Rynek PPE w Polsce wciąż niewielki

Pracownicze programy emerytalne (PPE) nadal nie mogą rozwinąć skrzydeł – twierdzi „Rzeczpospolita” (Nr  z 07.10.2014 r.). Po 15 latach od  ich wprowadzenia, rynek ten wciąż jest wciąż niewielki, ale rozwija się choć „powolnie” to konsekwentnie. Co roku około 30 pracodawców decyduje się na  utworzenie PPE – pisze  dziennik. Na koniec września 2014 r.  liczba funkcjonujących  pracowniczych  programów emerytalnych wynosiła 1061.  W PPE uczestniczy dzisiaj 375 tys. osób, co stanowi zaledwie 2,39 proc. ogółu liczby osób pracujących. Zdaniem Tomasza  Fronczaka , dyrektora Biura Produktów Emerytalno-Oszczędnościowych  w TFI PZU,  „sama liczba programów nie jest adekwatnym wskaźnikiem do oceny rozwoju rynku PPE (...). W ciągu ostatnich lat obserwujemy wzrost liczby uczestników PPE, ale wciąż nie jest to zadowalający poziom  (...) daleko nam jeszcze do poziomów powszechności pracowniczych programów emerytalnych występujących w krajach europejskich czy w Ameryce Płn albo Australii”. W jego opinii  - podaje  gazeta - w znaczącym stopniu jest to kwestia świadomości naszego społeczeństwa oraz brak wiedzy o potrzebie samodzielnego, systematycznego oszczędzania na prywatną emeryturę. ”Od pokoleń przyzwyczajeni byliśmy do faktu, iż państwo po latach trudu pracy i budowania ogólnokrajowego bytu zapewni nam godziwe świadczenie po zakończeniu pracy zawodowej w postaci emerytury wypłacanej z ZUS” - mówi Fronczak w „Rz”.Jego zdaniem,  w obecnej sytuacji państwo powinno przede wszystkim zająć się edukacją społeczeństwa i nauczyć ludzi „po co" i „jak" systematycznie oszczędzać.  „Zachęt do tworzenia PPE przez pracodawców już kilka mamy, ulga w ZUS od wpłacanych składek, które są kosztami uzyskania przychodów dla przedsiębiorstwa. Elastyczne warunki zawieszenia czy obniżenia wysokości składek odprowadzanych do programów, szerokie możliwości inwestycyjne dla pracowników” - pisze dziennik

Od 2015 r. nadal „nadmiar” emerytów

Podniesienie wieku emerytalnego nie uchroniło budżetu przed katastrofą, a tymczasem od  2015 r. emerytów znów zacznie przybywać -informuje „Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 07.10.2014 r.). Według gazety, tylko w  ZUS liczba emerytów i rencistów będzie się zwiększać o 60–65 tys. osób rocznie. Natomiast w  Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS)  ma ich przybywać w tempie 15–16 tys. co rok – szacuje dziennik. „DGP” podaje, powołując się na szacunki Ministerstwo Finansów, zaprezentowane przez resort  ekonomistom podczas przedstawiania głównych  założeń  przyszłorocznego budżetu, iż przybędzie około  7–7,5 tys. więcej osób uprawnionych do emerytur mundurowych.

Po ozusowaniu nieoskładkowanych zleceń przedsiębiorca może zerwać kontakt ?

Przedsiębiorcy korzystający z nieoskładkowanych zleceń będą mogli zerwać wiążące ich kontrakty po wprowadzeniu nowych zasad oskładkowania takich umów - donosi „Rzeczpospolita”(Nr z 09.10.2014 r.). Na  posiedzeniu podkomisji stałej do spraw rynku pracy w dniu 08.10.2014 r., posłanka Izabela Mrzygłocka (PO) zgłosiła  poprawkę do rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – pisze dziennik.
Gazeta przypomina, iż  pracodawcy i związki zawodowe już dawno osiągnęli kompromis co do objęcia systemem ZUS zbiegu umów-zleceń do wysokości płacy minimalnej.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT