Rynek bankowości internetowej w Polsce to ponad 15 mln aktywnych rachunków

Liczba aktywnych umów indywidualnych klientów bankowości internetowej  po II kwartale 2016 r.  po raz pierwszy przekroczyła 15 mln ( 48,2 proc. całkowitej liczby umów bankowości internetowej). Według "Prnews.pl"(www.pnews.pl z  28.09.2016 r.) w  okresie kwiecień - czerwiec br.  przybyło ich łącznie o 331 tys., zaś od początku roku - o 660 tys. W ocenie portalu, tendencja  aktywnego wykorzystania elektronicznych kanałów dostępu wśród klientów indywidualnych jest wyjątkowo stabilna - w dalszym ciągu tylko około  co druga osoba posiadająca taką możliwość loguje się do swojego banku przez internet.
"Prnews.pl" podaje, iż  na  koniec czerwca 2016 r.  banki miały podpisanych 31,5 mln umów z klientami bankowości internetowej (w  II kwartale nominalny wzrost o 687 tys. sztuk, czyli o 2,23 proc. w ujęciu kwartalnym i nieco ponad 12,5 proc. w ujęciu rocznym). Jednak kwartalna dynamika zmian w sferze obowiązujących umów bankowości internetowej od dłuższego czasu utrzymuje się na zbliżonym poziomie, nieprzekraczającym 2,5 proc. - informuje portal, dodając, iż  "rynek powoli ulega nasyceniu i nie należy raczej spodziewać się spektakularnych zmian".
Natomiast z  zakończonego w lipcu 2016.r. badania w ramach akcji Związku Banków Polskich (ZBP) oraz  porównywarki finansowej Comperia.pl , pt. "Miliony Polaków" wynika,  że większość z  22 tys. badanych internautów, a więc  66 proc. - klientów korzystających z usług bankowych posiada więcej niż jeden rachunek, zaś  80 proc. aktywnie korzysta z jednego lub maksymalnie dwóch rachunków. Jak twierdzi Mieczysław Groszek, wiceprezes ZBP, badanie wykazało, iż "rynek w obecnej fazie rozwoju uległ pewnemu nasyceniu i o ile nie nastąpi na nim jakościowa zmiana, trudno oczekiwać skokowych wzrostów w zakresie liczby nowych rachunków" - informuje portal. Ponadto, w  umiarkowanym tempie rośnie skala obrotu bezgotówkowego. W II kwartale 2016 r. ogólna liczba transakcji w głównym systemie rozliczeniowym KIR - Elixir - wzrosła o 3 proc.;  wzrost zanotowano również w odniesieniu do wartości obrotów, które kształtują się aktualnie na poziomie 1 106 mld zł.

KNF  przyjęła  rekomendację  skierowaną  do  SKOK-ów.

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) jednogłośnie przyjęła rekomendację E-SKOK, dotyczącą dobrych praktyk w zakresie zarządzania ryzykiem operacyjnym, stopy procentowej, płynności i koncentracji w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych - donosi "Parkiet"(Nr z 27.09.2016 r.) za komunikatem KNF. Według dziennika, "KNF wzięła pod uwagę sytuację w sektorze SKOK, stwierdzone nieprawidłowości i realia rynkowe". Zdaniem nadzoru finansowego, sytuacja finansowa większości kas i skala zidentyfikowanych nieprawidłowości wymaga wskazania odpowiednich standardów, "ukierunkowanych na poprawę jakości zarządzania ryzykiem operacyjnym, stopy procentowej, płynności i koncentracji przez kasy, co stworzy warunki dla ograniczenia nadmiernej ekspozycji kas na ryzyko i stabilnego rozwoju sektora SKOK. W rekomendacji zastosowano zasadę proporcjonalności" - pisze gazeta.
Według komunikatu KNF,  projekt rekomendacji "był przedmiotem konsultacji publicznych, w szczególności ze wszystkimi spółdzielczymi kasami oszczędnościowo–kredytowymi, Kasą Krajową, firmami audytorskimi oraz Światową Radą Unii Kredytowych (WOCCU)".
"Parkiet" podaje, iż treść rekomendacji KNF w sprawie SKOK-ów  ma być ogłoszona w najbliższym czasie.

Polacy  biorą mniej kredytów konsumpcyjnych

Rynek pożyczek gotówkowych dostał zadyszki - twierdzi "Rzeczpospolita"(Nr z 27.09.2016 r.). Zdaniem dziennika, który powołuje się na  dane Biura Informacji Kredytowej (BIK), w  lipcu 2016 r. banki  i  SKOKi  udzieliły zdecydowanie mniej kredytów konsumpcyjnych i wydały mniej kart kredytowych niż przed rokiem. I tak, w  lipcu 2016 r. udzielono o 11,6 proc. mniej kredytów konsumpcyjnych na kwotę niższą o 9 proc. niż rok wcześniej. Ponadto, wydano też o 17 proc. mniej kart kredytowych, a kwota limitów spadła o 9 proc. Od początku roku do lipca br.  udzielono 4,1 mln kredytów na łączną kwotę 45,9 mld zł,  o 3,5 proc. mniej  w ujęciu liczbowym i o 0,3 proc. mniej  w ujęciu wartościowym, niż rok wcześniej.
Na rynku kredytów mieszkaniowych lipiec też był gorszy niż przed rokiem, ale tegoroczny bilans jest na plusie. Z danych BIK wynika, że w lipcu 2016 r. udzielono 14,6 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 3,2 mld zł (spadek o blisko 20 proc. w ujęciu liczbowym i o ponad 16 proc. w ujęciu wartościowym, w porównaniu do lipca 2015 r.).  Jednak tegoroczny bilans jest na plusie. Od stycznia do lipca 2016 r. udzielono 116,3 tys. kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 24,6 mld zł,  o 0,4 proc. w ujęciu liczbowym więcej.  Średnia wartość udzielonego kredytu mieszkaniowego wyniosła 217 tys. zł w lipcu 2016 r. i była nieco wyższa niż przed rokiem - informuje gazeta.
W sierpniu br.  wnioski kredytowe złożyło łącznie 29,2 tys. osób przy średniej liczbie osób w miesiącu od początku roku wynoszącej 32,4 tys. zł - podsumowuje "Rzeczpospolita".

Kartę bankową może zastrzec w banku nie tylko ten, kto ją zgubił, ale również ten, kto ją znalazł

W razie utraty karty  do bankomatu podczas pobytu zagranicą  niezbędne jest natychmiastowe zastrzeżenie jej w banku,  ponieważ do czasu powrotu wycieczki do kraju mogą zostać z niej pobrane pieniądze przez złodzieja - ostrzega "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 24.09.2016 r.).
Dziennik radzi, aby  "kartę debetową lub kredytową (...) szybko zastrzec w banku, nawet gdy nie ma pewności, że została faktycznie skradziona."  Skąd pośpiech ?  Zdaniem gazety, z powodu  nadmiernej   zwłoki z  zastrzeżeniem karty  może się zdarzyć,  że ktoś wypłaci pieniądze z rachunku lub limitu kredytowego, a posiadacz konta nigdy już ich nie odzyska.
Zastrzec kartę może także  osoba, która ją   znalazła - twierdzi "DGP". Albowiem przepisy regulaminów banków przewidują, że nie tylko właściciel ma prawo zastrzec zagubioną kartę, ale może to zrobić również inna osoba, która ją aktualnie posiada - podkreśla dziennik.
Znalazca  może zadzwonić na infolinię banku (numer infolinii  podany na karcie),  poinformować o znalezisku i podać swoje dane. Może także "zadzwonić na zwykłą linię (...) banku, nie tylko na specjalnie przeznaczoną do zastrzegania kart. Najczęściej konsultant, który przyjmuje zgłoszenie, prosi znalazcę, aby trwale zniszczył kartę. Następnie bank poinformuje właściciela karty, że została ona zastrzeżona i o tym, że teraz powinien zamówić nowy egzemplarz" - pisze gazeta. W razie trudności z odczytaniem  na rewersie karty właściwego numeru infolinii, trzeba  skontaktować się z Systemem Zastrzegania Kart, który uruchomił Związek Banków Polskich (tel. 48 828 828 828).  Po połączeniu się z nią należy podać nazwę banku, który wystawił kartę, "co umożliwi automatyczne połączenie z właściwą infolinią, rozmowę z konsultantem i zastrzeżenie karty" - dodaje dziennik. Można także  oddać znalezioną kartę w najbliższym oddziale banku, który ją wystawił (osobiście lub pocztą).
 
Bankowcy i organizacje gospodarcze przeciwni wprowadzeniu  tzw. ustawy frankowej ze zwrotem za spready

Sądy oraz częściej uznają racje tzw.  frankowiczów, zaś  środowisko bankowe oraz  organizacje gospodarcze krytykują  projekt,  zakładający zwrot nadpłat za spready- pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 22.09.2016 r.). Na przykład zrzeszająca duży biznes konfederacja Lewiatan jest przeciwna  wprowadzeniu tzw. ustawy frankowej,  zakładającej zwrot nadpłat,  wynikających ze stosowania przez banki spreadów przy umowach o kredyty walutowe - informuje dziennik. Stanowisko Lewiatana z 21 września 2029 r. głosi, iż organizacja nie zgadza się  "z opinią wyrażoną w uzasadnieniu do projektu, że świadczenie w postaci spreadów walutowych pobieranych od klientów było świadczeniem nienależnym i w związku z tym zachodzi konieczność eliminacji jej skutków" - podaje gazeta.

Moody's: perspektywa polskiego systemu bankowego pozostaje stabilna

W ocenie agencji ratingowej  Moody's, perspektywa polskiego systemu bankowego pozostaje stabilna - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 29.09.2016 r.) za komunikatem prasowym Moody's. Agencja uważa, iż   polskie banki stoją przed szeregiem wyzwań dla ich rentowności,  wynikających z niesprzyjających regulacji prawnych. Według  raportu Moody's,  sprzyjające warunki gospodarcze wspierają jakość aktywów polskich banków, zaś  solidne warunki operacyjne będą wspierać zarówno ich aktywność pożyczkową, jak i  jakość ich portfela kredytowego - pisze dziennik.  |Oczekujemy, iż przeterminowane zobowiązania pozostaną na relatywnie stabilnym poziomie ok. 6,5 proc. całości udzielonych kredytów do końca 2017 r., nieco poniżej 6,7 proc. wg. stanu na koniec czerwca 2016 r." - napisała Moody's  w  najnowszym  raporcie.
Moody's prognozuje, iż    wzrost akcji kredytowej w Polsce w 2016  i  w 2017 r.  pozostanie na poziomie 5-6 proc. - informuje gazeta.
Zdaniem Moody's,   polskie banki stoją przed wyzwaniami dla ich rentowności,  które wynikają z szeregu niesprzyjających regulacji takich jak: "wprowadzenie podatku bankowego; propozycje zgłoszone do parlamentu, które mają zmusić banki do zwrotu opłat klientom posiadającym kredyty hipoteczne ; propozycja (...) by dokonać konwersji wszystkich kredytów hipotecznych zaciągniętych w walucie obcej, wśród których większość jest we frankach szwajcarskich, na polską walutę, a koszty tej operacji miałyby ponieść banki" - informuje "Rz".
Ponadto,  Moody's szacuje, że realny wzrost PKB w Polsce w 2016 wyniesie 3,1 proc., a w 2017 r. 3,0 proc.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT