Resort pracy chce przedstawić rządowi propozycje zmian w krajowym systemie emerytalnym jeszcze w czerwcu br.

Ministerstwo pracy ma przedstawić  w ciągu dwóch tygodni najpierw Komitetowi Stałemu Rady Ministrów, w potem Radzie Ministrów propozycje najważniejszych  zmian w systemie emerytalnym - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 10.06.2010 r.).Według gazety resort zaproponuje  "dobrowolność oszczędzania w otwartych funduszach emerytalnych, możliwość jednorazowej wypłaty swoich oszczędności emerytalnych przed przejściem na emeryturę, zmniejszenie składki emerytalnej przekazywanej do otwartych funduszy emerytalnych oraz uwolnienie limitów inwestowania dla OFE". Zdaniem  Jolanty Fedak, minister pracy " nie możemy oddzielać obywatela, który płaci podatki, od tego, który płaci składki emerytalne". W opinii minister pracy, obecny system generuje zbyt duży dług publiczny i dlatego należy go zmienić - podaje gazeta. Do założeń ustawy dołączone zostaną obliczenia alternatywnych rozwiązań, w tym całkowitego zmniejszenia składki do otwartych funduszy emerytalnych - twierdzi dziennik. I dodaje, że z propozycjami resortu pracy  nie zgadzają się Michał Boni, szef doradców premiera Tuska, KNF i NBP , a także Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych oraz Polska Izba Ubezpieczeń.  "Rzeczpospolita" informuje, że według prognoz MF dług wynikający z wprowadzonych reformą emerytalną rozwiązań w 2060 osiągnie 193,3 proc PKB, a koszt jego obsługi wyniesie 9,2 proc PKB, tj. o 2 p. proc. więcej niż w 2009 r. kształtowały się wydatki z funduszu emerytalnego FUS na wypłacane emerytury.  Ministerstwo podkreśla, że aktywa otwartych funduszy emerytalnych wynoszą w chwili obecnej niespełna 200 mld zł.

Na emeryturę oszczędza zaledwie co siódmy Polak

Aż siedmiu na dziesięciu Polaków jest przekonanych, że na starość zabraknie im pieniędzy. Najczęściej twierdzą tak szefowie firm, kadra kierownicza i menedżerowie z wyższym wykształceniem - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 11.06.2010 r.), powołując się na wyniki najnowszego sondażu emerytalnego Centrum Badania Opinii Społecznej.  Według badania, ponad jedna trzecia rodaków nie ma zielonego pojęcia, za co będzie żyła na starość! Natomiast jedna czwarta badanych  łudzi  się, że na emeryturze dostanie  60-100 proc. ostatniej pensji. Zaś i  16 proc. ankietowanych przez CBOS  sądzi, iż emerytura będzie niższa  niż 40 proc. ostatniego wynagrodzenia i  że bez pomocy społecznej nie dadzą rady.
Tymczasem przepaść między pensją a emeryturą będzie największa u najwięcej zarabiających Polaków . Z badań CBOS ponadto wynika, że kobiety bardziej od mężczyzn martwią się o swoją przyszłość. Ministerstwo Pracy szacuje, że Polki na starość mogą dostawać średnio zaledwie 30 proc. ostatniej pensji - pisze "Wyborcza".
Tymczasem ponad połowa rodaków  nie oszczędza na emeryturę (oszczędza zaledwie co siódmy Polak).
Sondaż CBOS przeprowadzony na reprezentatywnej grupie tysiąca osób. Badania zostały wykonane w drugi weekend maja br. na zlecenie Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT