Rząd dementuje jakoby zamierzał znacjonalizować OFE

Na początku sierpnia br.  Reuters  poinformował, jakoby polski rząd szykował się na przejęcie pieniędzy zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych (OFE). A chodzi o243 mld zł. - donosi "Parkiet"(Nr z 27.08.2012 r.). Według gazety, powodem takiej  decyzji miałoby być ratowanie finansów publicznych w obliczu hamującej gospodarki.  Rząd jednak zaprzecza jakoby miał pójść drogą Węgier i zdecydować się na przejęcie aktywów zgromadzonych w OFE – podkreśla gazeta. Michał Szymański, partner  zarządzający  w Money Makers przedstawia w dzienniku ewentualne sposoby, w jaki sposób państwo mogłoby  sięgnąć po pieniądze OFE. I tak, możliwe są ewentualne scenariusze takie jak: "brak zwiększenia składki w kolejnych latach (co przewiduje aktualna ustawa), zawieszenie wpływu składek na 2–3 lata oraz zmniejszenie aktywów OFE o część ulokowaną w obligacjach skarbowych. Wreszcie mogłoby dojść do całkowitej likwidacji OFE tak, jak to się stało na Węgrzech" - pisze dziennik. Zdaniem Sebastiana  Buczka, prezesa  TFI Quercus,  znacjonalizowanie OFE oznaczałoby zupełną marginalizację warszawskiej giełdy. Jego zdaniem, w obecnej sytuacji żaden polityk nie odważy się na przejęcie środków OFE. Podobnie uważają inni ekonomiści jak Janusz Jankowiak czy  Ryszard Petru - twierdzi "Parkiet".

Jest potrzeba  zniesienia odgórnych limitów zarobków dla emerytów ?

Jak wynika z danych ZUS, obecnie 435 tys. seniorów łączy pobieranie emerytury z dochodami z innych źródeł. Niemal co dziesiąty emeryt spośród prawie 5 mln dorabia (8,97 proc.). W tym,  350 tys. z nich otrzymuje pieniądze na podstawie umów o pracę, a  85 tys. dorabia, prowadząc własną działalność gospodarczą - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.08.2012 r.). Według dziennika, rośnie liczba osób aktywnych  zawodowo nawet przez wiele lat po osiągnięciu 67. r. życia. Odprowadzając  składki do  systemu ubezpieczeniowego, płacą również podatki. Tymczasem "prawo nie zawsze zachęca emerytów do dłuższej pracy. Dlatego zdaniem ekspertów należy zlikwidować odgórnie ustalone dla części z nich limity dorabiania, a także znieść obowiązek opłacania składki rentowej" - pisze "DGP". Albowiem "obowiązujące ograniczenia wpychają bowiem ich w szarą strefę (...) części faktycznie uzyskiwanych dochodów w rzeczywistości w ogóle nie wykazują". Przy tym wielu pracowników na chwilę przed przejściem na emeryturę otwiera działalność gospodarczą, aby wykonywać dla swojego dotychczasowego pracodawcy dokładnie taką samą pracę. Jednak - podkreśla gazeta - odgórnie ustalone limity dla wielu są główną barierą, która "wciąż ogranicza możliwości dorabiania do emerytury". Eksperci opowiadają się za ich całkowitą likwidacją.
W opinii  Agnieszki Chłoń-Domińczak, byłej wiceminister pracy i polityki społecznej, "wydłużając wiek emerytalny, należy promować osoby, które długo pozostają aktywne" - pisze dziennik.

Fundusz Rezerwy Demograficznej wspomoże ZUS

W połowie października br. może zabraknąć pieniędzy na świadczenia z ZUS - twierdzi  "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 29.08.2012 r.).  Z wyliczeń  Ministerstwa Finansów  wynika zaś, ze  w pierwszym półroczu br.  wykorzystano już na wypłatę emerytur blisko  59,6 proc. całości środków budżetowych. Jak donosi dziennik ratunkiem ma być 3 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej.  30 sierpnia wchodzi w życie rozporządzenie Rady Ministrów z 16 sierpnia 2012 r. w sprawie wykorzystania środków Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) na uzupełnienie niedoboru funduszu emerytalnego wynikającego z przyczyn demograficznych (Dz.U. z 2012 r., poz. 950). Zdaniem "DGP", rząd   zdecydował się więc na zabranie pieniędzy z FRD kosztem gwarancji wypłat emerytur w przyszłości. Pieniądze z FRD miały być wykorzystane dopiero w sytuacji dramatycznego pogorszenia się sytuacji demograficznej. W opinii Macieja Grodzickiego  z Instytutu Ekonomiki i Zarządzania Uniwersytetu Jagiellońskiego, "na razie nie ma mowy o zapaści demograficznej, mimo niżu i rosnącej liczby osób powyżej 50. roku życia". Jednak "politycy popełniają błąd, wykorzystując na bieżące wydatki pieniądze, które mają zagwarantować wypłatę przyszłych świadczeń" – podkreśla w gazecie Maciej Grodzicki.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT