Przesunięcie środków z OFE do ZUS obniży wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych ?

Przesunięcie oszczędności klientów OFE do ZUS spowoduje, że spadnie wysokość przyszłych świadczeń - ostrzega "Rzeczpospolita"(Nr z 19.06.2013 r.). Z rządowego raportu  emerytalnego wynika, że "OFE szkodzą Polsce. Gdyby nie one dług publiczny byłby niższy – na koniec 2012 r. według unijnej metodologii o 17,5 pkt proc." - pisze dziennik. Ponadto, otwarte fundusze emerytalne miały negatywny wpływ na rentowność polskich obligacji. "Gdyby nie wysokie opłaty pobierane przez OFE, przyszłe emerytury byłyby wyższe o ok. 12-14 proc." Według raportu, także "znaczenie OFE w procesach prywatyzacyjnych będzie maleć". "Rz" podaje za  PAP, iż  "Plan na lata 2013-2016 przewiduje przychody z prywatyzacji na poziomie odpowiednio 5 mld zł, 5 mld zł, 3 mld zł i 3 mld zł. (...) Prowadzi to do wniosku, że znaczenie OFE dla gospodarki, ze względu na ich rolę w procesach prywatyzacyjnych, będzie także malało".  Zdaniem wielu ekspertów - informuje gazeta - rząd najprawdopodobniej przyjmie koncepcję resortu finansów,  zakładającą   stopniowe przekazywanie pieniędzy z OFE na subkonto w ZUS. "Ma to dotyczyć osób, którym zostało  10 lat do osiągnięcia wieku emerytalnego" - zauważa "Rz". Zdaniem  Janusza  Cichonia,  wiceministra finansów, zminimalizuje to "ryzyko spadku wartości środków, gromadzonych na kontach indywidualnych w OFE". Tymczasem - pisze gazeta, powołując się na szacunki własne,  " po jednorazowym przeniesieniu środków z OFE do ZUS na 10 lat przed emeryturą, łączne świadczenie z I i II filara byłoby niższe, niż w sytuacji pozostawienia pieniędzy w OFE". W opinii Macieja Bukowskiego, szefa Instytutu Badań Strukturalnych oraz członka Komitetu Obywatelskiego ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego,  "gdyby całość aktywów emerytalnych w gestii OFE przenieść do ZUS na 10 lat przed emeryturą, to oczekiwana wartość emerytury spadłaby zapewne od ok. 3 do 5 proc. To szacunki dla osoby opłacającej składki przez 45 lat, biorąc pod uwagę obecne proporcje podziału składki między OFE i ZUS oraz różnice w oczekiwanych stopach zwrotu (które w OFE są ok. 1–2 proc. wyższe średniorocznie). Gdyby przekazanie aktywów z OFE było stopniowe, rozłożone na 10 lat, to spadek byłby mniejszy".  Bukowski podkreśla, iż przesunięcie części składki z OFE do ZUS obowiązujące od 2011 r. sprawia, że emerytury będą niższe o ok. 7–10 proc. W jego opinii,  łącznie obniży to " przyszłe świadczenia zapewne o ok. 10–15 proc." - podaje "Rzeczpospolita".

Nie można  zwolnić pracownika, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego

Sąd Najwyższy stwierdził  w  wyroku z 6 grudnia 2012 r. (sygn. akt I PK 145/12) , iż  warunki uzyskania emerytury pomostowej spełniają kryteria osiągnięcia wieku emerytalnego. Dla osób do niej uprawnionych,  obniżony wiek jest więc normalnym wiekiem emerytalnym - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 20.06.2013 r.). Z kolei  w świetle ustawy z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych (Dz.U. z 2008 r. nr 237, poz. 1656 z późn. zm.)  - pisze gazeta - "prawo do świadczenia pomostowego ma osoba, która spełniła kryteria okresu składkowego i nieskładkowego, przepracowała 15 lat w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze oraz ukończyła 55 lat (kobieta) lub 60 (mężczyzna)".
Pracodawca nie może więc zwolnić pracownika, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego - wyjaśnia  "DGP", powołując się na  art. 39 k.p.  Ponadto, należy pamiętać - zauważa dziennik -  że "ochrona emerytalna przysługuje tylko raz i kończy się z chwilą ukończenia przez pracownika wieku uprawniającego do emerytury w niższym niż powszechny wiek emerytalny, nawet jeśli nie dojdzie do rozwiązania stosunku pracy (wyrok SN z 5 maja 2011 r., sygn. akt II PK 282/10)".

Lewiatan :  pieniądze z Funduszu Rezerwy Demograficznej  zostawmy na później

W opinii  Konfederacja Lewiatan, z  pieniędzy zgromadzonych w Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD)  powinniśmy skorzystać za kilkanaście lat, kiedy będzie najgorsza sytuacja demograficzna. Długookresowe prognozy demograficzne przewidują, że najbardziej niekorzystna sytuacja demograficzna wystąpi dopiero w przyszłej dekadzie - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 20.06.2013 r.). Dziennik podkresla, iż  FRD  ma na celu łagodzenie skutków cyklicznych zmian demograficznych zgodnie z zasadami zrównoważonego wzrostu i solidarności międzypokoleniowej. FRD powinien być zasilany dochodami z prywatyzacji i składkami (szczególnie w okresach dobrej koniunktury gospodarczej). Natomiast w czasie recesji zasilanie FRG ze środków z prywatyzacji moze być ograniczone. Zdaniem Jeremiego Mordasewicza, doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan, "równoważenie funduszu emerytalnego powinno być realizowane przede wszystkim poprzez uczynienie systemu emerytalnego rzeczywiście powszechnym, czyli poprzez dalszą likwidację przywilejów emerytalnych naruszających związek między wysokością emerytury a zgromadzonym kapitałem emerytalnym i oczekiwanym czasem dalszego trwania życia w chwili przejścia na emeryturę".
, kiedy cały powojenny wyż demograficzny przejdzie na emeryturę i relacja liczby osób w wieku poprodukcyjnym do liczby osób w wieku produkcyjnym będzie wyjątkowo niekorzystna. Wtedy dopiero powinniśmy skorzystać ze środków zgromadzonych w FRD. W obecnej dekadzie polskie społeczeństwo w porównaniu z innymi państwami europejskimi jest jeszcze stosunkowo młode.

Pracujący seniorzy zwolnieni ze składki na Fundusz Pracy

Osoba  samozatrudniona  musi dłużej niż będąca na etacie  płacić składkę na Fundusz Pracy (minimalna składka wynosi  54,58 zł miesięcznie) - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 20.06.2013 r.).  Przy tym starsi właściciele firm często  nie wiedzą o możliwości zwolnienia z płacenia składek. I jeśli przegapią termin zwolnienia, ZUS ich  o tym nie poinformuje Ponadto, mogą  mieć też problemy z odzyskaniem nadpłaty - twierdzi dziennik. Według "DGP", zasady  zwolnienia z płacenia składek na Fundusz Pracy  określa art. 104b ust. 2 ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 674 z późn. zm.). I tak,  pracodawca jest  zwolniony  z   obowiązku opłacania składek na FP  za osoby, które osiągnęły co najmniej 55 rok życia  (kobiety) i co najmniej 60 lat (mężczyźni). "Tym samym osoby prowadzące działalność gospodarczą są zwolnione z obowiązku opłacania za siebie składek dopiero po osiągnięciu 55 lub 60 lat" – mówi w gazecie Radosław Milczarski z biura prasowego ZUS. Zwolnienie z płacenia składek za osoby po ukończeniu 50 lat  dotyczy  jedynie  zatrudnionych w ramach umowy o pracę.  Karolina Miara, adwokat z Warszawy twierdzi w dzienniku, iż  zgodnie z ustawą z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.), to płatnik składek powinien zawiadomić ZUS o wszelkich zmianach w swojej sytuacji.
"Jeśli tego nie zrobi, to będzie płacić za dużo, aż do czasu, kiedy ZUS sam nie stwierdzi nadpłaty" - informuje "DGP".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT