Prowizyjna pułapka w kredycie z ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w przypadku kredytów opartych na walutach obcych może stać się swoistą pułapką - ostrzega "Bankier.pl"(www.bankier.pl z 07.09.2017 r.). Wzrost kursu waluty  prowadzi bowiem do zwiększenia się długu wyrażonego w złotych, a kredytobiorca zamiast  zbliżyć  się do momentu uwolnienia się od  pokrywania składek, "staje przed koniecznością płacenia kolejnych".
Portal opisuje sprawę mężczyzny, który uzyskał w drugiej instancji prawomocny wyrok nakazujący zwrot przez bank nadpłaconych opłat. W tym przypadku bank bowiem  obciążył kredytobiorcę  nie składką  ubezpieczeniową , a „prowizją z tytułu ryzyka udzielenia kredytu z niskim wkładem własnym”. W opinii "Bankier.pl", konstrukcja zabezpieczenia tego kredytu  była więc "dość nietypowa".  Kredytobiorca  był zaś pracownikiem banku. Mężczyzna  zaciągnął w 2011 r.  kredyt denominowany  w euro  w Kredyt Banku, a ponieważ "nie posiadał wkładu własnego, bank obciążył go prowizją z tytułu ryzyka udzielenia kredytu z niskim wkładem własnym. Prowizja pobierana jest w okresach 3-letnich do momentu, gdy wskaźnik LTV zobowiązania obniży się poniżej progu 80 proc."   Zdaniem kredytobiorcy,  bank zastosował wybieg – w ogólnych warunkach kredytowania zawarł zapis o tym, że bank (a nie klient) opłaca składkę ubezpieczeniową. Z kolei koszt tej składki został przerzucony na klienta za pomocą ujętej w innym paragrafie prowizji, o analogicznej konstrukcji jak rzeczona składka - informuje portal.
.Kredytobiorca batalię z bankiem  rozpoczął od reklamacji. Została odrzucona, więc  sprawa trafiła  do Arbitra Bankowego ( skarga odrzucona).  Następnie spór rozstrzygał Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ (sygn. akt I 1 C 675/16), który  odrzucił pozew . Kredytobiorca zaskarżył w ten  wyrok. W rezultacie  pod koniec czerwca 2017 r. "Sąd Okręgowy w Gdańsku zmienił rozstrzygnięcie pierwszej instancji i nakazał bankowi zwrot wniesionej prowizji wraz z odsetkami (sygn. akt XVI Ca 311/17)". Jak podkreśla "Bankier.pl", wyrok jest prawomocny, a bankowi nie przysługuje kasacja. Według portalu,  sąd I instancji nie dopatrzył się w umowie postanowień niedozwolonych i nie przychylił się  do wniosku dowodowego, by bank udokumentował fakt opłacenia składki, którą wyrównywał następnie klient w postaci prowizji. Natomiast sąd II instancji orzekł, iż  „nie neguje możliwości zawarcia tego typu umów, jednakże sposób ukształtowania obowiązków wynikających z umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego uznał za sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażąco naruszający interes konsumenta”.
Zdaniem gdańskiego SO,  "pozycja klienta w przypadku kredytu bez wkładu własnego była gorsza niż w przypadku pozostałych klientów – kredytobiorca zobowiązany był do ponoszenia cyklicznych kosztów, o łącznie nieokreślonej wysokości i czasie trwania. „Co więcej, nie uzyskiwał on żadnej osobistej ochrony ubezpieczeniowej, którą objęty był wyłącznie Bank, a teoretycznie był zobowiązany zwrócić ubezpieczycielowi ewentualnie wypłacone odszkodowanie”.

RPP: stopy procentowe bez zmian

Zgodnie z oczekiwaniami inwestorów, Rada Polityki Pieniężnej (RPP)  nie zmieniła stóp procentowych -  informuje "Puls Biznesu"(Nr z 07.09.2017 r.). Tak więc,  nadal  stopa referencyjna pozostała na poziomie   1,5 proc.; lombardowa -  2,5 proc.; depozytowa -  0,5 proc.,  a redyskonta weksli  - 1,75 proc.  Według dziennika, który powołuje się na komunikat NBP po posiedzeniu RPP, "napływające dane świadczą o utrzymaniu stabilnego wzrostu aktywności gospodarczej". I tak, dynamika PKB w II kw. br. "była zbliżona do obserwowanej w I kw", a głównym czynnikiem wzrostu pozostał rosnący popyt konsumpcyjny wspierany przez "wzrost zatrudnienia i płac, wypłaty świadczeń oraz bardzo dobre nastroje konsumentów" - podaje gazeta. Natomiast nadal niska była  dynamika inwestycji. Przy tym  jednocześnie obniżył się wzrost eksportu, przez co  "wkład eksportu netto do PKB stał się ujemny". Inflacja bazowa pozostaje niska - pisze "PB".
W ocenie RPP,  w kolejnych kwartałach  inflacja ma pozostać umiarkowana, a ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone. Rada podtrzymuje ocenę, że "w świetle dostępnych danych i prognoz,  obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną" - podaje dziennik.

Na warszawskim parkiecie  indeksy  powędrowały w dół

Pogorszenie nastrojów na światowych giełdach w związku ze wzrostem napięcia politycznego (z powodu  kolejnej próbą broni jądrowej Korei Północnej),  negatywnie wpłynęło na  indeksy Giełdy Papierów Wartościowych  w Warszawie - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 05.09.2017 r.). Jak informuje dziennik, "sprzedający przejęli inicjatywę (...) spychając główne indeksy głęboko pod kreskę". Dopiero w dalszej części notowań na warszawskim parkiecie   indeksy zdołały odrobić większą cześć strat. A mimo to WIG20 zakończył dzień ponad 0,3 proc. na minusie. Wśród największych spółek z indeksu WIG20 największym wzięciem cieszyły się akcje CCC  (zyskały ponad 5 proc.),  do czego przyczyniły się dobre dane o sprzedaży za sierpień - podaje gazeta. Ponadto, inwestorzy zachęceni rosnącymi notowaniami miedzi kupowali również papiery KGHM, .oraz   walory PZU SA. Według "Rz",  kurs papierów największego polskiego  ubezpieczyciela   ustanowił historyczny rekord.
Z kolei  sprzedający byli najbardziej aktywni na akcjach  Orange Polska, których notowania  "tąpnęły o  prawie 8 proc.” Przecenie poddano także  akcje PKN Orlen,  gdyż  część inwestorów postanowiła zrealizować zyski. Gazeta  podkreśla, iż  w segmencie małych i średnich spółek panowały mieszane nastroje; "większym zainteresowaniem kupujących cieszyły się "średniaki" z indeksu mWIG40. Jednak większość firm zakończyła  notowania  "pod kreską".

Stopy procentowe zrobiły swoje: liczba klientów TFI jest najwyższa od lat

Niskie oprocentowanie lokat bankowych wypychało  oszczędzających z banków.  Polacy zaczęli lokować  swoje  oszczędności  nie  tylko  na   rynku nieruchomości, ale także  w  jednostki uczestnictwa  w  funduszach inwestycyjnych -  informuje  "Parkiet"(Nr z 07.09.2017 r.).Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI) na  koniec II kwartału 2017 r.  miały  już  rekordową - 2,15 mln - ilość  klientów. Jak podaje gazeta, powołując się na informacje Analizy Online,  jest  to o blisko 91 tys. osób więcej niż przed rokiem.  Ponadto,  z  danych Analiz Online,  zebranych od 20-u  wiodących TFI  wynika,  że liczba uczestników funduszy inwestycyjnych jest teraz największa od czasu  kryzysu finansowego, czyli od  lat 2008–2009. Tylko w samym  II kwartale br.  TFI przybyło około 35 tys. klientów - pisze dziennik. I tak, aż  18 tys. nowych inwestorów przyciągnęło PKO TFI, a  8 tys. nowych uczestników funduszy odnotowało Investors TFI. Według "P", spory wzrost liczby nowych uczestników w omawianym czasie  zanotowało także Noble Funds TFI, m.in.  w dużej mierze dzięki przejęciu klientów Open Finance TFI.

Wkrótce na rynku smartfon jako terminal płatniczy dla przedsiębiorców z sektora MSP

Już wkrótce smartfon  będzie jedynym urządzeniem niezbędnym do przyjmowania płatności zbliżeniowych - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 02.09.2017 r.).  W projektowanym rozwiązaniu  zostanie wykorzystana opatentowana technologia  i  ekosystem firmy Mobeewave, reprezentowanej w Polsce przez OT-Morpho, zainstalowana na urządzeniach Samsung Galaxy S7, która umożliwi realizację płatności poprzez zbliżenie karty płatniczej do telefonu - podaje  gazeta. Według  dziennika, kładąc nacisk na bezpieczeństwo, nowa technologia  wykorzystuje  możliwości nowoczesnych urządzeń mobilnych, w tym wbudowany tzw. element bezpieczny (ang. secure element) do szyfrowania i realizacji transakcji. "DGP" informuje, że  program pilotażowy projektu  rozpocznie się jesienią 2017 r. i potrwa do lata 2018 r. Do początkowej fazy zostanie zaproszonych 200 małych i średnich przedsiębiorców z całej Polski, a ostatecznie liczba uczestników pilota powinna wzrosnąć do 500. W fazie pilotażowej maksymalna wartość transakcji akceptowanej na urządzeniu mobilnym pełniącym funkcję terminala wyniesie 50 PLN, stanowiącej limit płatności bez konieczności autoryzacji kodem PIN.
Jak wyjaśnia dziennik, rozwiązanie Mastercard  jest  opracowywane z myślą o małych i średnich przedsiębiorcach, którzy do tej pory akceptowali płatności gotówką.  Ma  to im umożliwić prowadzenie działalności w prostszy i bezpieczniejszy sposób. "Osobne terminale płatnicze, ani żadne inne urządzenia peryferyjne nie będą konieczne, jak to miało miejsce do tej pory np. w postaci specjalnych nakładek" - dodaje gazeta.
"DGP" informuje, iż  Mastercard będzie współpracował z agentami rozliczeniowymi Elavon i Polskie ePłatności, "aby sprawdzić działanie rozwiązania w warunkach rynkowych oraz poznać opinie przedsiębiorców i konsumentów na jego temat".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT