Rząd nie przewiduje projektu przekazywania środków z OFE do ZUS na 10 lat przed emeryturą

Pomysł minister pracy Jolanty Fedak, by na 10 lat przed przejściem na emeryturą pieniądze zgromadzone w OFE przelewać do ZUS, nie jest projektem rządu i nim nie będzie -  poinformował  premier Donald Tusk. "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 31.05.2011 r.) przyznaje, iż   podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Tusk  zapytany o ten  pomysł minister Fedak powiedział -  "Przyjąłem do wiadomości wytłumaczenie pani minister Fedak, że chodziło jej o coś innego. (...) To nie jest projekt rządowy i nie będzie też w przewidywanej przeze mnie przyszłości. Sprawa jest zamknięta, za zamieszanie przepraszam". 
"DGP" przypomina, iż  20 maja br.  "Gazeta Wyborcza" napisała, iż według projektu resortu  pracy  tzw. ustawy wypłatowej, "oszczędności zgromadzone w OFE byłyby na 5-10 lat przed przejściem na emeryturę przekazywane do ZUS. Zakład nie zarządzałby nimi, ani ich nie inwestował, tylko wydawałby na bieżące emerytury. Przyszłe świadczenia wypłacałby ze składek pracujących. Emerytury każdego roku byłyby waloryzowane". Minister Fedak powiedziała "Wyborczej", "że chciałaby, aby "ustawa wypłatowa" została uchwalona jeszcze przed wyborami".

ZUS: wypłata emerytur w 2012 r. nie  jest zagrożona

Wypłata emerytur w 2012 r.  jest  niezagrożona – zapewnia Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS. Zakład  na wypłatę emerytur wykorzysta pieniądze z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Zadłużenie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na koniec 2012 r.  wyniesie 17,7 mld zł - prognozuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 31.052011 r.).  Rząd poprawiłby kondycję FUS, wydłużając wiek emerytalny i podwyższając składkę rentową. Według gazety, nie ma zagrożenia, że w przyszłym roku zabraknie pieniędzy na emerytury, renty i inne świadczenia opłacane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).  "Oprócz składek, ZUS otrzyma łącznie ponad 50 mld zł wsparcia z budżetu państwa i z tytułu zaciągniętych kredytów bankowych" - pisze "DGP".
W  2012 r. roku przychody FUS wyniosą 174,4 mld zł, a wydatki 171,9 mld zł. Zdecydowana większość wydatkowanych kwot z funduszu zostanie przeznaczona na emerytury i renty (łącznie z dodatkami). Ze składek do FUS trafi 120,9 mld zł, zaś  ponad 50 mld zł, fundusz otrzyma z wielu źródeł, głównie od podatników z budżetu państwa oraz  z kredytów bankowych.
FUS otrzyma w 2012 r.  z budżetu refundację składek odprowadzonych do OFE i dotację, łącznie  49,5 mld zł.

Obniżenie składki do OFE bez wpływu  na rynek akcji

Obniżenie składki do OFE w 2010 r.  nie powinno wpłynąć na rynek akcyjny - twierdzi w "Parkiecie"(Nr z 30.05.2011 r.) Paweł Klimkowski, członek zarządu Avivy PTE.  W jego opinii, ściślejsze limity przy zakupach OFE mogą pojawić się już w przyszłym roku, ale selekcja spółek do zakupu się nie zmieni. Jeżeli pojawią się papiery warte kupienie, fundusze emerytalne je kupią - pisze gazeta. Jego zdaniem,  brak zainteresowania OFE  zakupem BGŻ nie wynika z obniżenia składki. Klimkowski twierdzi, że bardziej interesującą ofertą dla funduszy powinna być Jastrzębska Spółka Węglowa.   Paweł Klimkowski twierdzi - pisze "Parkiet" -  że w  2011 r. OFE osiągną pozytywną stopę zwrotu, ale niższą niż w 2010 r.

OFE bardziej efektywne niż ZUS

Oszczędności w OFE rosną szybciej niż w ZUS. ZUS podał - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 31.05.2011 r.) - iż  ubezpieczeni, którzy płacą składki emerytalne do ZUS, będą mieli kwoty zapisane na kontach podniesione o 3,98 proc. za 2010 r.  "Oznacza to, że do każdego tysiąca złotych dopisanych zostanie prawie 40 zł. Są to jednak księgowe podwyżki, bo w rzeczywistości ze składek emerytalnych wpłacanych do ZUS wypłacane są bieżące świadczenia" - podaje dziennik.
Wskaźnik waloryzacji kont w ZUS zależy od wzrostu funduszu płac w zeszłym roku. Wzrost wartości kont okazał się niższy niż przed rokiem (ponad 7 proc.) i niewiele wyższy od ubiegłorocznego wzrostu inflacji – 3,1 proc. (liczona grudzień do grudnia).  Tymczasem przeciętna stopa zwrotu funduszy w 2010 r.   wyniosła 11 proc.  Wzrost kont w OFE nie zależy jednak od wzrostu płac, lecz tego, jak skutecznie pomnażają pieniądze, inwestując je głównie w akcje i obligacje.
Gazeta przypomina, że jak  dotychczas tylko trzy razy waloryzacja w ZUS była wyższa niż średnia stopa zwrotu z OFE.  Przy tym, średnioroczna waloryzacja składek na koncie w I filarze wyniosła przeciętnie 7,1 proc. w okresie od 2000 do 2010 r., zaś oszczędności gromadzone w OFE rosły szybciej przeciętnie o 2,1 pkt proc.- szacuje dziennik.
Zarządzający funduszami emerytalnymi przewidują, że w 2011 r.   zyski OFE nie będą już tak wysokie jak w dwóch ostatnich latach ( przeciętnie oszczędności Polaków wzrosną o ok. 5 proc. ).

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT