Raport Nordea: przyszła emerytura Polaków nawet o połowę niższa niż obecnie

Prawie połowa  Polaków (42 proc. badanych)  spodziewa się, że ich przyszłe emerytury nie przekroczą połowy średniego wynagrodzenia. Przy tym,  około  20 proc.  Polaków ocenia, że na emeryturze nie dostanie więcej niż przeciętna pensja, a co dziesiąty rodak  uważa, że jego przyszła emerytura wyniesie blisko  3,6 tys. zł - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 09.11.2012 r.), powołując się na raport Nordei. "GW"  podkreśla, że "jesteśmy  coraz bardziej świadomi, że nasze świadczenia emerytalne w przyszłości będą niskie". Jednak  tylko blisko co piąty ankietowany (18 proc.) deklaruje, że oszczędza na emeryturę  -  podkreśla dziennik. Zdaniem  Leszka  Mellibrudy,  psychologa biznesu, "myślenie o emeryturze jest obciążone negatywnymi skojarzeniami. W polskiej mentalności emeryt jest czymś gorszym niż starzec. Ludzie nie chcą się więc wyobrażać w tej roli (...) nie wiemy, jak będzie za 20-30 lat, więc myślimy, że jednak nie będzie tak źle".
Z badania Nordei wynika, - podaje "Wyborcza" -  że większość ankietowanych, zamiast odkładać pieniądze, woli obniżać swój standard życia na emeryturze. I tak, "połowa badanych zarabiających nie więcej niż 3 tys. zł jest zdania, że na emeryturze nie będzie ich stać na rozwijanie pasji i zainteresowań. Zdaniem co czwartego wyjście do kina czy teatru będzie możliwe raz w roku lub rzadziej. Tego samego zdania jest aż jedna trzecia osób w wieku 50-60 lat". Zdaniem ekspertów  Nordei, taki wynik badania jest efektem  stosunkowo krótkiego odstępu czasu, jaki dzieli ich od przejścia na emeryturę i wyższej świadomości niskiego poziomu świadczenia.. Jednak  z samochodu nie chcemy rezygnować - ponad 60 proc. badanych jest przekonana o konieczności  jednego auta w gospodarstwie domowym.

TK: Przepisy z 2011 r. zmuszające emerytów do zwalniania się z pracy  niekonstytucyjne

Przepisy, które w 2011 r. zmusiły do rozwiązania umowy o pracę tych pracowników, którzy już wcześniej nabyli prawo do emerytury są niezgodne z konstytucją  - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Dlaczego ? Według TK naruszają bowiem  zasadę zaufania do państwa i stanowionego prawa  - pisze  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 13.11.2012 r.). Dziennik  przypomina, iż  grupa senatorów PiS  złożyła wniosek w sprawie  ustawy z 16 grudnia 2010 r., przywracającej  od 1 stycznia 2011 r. zasadę, "zgodnie z którą aby uzyskać prawo do emerytury, trzeba się zwolnić z pracy, przynajmniej na jeden dzień. W przeciwnym razie emerytom kontynuującym zatrudnienie grozi zawieszenie prawa do emerytury".
Według gazety, zastrzeżenia senatorów budził przepis nakładający nowy wymóg także na tych pracowników, którzy nabyli prawo do emerytury na mocy wcześniejszych przepisów sprzed 2011 r. Senatorowie napisali do TK, że ich zdaniem art. 6 nowelizacji w zakresie, w jakim dotyczy osób, które nabyły prawo do emerytury na mocy wcześniejszych przepisów, jest niezgodny z konstytucją oraz protokołem dodatkowym do europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. "Ingerencja państwa w istniejący stan majątkowy dziesiątek tysięcy emerytów, a więc w prawa słusznie im należące nie znajduje żadnego usprawiedliwienia" - napisali senatorowie.
Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz w opinii przedstawionej Trybunałowi przekonywał, że nowela jest zgodna z konstytucją.

W I połowie 2012 r. 70 proc. IKE  martwa

Zainteresowanie Polaków  oszczędzaniem na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE)  jest umiarkowane - twierdzi  "Rzeczpospolita"(Nr z 08.11.2012 r.). Dziennik  pisze, iż chociaż konta takie posiada 820 tys. Polaków, to tylko na jedną czwartą istniejących  IKE  wpływają składki. Według  Marka Twardowskiego, dyrektora Działu Zarządzania Produktami Nordea Życie,  z danych  Komisji Nadzoru Finansowego wynika natomiast, iż  duża część rachunków IKE jest  martwa .W pierwszej  połowie 2012 r. ponad 70 proc.  kont  IKE nie było zasilanych  nowymi wpłatami środków - podaje "Rz".  Według dziennika, nasilenie wpływu pieniędzy na IKE i IKZE jednak przypada na koniec roku.  Maciej Rogala,  ekspert   ds. dobrowolnych planów emerytalnych szacuje w "Rzeczpospolitej",  że na przełomie listopada i grudnia br. może zostać otwartych  nawet 90 proc.  kont  IKZE.  Rogala twierdzi - podkreśla  gazeta - że do końca 2012 r. konto  IKZE może posiadać blisko 0,6 -1 mln Polaków.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT