  Gazeta pisze, że według  opinii ekspertów, pogarszająca się sytuacja ZUS jest efektem błędnej polityki prowadzonej przez kolejne rządy. Temu zjawisku towarzyszy pogarszająca się sytuacja demograficzna Polski. Ponadto,   wraca coroczna waloryzacja świadczeń. Kolejnym powodem deficytu FUS jest redukcja składki rentowej. A  kontynuacja polityki prowadzącej do odchodzenia z rynku pracy stosunkowo młodych osób może doprowadzić do konieczności podwyższenia podatków i składek, podczas gdy  aktywizacja osób po 50 roku życia pozwoliłaby zapełnić braki kadrowe na polskim rynku pracy.

Komisja Krajowa  NSZZ "Solidarność” za zrównaniem prognozowanego wieku  przy wyliczaniu wypłat z OFE dla obu płci  

Taka sama średnia prognozowana długość życia kobiet i mężczyzn przy wyliczaniu świadczenia z OFE - to jeden z głównych postulatów prezydium Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" do projektu ustawy o wypłacie emerytur z OFE. Projekt resortu pracy trafił do konsultacji społecznych na początku grudnia 2007 r. – podaje za PAP  „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  09.01.2008 r.  Zdaniem Jolanta Fedak,  minister pracy i polityki społecznej, po zebraniu wszystkich opinii zostanie przygotowany ostateczny kształt projektu, który w lutym br. powinien trafić do Rady Ministrów. Według związkowców  z "Solidarności,  zastosowanie wspólnych dla kobiet i mężczyzn tablic prognozowanego przeciętnego dalszego trwania życia wpłynie na to, że emerytury kobiet nie będą znacznie niższe od emerytur mężczyzn. Wprowadzenie odrębnych dla kobiet i mężczyzn tablic życia, uwzględniających dłuższy średni wiek życia kobiet, spowodowałoby zaś, że emerytury dla kobiet byłyby niższe niż dla mężczyzn, którzy przepracowali tyle samo lat i otrzymywali takie samo wynagrodzenie. Związkowcy chcą także pozostawienia ubezpieczonym możliwości wyboru pomiędzy emeryturami indywidualnymi, indywidualnymi z gwarantowanym okresem wypłaty oraz emeryturami małżeńskimi. Jednocześnie "Solidarność" postuluje podwyższenie składki na ubezpieczenie społeczne osób, które korzystają z urlopów wychowawczych.

NFZ bogatszy o 2 mld zł

Narodowy Fundusz Zdrowia będzie miał mniejsze problemy z pieniędzmi na podwyżki dla lekarzy. Dzięki dobrej sytuacji gospodarczej do jego kasy wpłyną dwa miliardy zł więcej niż planowano – pisze „Rzeczpospolita”(Nr z 11.01.2008 r.).  Według gazety, w NFZ  czekają jeszcze na ostatnie zaliczane do ubiegłorocznych pieniądze. Dziennik  pisze,  że wpływy za cały 2007 rok wyniosą 42,6 mld zł, a więc o miliard więcej niż zapisano w budżecie; także w tym roku wzrost składki do NFZ będzie o co najmniej miliard zł wyższy niż przewidywane w planie finansowym 5,1 mld (opracowano go, zakładając, że wynagrodzenia w zeszłym roku wzrosną o 9 proc., tymczasem były one wyższe o 12 proc.) To znaczy – podkreśla dziennik -  że w tym roku płacimy składki od wyższych zarobków i płaci je więcej osób, bo coraz mniej jest bezrobotnych. Jeśli szacunki gazety się sprawdzą, na ochronę zdrowia mamy w tym roku co najmniej 54 mld zł budżetowych pieniędzy. Zdaniem Marioli  Dwornikowskiej, wiceminister zdrowia odpowiedzialnej  za finanse,  dwa dodatkowe miliardy w NFZ to tylko jedna siódma sumy, jaka potrzebna jest do zaspokojenia żądań płacowych lekarzy i pielęgniarek.

Uaktywnić zawodowo rencistów ?

Rząd chce zmienić system aktywacji zawodowej osób niepełnosprawnych, tak aby więcej rencistów podejmowało pracę. Zdaniem  Jarosława Dudy,  wiceministra pracy oraz pełnomocnika  rządu ds. osób niepełnosprawnych, dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu obniżenia tego świadczenia nawet o połowę, jeśli osoba je pobierająca odrzuci kolejne propozycje pracy przedstawione przez urząd pracy.  W jego opinii – pisze „Gazeta Prawna”(Nr z 11.01.2008 r.), wprowadzenie takich przepisów na pewno zmobilizuje rencistów do podjęcia zatrudnienia. Pełnomocnik powiedział dziennikowi, że  rząd nie zamierza wprowadzać jeszcze bardziej restrykcyjnych rozwiązań. A dzięki takiej zmianie wzrosłaby liczba zatrudnionych niepełnosprawnych, a tym samym zmniejszyłyby się koszty funkcjonowania systemu ubezpieczeń społecznych. Spadłby także odsetek tzw. fikcyjnych orzeczeń, bo renta przestanie być tak opłacalnym źródłem dochodu. Jednak wprowadzenie takiej zmiany spowodowałoby konieczne  systemowe zmiany w prawie ubezpieczeń społecznych. Według Henryka Michałowicza, eksperta Konfederacji Pracodawców Polskich.
chociaż proponowana  zmiana zmierza w dobrym kierunku, to jednak świadczenia rentowe w Polsce wciąż są zbyt niskie, aby ich wysokość dodatkowo uzależniać od tego, czy rencista podejmie pracę czy też nie.

Duże OFE chcą uczestniczyć w losowaniach członków

Od trzech lat obowiązują regulacje prawne , w myśl których OFE posiadające największy udział w rynku emerytalnym, tacy jak: CU OFE, PZU OFE czy ING NNP OFE są wykluczone z losowań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Do tej pory towarzystwa te nie protestowały, teraz fundusze żądają możliwości uczestniczenia w losowaniach ZUS –informuje „Dziennik.WSJ.11.01.2008 r.).  W ubiegłorocznych losowaniach do OFE brało udział rekordowo dużo osób – niemal 243 tysiące. Od momentu wejścia w życie przepisów wykluczających duże OFE z losowań ( lipiec 2004 ), do funduszy przydzielono 595 tysięcy osób. Liderzy rynku burzą się, gdyż w ostatnich zestawieniach w pierwszej trójce najlepszych OFE zawsze znajdował się fundusz z dużym udziałem w rynku. Zdaniem Grzegorza Chłopka,  wiceprezesa ING NN PTE, gdyby nie obowiązujące przepisy, jego fundusz pozyskałby z losowań dodatkowe 88 tys. klientów. Z kolei PTE PZU mogło pozyskać  54 tys. osób. Chłopek dodaje, że  jego firma jest przeciwna regulacjom dyskryminującym duże podmioty w losowaniach. Według Ewy Lewickiej, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (IGTE),  Izba chce podnieść kwestię zmiany zasad losowań do OFE w rozmowach z ministerstwem pracy na temat modyfikacji regulacji dotyczących funduszy emerytalnych.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT