Resort finansów: środki z OFE na 10 lat przed emeryturą do ZUS

Pierwsze masowe wypłaty świadczeń z OFE  rozpoczną się w przyszłym roku. Do tego czasu rząd musi rozstrzygnąć, kto i w jaki sposób będzie wypłacał emerytury z funduszy - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 07.03.2013 r.). Według dziennika, Ministerstwo Finansów  uważa, że  środki z OFE na dziesięć lat przed emeryturą powinny być stopniowo przenoszone do ZUS, który zajmie się ich wypłatą.  Resort finansów proponuje, aby oszczędności  członka OFE były stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS, powstałe " dwa lata temu, gdy rząd obniżył składkę do funduszy emerytalnych z 7,3 proc. wynagrodzenia brutto do 2,3 proc. Różnica - czyli 5 proc. naszej pensji - trafia od tamtego czasu właśnie na to subkonto". Jest ono co roku waloryzowane o wysokość tzw. nominalnego wzrostu PKB (czyli wzrostu gospodarczego plus inflację) -  pisze gazeta.  "GW" podkreśla, iż ma  to - w opinii resortu finansów -  "zabezpieczyć przyszłych emerytów oraz finanse publiczne przed wahaniami na rynkach kapitałowych". MF tłumaczy, iż  środki członków otwartych funduszy emerytalnych (OFE), zbliżających  się do osiągnięcia wieku emerytalnego  nie mogą być bowiem  narażone na ryzyko inwestycyjne. Na przykład  osoby przechodzące na emeryturę w okresie bessy miałyby  świadczenia znacznie niższe niż osoby zarabiająca tyle samo, ale kończące aktywność zawodową z czasie hossy. A to może  "powodować wątpliwości natury konstytucyjnej", naruszając zasadę równości obywateli. Według dziennika, resort finansów  nie ukrywa, że chodzi także  o finanse publiczne. "To koncepcja, która ma najmniej negatywny wpływ na finanse publiczne, jest najmniej koszto - i czasochłonna, gdyż umożliwia wykorzystanie istniejących struktur i procedur w ZUS, a także jest zrozumiała i prosta dla przyszłych emerytów." Zdania ekspertów są natomiast w tej kwestii podzielone.
Prof. Dariusz Filar z Uniwersytetu Gdańskiego zasiadający w doradzającej premierowi Radzie Gospodarczej jest  przeciwnikiem powrotu środków z OFE do ZUS. W jego opinii "po osiągnięciu wieku emerytalnego środki z OFE powinny być więc dalej inwestowane przez powszechne towarzystwa emerytalne, które zarządzają funduszami. To byłoby najlepsze rozwiązanie". Z kolei  Marek Borowski, były minister finansów: - Pomysł Ministerstwa Finansów, uważa, ze pomysł, aby ZUS zajął się wypłatą emerytur, "wydaje się racjonalny". Jego zdaniem, ryzyko inwestowania na rynku kapitałowym jest "zbyt duże". Poza tym, "otwarte pozostaje pytanie, na ile lat przed przejściem na emeryturę środki powinny być przenoszone z OFE do ZUS. Mogłoby to być np. pięć, a nie dziesięć lat".

Lewiatan chce, aby środki emerytów pozostawały w dyspozycji OFE, a nie ZUS

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan krytykuje propozycję Ministerstwa Finansów, by pieniądze gromadzone w OFE były przenoszone do ZUS przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 07.03.2013 r.). Gazeta podkreśla, iż w opinii  Jeremiego Mordasewicza, doradcy zarządu PKPP Lewiatan, oznacza to zmniejszenie poziomu krajowych oszczędności, ponieważ  środki, które trafią do ZUS, zostaną użyte na wypłatę bieżących emerytur. A według pracodawców z   PKPP Lewiatan,  oszczędności emerytalne  w OFE powinny służyć gospodarce także w czasie w czasie, kiedy oni zakończyli  już  pracę i pobierają świadczenia. Lewiatan przypomina - twierdzi "DGP" -  że w Polsce poziom oszczędności i inwestycji jest zbyt niski, aby szybko modernizować gospodarkę i tworzyć nowe, wyżej produktywne i lepiej opłacane miejsca pracy. Stąd ważne, aby  pieniądze zgromadzone w funduszach emerytalnych zasilały  przedsiębiorstwa, które dzięki temu mogłyby   więcej  inwestować,  szybciej zwiększać  zatrudnienie i produktywność - pisze dziennik. Gospodarka potrzebuje długoterminowych oszczędności, które służyłyby do finansowania długoterminowych inwestycji - uważa J.Mordasewicz.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT