Resort pracy chce wprowadzić dobrowolność OFE i zwiększyć limity inwestycyjne funduszy

Według minister Jolanta Fedak,  w maju br.  powinny zakończyć się prace nad założeniami do nowelizacji ustawy o emeryturach kapitałowych. Resort rozważa  zmianę założeń ustawy i wprowadzenie do niej zapisu, aby uczestnictwo w OFE były dobrowolne, a nie obowiązkowe. Minister Fedak powiedziała w rozmowie z "Polską"(Nr z 04.05.20101 r.), że resort chciałby, aby  każdy mógł  wybierać  " czy chce, aby jego emerytura była waloryzowana za pomocą instrumentów rynku kapitałowego, czy raczej powinna być waloryzowana w ZUS". Fedak stwierdziła, iż  "wolny obywatel w gospodarce wolnorynkowej powinien mieć możliwość dokonania świadomego wyboru: czy w ogóle chce brać udział w rynku kapitałowym". Czy chce i jak  inwestować. " Tymczasem połowa uczestników II filara w ogóle nie wie, że ich pieniądze na przyszłe emerytury znajdują się w portfelach zarządzanych przez powszechne towarzystwa emerytalne. A ich udział i wpływ na to, jak te pieniądze są zarządzane  jest praktycznie żaden... Tymczasem według noweli,  osoby, które rozpoczynają pracę, musiałyby zadeklarować chęć uczestnictwa w II filarze. Natomiast ci, którzy już w nim są, musieliby zdecydować, czy chcą w nim pozostać. Jeżeli nie - ich składki pozostaną w ZUS.  Zdaniem minister, najlepszym rozwiązaniem zmuszającym podmioty do konkurowania jest wolny rynek. 10 lat funkcjonowania OFE pod rządami ustawy nie wymusiło na OFE żadnej konkurencji. OFE nie ścigały się między sobą na niższe prowizje i opłaty czy lepsze stopy zwrotu. Koszty funkcjonowania OFE zawsze były w górnych dozwolonych prawem limitach ustalonych przez regulatora. Minister Fedak powiedziała dziennikowi, iż obawia sie, że jeśli Polacy zaczną masowo uciekać z OFE do ZUS, to w przyszłości, kiedy trzeba będzie te emerytury wypłacać, nasz system emerytalny może się załamać.
Projekt zakłada   zwiększenie  limitów inwestycyjnych oraz uchylenie obecnie obowiązujących przepisów o akwizycji.  Ograniczenie akwizycji jest w interesie ubezpieczonych- z Zmniejszą się koszty funkcjonowania PTE i jednocześnie zostanie ograniczona  nieuczciwa konkurencja.

Prywatyzacja PZU S.A. wspomoże ZUS

Nie wszyscy inwestorzy, którzy  kupują akcje prywatyzowanego PZU SA wiedzą, że za te pieniądze sfinansują emerytury z ZUS. Albowiem "40 proc. środków z prywatyzacji trafi na konto Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD)” – twierdzi  Wojciech Nagel, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej ZUS w „Dzienniku  Gazeta Prawna” (Nr z 30.04.2010 r.). Albowiem znowelizowana ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych pozwala na przeznaczanie środków z Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) na nieoprocentowaną pożyczkę dla ZUS, finansującą bieżącą wypłatę emerytur. Jednak zdaniem Jolanty Fedak, minister pracy i polityki społecznej, pożyczka ta po sześciu miesiącach musi być zwrócona. Jednak na razie nie można jej uruchomić, bo rząd do tej pory nie przygotował rozporządzenia w tej sprawie - zauważa gazeta. W przypadku sprzedaży akcji PZU, FRD zostanie zasilony kwotą około 2,6 mld zł.
Źródłami przychodów FRD, oprócz środków z prywatyzacji, są także środki pozostające w dniu 31 grudnia na rachunku funduszu emerytalnego w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, pomniejszone o kwotę niezbędną do wypłat świadczeń przypadających na pierwszy miesiąc kolejnego roku.

Nadal spada ilość IKE

Polacy nadal likwidują indywidualne konta emerytalne.  Na koniec I kwartału br. liczba IKE – indywidualnych kont emerytalnych – wyniosła ok. 803 tys., czyli ok. 6 tys. mniej niż na koniec 2009 r. Z kolei aktywa IKE  wzrosły o ponad 8 proc., do 2,4 mld zł - szacuje „Parkiet” (Nr z 05.05.2010 r.) na podstawie danych instytucji mających w końcu ub.r. ponad 97 proc. rynku IKE.  Według gazety, aktywa IKE rosną szybciej niż giełdowe indeksy, np. WIG w I kw. wzrósł o 4,1 proc., co jest  efektem nowych składek odprowadzanych przez klientów. Ponad 20 proc. aktywa wzrosły w I kwartale instytucjom, takim jak Dom Maklerski BZ WBK, Dom Inwestycyjny BRE Banku oraz bank PKO BP (IKE Obligacje). Liczbę klientów i aktywa niemal podwoił DM BOŚ, który IKE prowadzi od końca listopada zeszłego roku - pisze dziennik. I przypomina, ze liczba kont IKE spada od 2007 r. o 2 – 3 proc. co pół roku.
 W ub.r. osoby, które dokonały jakichkolwiek wpłat na IKE, odłożyły średnio po 1,8 tys. zł.

Autopoprawka Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej RAZEM juz w Sejmie

Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej RAZEM wniósł autopoprawkę do projektu obywatelskiej ustawy wprowadzającej ulgę podatkową dla oszczędzania w III filarze. W opinii jej autorów, poprawka ma na celu promowanie aktywności zawodowej obywateli - podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 05.05.2010 r.). "GU" przypomina, ze w Sejmie od połowy ub.r. jest  projekt ustawy, który poparło ponad 130 tys. obywateli a którego celem jest zachęcenie Polaków do oszczędzania na emeryturę.  Albowiem dotychczasowe metody zachęty, czyli IKE (indywidualne konta emerytalne) lub zakładowe programy emerytalne, okazały się zupełnie niewystarczającą zachętą: ponad 95 proc. Polaków nie skorzystało z oferowanych przez system możliwości. Tymczasem autopoprawka Komitetu polega na podniesieniu wieku, po przekroczeniu którego będzie można korzystać ze środków zaoszczędzonych dzięki uldze podatkowej, do 67 roku życia. W przypadku naruszenia tej zasady podatnik traciłby ulgę z mocą wsteczną, chyba że zdarzyłaby któraś z okoliczności wymienionych w ustawie np. inwalidztwo czy ciężka choroba. Po drugie, na określeniu, że osoby korzystające z ulgi podatkowej będą mogły odliczać ją sobie jedynie z pieniędzy uzyskanych z pracy (na umowę o pracę, umowę cywilną, działalność gospodarczą itp.), co znaczy, że osoby mające jako jedyny dochód emeryturę czy rentę, nie będą mogły korzystać z ulgi. Chodzi o to, by zachęcić osoby pobierające wcześniejsze emerytury lub renty (do których świadczeń budżet państwa dopłaca) do dodatkowej aktywności zawodowej chociaż w częściowym wymiarze czasu pracy. Dzięki temu również ulga podatkowa będzie mobilizowała do wydłużania okresu aktywności zawodowej. Rozwiązanie takie jest zgodne z tendencjami na europejskim rynku pracy.  "Razem" proponuje  zmniejszenie kwoty podlegającej odliczeniu do 4800 zł rocznie czyli 400 zł miesięcznie, co  pozwoli osiągnąć dodatkowy dochód 1000 zł. miesięcznie na emeryturze przy programach 25 letnich i dłuższych a jednocześnie będzie sprzyjać bardziej oszczędzaniu przez osoby mniej zarabiające niż przez osoby o wysokich dochodach. Ponadto,    kwota ulgi odliczana byłaby od podstawy opodatkowania, a korzyść podatkowa 18 proc. obowiązywałaby również osoby płacące 32 proc., nie dając im korzyści większej, niż mają podatnicy znajdujący sie w pierwszym progu podatkowym. Dzięki tym dwóm ostatnim zmianom skutki wprowadzenia ulgi podatkowej byłby niższe dla budżetu państwa, poza tym ulga byłaby bardziej interesująca dla osób o niskich dochodach, które obecnie nie oszczędzają na starość, niż dla dobrze zarabiających.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT