Rzecznik Finansowy: menedżer powinien być odpowiedzialny za produkt wprowadzany na rynek

Menedżer ma odpowiadać za wprowadzany na rynek produkt - uważa  Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy (RzF) w rozmowie z portalem "Prawo.pl"(www.prawo.pl z 27.08.2018  r.). Zdaniem A. Wiktorow, wprowadzenie osobistej odpowiedzialności menedżerów za działania naruszające interesy klientów jest dobrym pomysłem. Menedżer, który akceptuje określony produkt czy procedurę sprzedaży powinien być za to odpowiedzialny. Zatem powinien mieć świadomość, że jeśli  wprowadzi  na rynek nieuczciwy produkt to "może to być jego ostatnie eksponowane stanowisko w branży" .Ten trend widać już w unijnym prawodawstwie. Na przykład - informuje RzF w portalu - "rozporządzenie MAR z lipca 2016 r. w sprawie nadużyć, wprowadza osobistą odpowiedzialność członków zarządów spółek będących emitentami giełdowymi, za naruszenie zasad poufności”. Ponadto, Rzecznik Finansowy zauważa, że  "osobista odpowiedzialność menedżerów, również finansowa, za naruszanie interesów klientów może zmniejszać skłonność do nadużyć" - podaje portal. Tymczasem praktyka jest taka – podkreśla RzF -  że w razie stwierdzenia nieprawidłowości,   „kozłem ofiarnym” zostaje  jakiś szeregowy pracownik.  Na przykład wyłączną  winą za upadek dużego banku jest obarczany pojedynczy „trader”, zawierający bardzo ryzykowne, spekulacyjne transakcje. Tyle, że  wtedy powstaje pytanie, "czy władze tego banku nie zaniedbały kontroli działalności tego departamentu, dlaczego nie zadziałały procedury zarządzania ryzykiem" - stwierdza A. Wiktorow.  A menedżerowie powinni być w pełni odpowiedzialni za to co się dzieje w kierowanej przez nich firmie. Zdaniem RzF,  chodzi tu "nie tylko o członków zarządu, którzy w danym momencie urzędują, ale też wyższą kadrę menedżerską departamentów zaangażowanych w tworzenie produktu. W ten sposób powstałaby baza osób, do której Komisja Nadzoru Finansowego mogłaby sięgać np. przy procesie akceptacji. Łatwo można by było sprawdzić, czy dana osoba w przeszłości nie kierowała np. departamentem prawnym w firmach, które wypuszczały na rynek felerne produkty. Tworzenie takiej historii „dokonań” menedżerów ułatwiłoby obronę decyzji nadzoru w sądzie".   Dobrym przykładem takiego  przewinienia menedżerskiego - mówi A. Wiktorow w "Prawo.pl" - jest sprawa ubezpieczeń tzw. polis UNWW, czyli ubezpieczeń niskiego wkładu, sprzedawanych przy kredytach hipotecznych. "Jest już jasne, że postanowienia wprowadzające je do umowy są uznawane za abuzywne. Można je znaleźć w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez UOKiK.(...) Tymczasem klient, który wygra sprawę o składkę zapłaconą na przykład w latach 2014-2017, w 2018 r. jest zmuszany do opłacenia składki za kolejne trzy lata". (...) czemu procedury banku zmuszają klientów do składania kolejnych pozwów? Moim zdaniem menedżerowie, którzy o tym decydują, nie powinni mieć szans na kontynuowanie działalności na polskim rynku. Mogliby też ponosić odpowiedzialność finansową za praktyki naruszające zbiorowe interesy klientów".

SKOK-i w coraz gorszej kondycji finansowej

Spółdzielczych kas oszczędnościowo - kredytowych (SKOK) jest obecnie mniej niż  banków komercyjnych, działających z krajową licencją, choć liczba kas zmniejsza się szybciej - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.08.2018 r.). Jeżeli  w końcu 2010 r. banków było 49, to obecnie mamy ich 35. Z kolei SKOK-ów  pod koniec ubiegłej dekady istniało niemal 60, zaś dziś funkcjonują już tylko  33 (w tym „czapa” systemu – Krajowa SKOK) - pisze dziennik. I  "można się spodziewać, że jeszcze w tym roku kas będzie mniej niż 30" - prognozuje gazeta. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) od kilku miesięcy szuka nabywców na dwa kolejne SKOK-i w trudnej sytuacji finansowej: „Piast” i „Jaworzno”. Obecnie nadzór jest na etapie rozmów z bankami, a "decyzje banków w sprawie przejęć tych dwóch kas powinny zapaść najpóźniej w pierwszej połowie października br."  Według "DGP", także i niektóre same kasy chcą znaleźć  mocniejszego partnera, np. SKOK „Mysłowice” czy  SKOK „Bełchatów”. Chodzi im o "zwiększenie skali działania, a co za tym idzie konkurencyjności na lokalnym rynku; wzbogacenie oferty produktowej dotychczas niedostępnej dla członków SKOK »Mysłowice« takiej jak pożyczki zabezpieczone hipotecznie, usługa e-skok czy karty płatnicze; wzmocnienie organizacyjne, kadrowe”, jak przyznał zarząd SKOK „Mysłowice” w sprawozdaniu z działalności w 2017 r.   A te problemy są dla  spółdzielczych kas typowe - zauważa dziennik.
Nadzór finansowy w  swoich sprawozdaniach od kilku lat informuje o systematycznym spadku aktywów spółdzielczych kas. W 2017 r. KNF odnotował spadek aktywów kas  o prawie 5 proc. (przy  wzroście  aktywów  w sześciu SKOK-ach). Jest to przede wszystkim efektem wypadania z rynku najsłabszych SKOK-ów , poprzez bankructwa i przejęcia przez banki - tłumaczy "DGP". Z kolei wartość kredytów zmniejszała się wolniej, przeciętnie o niecałe 2 proc. Natomiast  odpływ depozytów  w SKOK-ach wyniósł  przeciętnie 4,9 proc. W ub. r. zwiększyły przychody i wynik odsetkowy tylko  dwa podmioty: największa w systemie Kasa Stefczyka oraz szybko rosnąca „Wisła”. Wynik odsetkowy, czyli różnicę między opłatami od kredytów i tym, co trzeba było zapłacić deponentom, zdołało poprawić 10 kas.

Mniejsze opłaty dla TFI ?

Ministerstwo Finansów (MF) chce, aby od 2022 r. maksymalna stawka stałej opłaty  za zarządzanie funduszami otwartymi, pobierana przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych  wynosiła maksymalnie 2 proc. - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 27.08.2018 r.), powołując się na  projekt rozporządzenia resortu. MF zakłada stopniowe dochodzenie do tego poziomu opłat. I tak, już w przyszłym roku górnym limitem byłoby 3,5 proc., w 2020 r. 3 proc., zaś w 2021 r. osiągnęłaby ona poziom  2,5 proc. Według gazety, rozporządzenie to  miałoby  wejść w życie z dniem  1 stycznia 2019 r.
Ponadto, "PB" informuje, iż według  uzasadnienia projektu, "na polskim rynku duży udział mają bankowi dystrybutorzy jednostek uczestnictwa, a klienci pozyskiwani są często po bezpośrednim kontakcie. TFI dzielą się zyskiem z dystrybutorami, przekazując im część lub nawet całość opłaty za zarządzanie". Choć wydaje się to korzystne dla klientów, to efektem może być znacznie mniejsza oferta - komentuje  dziennik. Dlaczego? Inwestorzy najwyraźniej obawiają się, że najnowszy pomysł Ministerstwa Finansów  negatywnie odbije się na biznesie. W Polsce relatywnie duża część sprzedaży funduszy odbywa się za pośrednictwem banków, stąd   koszty ponoszone przez inwestorów ocenia się  jako wysokie. W opinii resortu finansów, mogą być  nawet dwukrotnie wyższe niż gdzie indziej w Europie. Przy tym  rozporządzenie nie ogranicza  wynagrodzenia zmiennego, uzależnionego od wyników.  MF liczy więc na rozpowszechnienie tej  formy wynagradzania.

Wzrost   zysków  banków w   I  półroczu 2018 r.

Zysk netto sektora bankowego w pierwszym półroczu 2018 r. wyniósł 7,84 mld zł, czyli wzrósł  ponad 17,1 proc. (rok do roku) - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 25.08.2018 r.)  za danymi Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). I  tak, tylko  w samym czerwcu br.  banki w Polsce zarobiły 1,4 mld zł netto wobec 1,5 mld zł rok wcześniej. Dziennik podkreśla, iż tempo przyrostu zysku nieco wyhamowało (po maju br. poprawa sięgała 25 proc.). I o ile  pierwszym półroczu 2018 r. wynik odsetkowy urósł o 8,8 proc., do 22,44 mld zł, to już  wynik z tytułu opłat i prowizji spadł o 2,9 proc. do 6,63 mld zł - pisze gazeta. W opinii "Rz" stanowi to  niespodziankę, albowiem  "choć już poprzednie dane wskazywały na pogorszenie, to rezultaty prowizyjne największych giełdowych banków w zarówno w I jaki w II kwartale zwykle rosły rok do roku".
W I półroczu 2018 r. całkowite przychody operacyjne netto sektora wyniosły 33,52 mld zł (wzrost o 6,7 proc. w stosunku do analogicznego okresu ub.r.). Z kolei  koszty działania w tym czasie wzrosły o 5,8 proc. do 17,68 mld zł, zaś odpisy netto wyniosły 4,06 mld zł (wzrost o 6,3 proc.). Natomiast wynik z działalności operacyjnej banków po pięciu miesiącach br. kształtuje  się  na poziomie  10,17 mld zł, a więc zwiększył się o 12 proc. Gazeta komentuje, iż ten wskaźnik "lepiej niż wynik netto, oddaje prawdziwe tempo poprawy wyników banków", ponieważ uwzględnia zarówno dochody z  odsetek i prowizji, dochody z dywidend itp. oraz  koszty operacyjne oraz odpisy kredytowe.

Fritz Exchange,  duży e-kantor na zakręcie

Kantor internetowy Fritz Exchange,  flagowy projekt Fritz Group,  ma spore kłopoty, a razem z nią rzesza klientów, którzy chcieli zaoszczędzić na tańszym niż w bankach, internetowym przewalutowaniu oszczędności.  W związku z tym klienci  Fritz Exchange mają teraz problemy z odzyskaniem wpłaconych pieniędzy - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 28.08.2018) . A  "miał być wielki sukces firmy, kilkumiliardowe obroty i współpraca ze znanymi sieciami handlowymi" - pisze dziennik. Miało być tanio i szybko. Fritz Group na swojej stronie internetowej chwali się, że w 2016 r.  jej klienci wymienili waluty warte blisko 6 mld zł - podaje gazeta . Tak jednak było tylko do czasu. Tymczasem "pierwsze rysy" na wizerunku Fritz Group zaczęły pojawiać się już na przełomie czerwca i lipca br. Klienci skarżyli się,  że przelewy, które miała realizować firma, bywają opóźnione. Wówczas Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), której licencję krajowej instytucji płatniczej posiadała Fritz Group, ostrzegła przed współpracą z kantorem ze względu na skargi klientów. Sama spółka tłumaczyła wtedy, że są to tylko chwilowe problemy. Skargi niezadowolonych  klientów zaczęły się nasilać. Klienci  "skarżą się jednak na forach internetowych lub bezpośrednio redakcji "Rz", że w ogóle nie otrzymali z powrotem wysłanych firmie do przewalutowania pieniędzy" - donosi dziennik. Według gazety, KNF poinformowała "Rzeczpospolitą", iż  "podejmuje działania wyjaśniające związane z działalnością Fritz Group". Ponadto, organ nadzoru  wezwał spółkę "do zaprzestania zawierania kolejnych umów i bezwarunkowego zwrotu pieniędzy klientom" . Fritz Group  natomiast  złożyła  w  krakowskim Sądzie Rejonowym wniosek obejmujący "podjęcie działań restrukturyzacyjnych w celu poprawy sytuacji finansowej i zaspokojenia roszczeń klientów w zakresie niezrealizowanych transakcji płatniczych" - donosi "Rz".

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT