Renta rodzinna z USA

Prawdopodobnie od 2009 r.  osoby starające się o emeryturę w Polsce będą mogły sumować okresy ubezpieczenia społecznego w  USA czy  Kanadzie. Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, oraz Victor Ashe, ambasador Stanów Zjednoczonych, podpisali umowę o zabezpieczeniu społecznym między naszymi państwami. Taką umowę minister zawarła też z ambasadorem Kanady Davidem Prestonem – podaje „Rzeczpospolita” (Nr z 03.04.2008 r.). Zgodnie z podpisaną umową,  osoba, która np. sześć lat pracowała w USA lub w Kanadzie i  wróciła do Polski,  ubiegając się o polską emeryturę lata ubezpieczenia tam będzie mogła uwzględnić jako okresy składkowe (i odwrotnie). Natomiast Ci, którzy pracowali w dwóch państwach, ale zbyt krótko, aby przyznać im świadczenia w jednym z nich lub w obu, będą mogli uzyskać emerytury lub renty częściowe – z jednego albo obu krajów. Każdy będzie płacił za „swoje” okresy ubezpieczenia. Ma też zniknąć problem podwójnego opłacania składek na ubezpieczenia społeczne w Polsce oraz USA i Kanadzie - umowa zwolni z podwójnego opodatkowania i oskładkowania obecnie około 1,5 tys. Polaków i Amerykanów. Umowy te mają także sprzyjać promocji legalnego zatrudnienia osób migrujących między USA, Kanadą a Polską. I tak, osoby uprawnione będą też otrzymywały amerykańskie tzw. świadczenia pochodne, czyli związane z pracą członka rodziny. Amerykańskie renty rodzinne dostaną więc osoby zamieszkałe w Polsce, które ze względu na trudne do spełnienia warunki w tamtejszym ustawodawstwie obecnie ich nie otrzymują (chodzi o sieroty i osoby owdowiałe). Świadczenia będą także przysługiwały współmałżonkom amerykańskich emerytów, którzy obecnie ich nie dostają, ponieważ nie są obywatelami USA i mieszkają w Polsce (chodzi o świadczenia przyznawane w Stanach żonie w związku z tym, że pozostawała w małżeństwie przez określony czas). Nie zmieni się natomiast sytuacja osoby, która wypracowała w Stanach Zjednoczonych własną emeryturę. Nadal będzie ją dostawała bez względu na to, czy mieszka w Polsce czy w USA. Dziś państwa te transferują między sobą świadczenia emerytalno-rentowe na podstawie niepublikowanych dwustronnych porozumień. Szacuje się, że z postanowień polsko-amerykańskiej umowy skorzysta co najmniej 30 tys. Polaków.

TK: Obliczanie emerytury przez ZUS zgodne z konstytucją

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obliczanie emerytury lub renty w oparciu o składki z kolejnych 10 lat, wybranych z ostatnich 20 lat poprzedzających rok przejścia na emeryturę lub rentę, jest zgodne z konstytucją  - informuje „Gazeta Wyborcza”(Nr z 02.04.2008 r.)
Trybunał rozpoznał skargę konstytucyjną Haliny S., do której dołączył się także Rzecznik Praw Obywatelskich. Skarżąca nie mogła bowiem skorzystać z przepisu, zgodnie z którym mogłaby ubiegać się o emeryturę na podstawie składek z dowolnie wybranych 20 lat kalendarzowych, gdyż potrafiła wykazać wynagrodzenie jedynie z 15. Do wyliczenia emerytury kobiety przyjęto zaś zarobki z lat 1984-1993, pomimo że w latach 1992- 1993 nie pracowała.                                                                                                                                        TK stwierdził, że kwestionowana regulacja zapisana w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, nie narusza istoty prawa do zabezpieczenia społecznego.
Zdaniem TK, jest ona zgodna z zasadą względnej proporcjonalności wysokości świadczeń do indywidualnego wkładu w budowę ubezpieczeń społecznych, a świadczenia obliczone na jej podstawie są co do zasady podwyższane do wysokości najniższej emerytury.
Według TK, skarżona metoda obliczania emerytur nie narusza także zasady lojalności państwa względem obywateli, m.in. dlatego, że została wprowadzona do polskiego systemu prawnego z ośmioletnim wyprzedzeniem jako element reformy systemu ubezpieczeń społecznych.  TK jednocześnie dostrzega istniejące w praktyce trudności z udokumentowaniem wysokości wynagrodzenia, wynikające z braku obowiązku przechowywania dokumentacji płacowej w okresie PRL. W opinii TK, kwestionowany przepis pozwala na obliczanie emerytur w sposób jednolity dla wszystkich ubezpieczonych w oparciu o kryteria, które nie prowadzą do nieuzasadnionego zróżnicowania sytuacji poszczególnych zainteresowanych i mieszczą się w ramach rozwiązań dopuszczalnych w świetle przepisów konstytucji.

OFE wydały  marcu 1 mld zł na akcje

Fundusze emerytalne wykorzystują spadki na giełdzie do zakupów akcji. W marcu br.  kupiły papiery za ponad 1 mld zł, a w całym I kwartale za ok. 2,7 mld zł – pisze "Rzeczpospolita" (Nr z 04.02.2008 r.). Według gazety, spore zakupy zrobiły  te fundusze, które jeszcze w styczniu miały ich mniej od konkurencji, m.in.  Skarbiec-Emerytura, AIG czy Aegon. Jednak nie wszystkie OFE (np. PZU Złota Jesień, Pekao czy Bankowy) kupowały akcje. „Rzeczpospolita” podkreśla, że branża jako całość miała dodatnie saldo kupna i sprzedaży akcji w minionym miesiącu, o czym  świadczy spory wzrost portfela akcji, którego nie można wytłumaczyć niewielkimi zwyżkami większości głównych indeksów giełdowych. Udział akcji w portfelach OFE w marcu br. nie zmienił się w porównaniu z lutym i wyniósł 31,6 proc. Zaangażowanie funduszy w akcje pozostawało zaś  na niższym poziomie niż jeszcze w 2007 r. Przeciętny udział akcji w I kwartale był o ponad 4 punkty proc. niższy niż średnia dla całego ubiegłego roku – szacuje dziennik.  Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika natomiast, że wartość papierów udziałowych notowanych na warszawskim parkiecie wyniosła w marcu  br. 43,7 mld zł, czyli o 1,1 mld zł więcej niż w lutym 2008 r.

Aktywa OFE wzrosły w marcu br.

Wartość aktywów Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) wzrosła w marcu br.  do 138,1 mld zł.. Był to pierwszy miesiąc w 2008 r., kiedy aktywa wzrosły – donosi „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z  04.04.2008 r. za  Analizy Online . Zmianę wartości środków zarządzanych przez fundusze emerytalne w marcu  kształtowały przede wszystkim przelewy środków z ZUS oraz rozliczenie sesji transferowej. Najmniejsze zaś znaczenie miał wynik z zarządzania, który powiększył wartość zarządzanych aktywów o 535 mln zł.  
Według Analizy Online, ZUS w minionym miesiącu przelał do OFE łącznie 2,1 mld zł, z czego w ramach marcowych przelewów OFE otrzymały 65,2 mln zł w postaci obligacji oddłużeniowych. Pozostałą cześć stanowiła gotówka. Ponadto, na wzrost aktywów netto OFE wpłynęły rozliczenia dodatnich przepływów towarzyszących lutowej sesji transferowej. Analiz Online szacują, że stanowiły one 30 proc.  marcowego wzrostu aktywów.
W skali miesiąca niemal wszystkie fundusze odnotowały wzrosty jednostek rozrachunkowych   i jest to  pierwszy dodatni wynik od czterech miesięcy.
Najwyższą dynamika wzrostu aktywów odnotowały  AXA OFE (4,6 proc. ) oraz Allianz Polska OFE (4,1 proc.). Natomiast  najniższą dynamiką wzrostu wypracował OFE Polsat, który jako jedyny wykazał ujemną stopę zwrotu (-0,78 proc.).

PTE realizują zyski

Według danych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF),  wartość rynku PTE mierzona wartością ich aktywów na koniec ubiegłego roku wyniosła 2,7 mld zł., co oznacza, że wzrosła w ciągu roku i to pomimo dokonanych wypłat dywidend. Akcjonariusze  powszechnych towarzystw emerytalnych jedynie w ubiegłym roku  otrzymali 485 mln zł, co stanowi ponad 80 proc. zysku za 2006 r. – donosi „Rzeczpospolita” (Nr z 03.04.2008 r.), podczas gdy rok wcześniej kwota ta była niemal o 140 mln zł niższa i stanowiła 3/4 łącznego zysku za 2005 r.
Zdaniem gazety,  wszystkie towarzystwa zamknęły 2007 rok na plusie, a ich wynik sięgnął 688 mln zł. Jeśli przyjąć, że do akcjonariuszy PTE znów trafi 80 proc. z tej kwoty, to w sumie otrzymają około 550 mln zł lub nawet więcej. I gdyby nawet dodać dywidendę wypłaconą w tym roku, to jednak wciąż będzie to kwota niższa niż wartość środków wyłożonych na nie przez akcjonariuszy – szacuje dziennik i przypomina, że  inwestycje właścicieli towarzystw przekroczyły kwotę 3 mld zł.. Z analizy gazety wynika, że najwięcej pieniędzy otrzymały dotychczas ING Continental Europe Holdings (właściciel 80 proc. akcji PTE ING NN) oraz CU Życie (50 proc. akcji CU PTE), PZU Życie (100 proc. w PTE PZU) i Aviva International Insurance (CU PTE – 38,9 proc.). Natomiast pięć towarzystw – m.in. PTE Nordea, Dom, Bankowy, Polsat i Allianz.  nie wypłaci dywidendy, bo nie może ona zostać wypłacona przez te PTE, które nie pokryły straty z lat ubiegłych. W tej grupie jedynie Polsat posiada kapitał zapasowy w kwocie, która wystarczy na pokrycie straty z lat wcześniejszych. Według „Rzeczpospolitej” , wypłaty dywidendy nie mają w swoich planach Generali oraz Aegon, niewiadomą jest również zachowanie Axa.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT