Rachunki bieżące wygrywają z lokatami

Jak informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 29.12.2016 r.),  rośnie wartość pieniędzy na nisko oprocentowanych rachunkach bieżących. Wygrywają one  już z lokatami.  Z  danych BGŻ Optima wynika, iż 51 proc. środków  klienci przetrzymują na rachunkach bieżących, a  40 proc. na lokatach terminowych  - pisze dziennik.   I  tak,  w 2016 r.  jednym z głównych elementów pozwalających bankom na poprawę marży odsetkowej netto było obniżenie kosztów finansowania poprzez cięcie oprocentowania depozytów, i to  pomimo braku spadku stóp procentowych. Zdaniem   gazety było to możliwe,  m.in. dzięki wyraźnemu napływowi depozytów do banków. I tak, jeśli  stan depozytów sektora niefinansowego na koniec października 2016 r.  był wyższy o 9,3 proc. niż rok temu, to  stan   kredytów już tylko o 4,7 proc. Banki nie musiały więc przyciągać depozytów i mogły obniżać ich  oprocentowanie -  podkreśla "Rz".  Natomiast  łączna wartość środków zdeponowanych w siedmiu  detalicznych bankach  (na 11 notowanych na GPW)  wynosiła  około  496 mld zł.  Na koniec 2014 r. było inaczej (na kontach osobistych klienci przechowywali około 43,5 proc. wszystkich środków wpłaconych do analizowanych banków) - twierdzi gazeta.

Rynek kredytowy osiągnął historyczne minima

Rynek kredytowy osiąga historyczne minima.  Według   Biura  Informacji Kredytowej (BIK), w .listopadzie 2016 r.  udzielono około 13,3 tys. kredytów mieszkaniowych na kwotę blisko 3 mld zł, a w październiku 2016 r . - 15 tys. kredytów na kwotę 3,4 mld zł - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 30.12.2016 r.). Tak małej liczby udzielonych jesienią kredytów mieszkaniowych od dziesięciu lat jeszcze nie było - pisze  dziennik. Zdaniem BIK,  od  marca 2016 r. na rynku kredytów mieszkaniowych dominują spadki. Liczba podpisanych umów na kredyty mieszkaniowe była w listopadzie 2016 r. o 28 proc. niższa w stosunku do marca   2015 r. , a  ich  wartość mniejsza o 20 proc.  "DGP" podkreśla, że  "spadkowy trend wydaje się mieć obecnie charakter trwały". Mogło mieć nań wpływ   wyczerpywanie  środków  w  programie MdM. W związku z tym,  na początku roku możemy się spodziewać pewnego odbicia,    m.in. także ze względu na podniesienie wkładu własnego do 20 proc.,  akcja kredytowa w segmencie mieszkaniowym nie osiągnie w I kwartale 2017 r. poziomu 2016 r." - informuje  gazeta za komunikatem BIK.
Na niski poziom akcji kredytowej obok wycofywania programu MdM,  "wpływ mają zapewne czynniki regulacyjne: wyższe wymagania odnośnie wkładu własnego, brak w bankach długoterminowych pasywów czy problemy niektórych banków ze zbyt niskimi współczynnikami kapitałowymi"- zauważa dziennik. Zdaniem BIK, te " czynniki wydają się mieć niestety trwały, strukturalny charakter". 

Coraz więcej  kart kredytowych

Narodowy Bank Polski opublikował nowe dane o rynku kart płatniczych. Na koniec III kwartału 2016 r. Polacy mieli w swoich portfelach 36,3 mln kart płatniczych - podaje "Prnews.pl"(www.prnews.pl z 29.12.2016 r.). I tak, tradycyjnie największą pulę stanowiły karty debetowe, których było blisko 28 mln. Na drugim miejscu znalazły się karty kredytowe (5,8 mln), dalej karty przedpłacone (2,3 mln), a na końcu karty obciążeniowe (258 tys.) - informuje  portal. "Prnews.pl" podkreśla, iż drugi kwartał  pod  rząd wzrosła  liczba kart kredytowych i  dzieje się tak po raz pierwszy od 2009 r. . Od początku roku do końca października 2016 r. wydano 881 tys. kart na łączną kwotę 4,2 mld zł przyznanych limitów (o mniej o 9 proc.). Ponadto, w III kw.  2016 r. wzrosła liczba kart  przedpłaconych, które pomimo obostrzeń ze strony nadzoru, wciąż są wydawane -  zauważa portal. Nie są one już  anonimowe. Jednak porównując " kwartał do kwartału" ubyło bankomatów.  Na koniec września 2016 r.  na rynku działało 22 504 bankomatów,  czyli aż 857 więcej niż rok wcześniej. "Banki inwestują w ten rodzaj urządzeń, bo po bankowości internetowej i mobilnej jest to kolejne rozwiązanie odciążające placówki od obsługi kasowe" – wyjaśnia  "Prnews.pl".

O  wysokości roszczenia banku przesądzi postępowanie przed sądem upadłościowym 

Jeżeli bank wypowiedział kredyt przed ogłoszeniem upadłości, a odpowiedni sąd procesowy nie rozstrzygnął prawomocnie o roszczeniu banku, to o wysokości roszczenia banku przesądzi postępowanie przed sądem upadłościowym - podaje  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.12.2016 r.) za Anną  Michalską,  doradcą restrukturyzacyjnym, liderem  działu restrukturyzacji i upadłości w kancelarii Filipiak Babicz. Tak  więc, jeśli  bank wierzyciel zgłosi wierzytelność w stosunku do dotychczasowego kredytobiorcy - frankowicza ( w walucie polskiej, po przewalutowaniu), to syndyk uzna ją bądź nie - pisze gazeta.  Przy tym, kwestia  przeliczenia waluty obcej jest  określona w umowie  i  według niej umieszczana jest na liście wierzytelność w walucie polskiej. Natomiast  w  razie uznania wierzytelności banku przez syndyka,  niezgodnie z przekonaniem upadłego,  może on  wnieść sprzeciw  od  listy wierzytelności, jednak odpowiednio argumentując  swoje stanowisko.
"O wysokości roszczenia banku rozstrzygnie sędzia komisarz lub ewentualnie w dalszej kolejności sąd upadłościowy" - podkreśla dziennik. W sytuacji, kiedy  bank nie wypowiedział kredytu do dnia ogłoszenia upadłości, zastosowanie  znajdzie art. 251 prawa upadłościowego, stanowiący,  że " wierzytelność w walucie obcej bez względu na termin jej wymagalności umieszcza się na liście po przeliczeniu na walutę polską według średniego kursu walut obcych w Narodowym Banku Polskim z dnia ogłoszenia upadłości" - podaje "DGP".

Bankomaty z możliwością transakcji zbliżeniowych na rynku

Czy  to  koniec z kopiowaniem naszych kart w bankomatach? Według "Gazety Wyborczej"(Nr z 29.12.2016 r.), w  bankomatach coraz częściej pojawia się możliwość wypłaty pieniędzy metodą   zbliżeniową. Wypłata zbliżeniowa utrudni  życie złodziejom, "o ile zechcemy z niej skorzystać" - zauważa "Wyborcza".  Dziennik podkreśla, iż  ta funkcja, która ma pojawić się w bankomatach, jest standardem w terminalach   do płacenia w sklepach. Jak podaje gazeta, powołując się na informację od  Euronet -u,  największej w Polsce sieci bankomatów (7500 urządzeń w całym kraju),  większość   maszyn Euronet – u  potrafi już akceptować wypłaty gotówki przeprowadzane zbliżeniowo.
"Różnica między wypłatą zwykłą i zbliżeniową jest taka, że w przypadku tej drugiej nie trzeba wkładać karty do bankomatu, lecz wystarczy ją do niego zbliżyć jak przy transakcjach bezstykowych" - przypomina "GW".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT