Rzecznik prasowy ZUS: wypłata emerytur w Polsce nie jest zagrożona

Wypłata emerytur w Polsce nie jest zagrożona - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 04.08.2014 r.), powołując się na  Jacka  Dziekana,  rzecznika  ZUS.
Dziennik podaje, iż   opublikowany przed weekendem raport  Najwyższej Izby Kontroli  wskazuje,  iż w dłuższej perspektywie w kasie ZUS-u może zabraknąć środków na wypłaty świadczeń. W opinii Inspektorów  Izby,  główną przyczyną takiej prognozy jest z jednej strony niski wskaźnik urodzeń i emigracja, a z drugiej wchodzenie w wiek emerytalny roczników z wyżu demograficznego po 1945 r. oraz fakt, że Polacy żyją coraz dłużej.  Tymczasem  zdaniem J. Dziekana, "deficyt systemu emerytalnego jest czymś normalnym w większości krajów europejskich, ponieważ niemal wszystkie państwa na Starym Kontynencie zmagają się z wyzwaniami demograficznymi. Deficyt systemu emerytalnego w Polsce towarzyszy nam od wielu lat i tak będzie także w przyszłości, o czym ZUS regularnie informuje, publikując cykliczne prognozy aktuarialne" - zauważa  gazeta. Ponadto,  rzecznik ZUS  podkreślił, iż  prognozy dotyczące wydatków emerytalnych wskazują na stałe zmniejszanie się wydatków emerytalnych w stosunku do naszego PKB, a to  jest tendencją  korzystną.
NIK wskazywał w raporcie pokontrolnym - informuje "Rzeczpospolita"  -  że ZUS przygotował się do  operacji przekazania przez otwarte fundusze emerytalne 51,5 proc. swoich aktywów (153,15 mld zł) do ZUS  właściwie). Operacja ta nie zakłóciła  naliczania oraz wypłaty świadczeń dla ubezpieczonych - twierdzi raport NIK. 

Kiedy rolnik może mieć dwie emerytury

Opłacanie składek do systemu pracowniczego nie jest uwzględniane przy ustalaniu kwoty emerytury rolniczej. Tylko część ubezpieczonych mających długi staż w KRUS może się ubiegać o dwa odrębne świadczenia - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 05.08.2014 r.).
Według gazety,  rolnicy zachowają prawo do skorzystania z wcześniejszej emerytury  do końca 2017 r.  Aby uzyskać takie świadczenie, osoba ubezpieczona w KRUS musi mieć ukończone 55 lat ( kobieta), albo 60 lat (mężczyzna) oraz mieć udokumentowane co najmniej 30 lat opłacania składek emerytalno-rentowego. Wymagane jest także, aby zainteresowany zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej - pisze "DGP". Jak informuje dziennik,  "do okresów uwzględnianych przy ustalaniu ubezpieczenia emerytalno-rentowemu, od których zależy prawo do emerytury rolniczej, zalicza się okresy ubezpieczenia społecznego rolników indywidualnych w latach 1983–1990. Przy obliczaniu tego stażu dodawany jest także okres prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w gospodarstwie po ukończeniu 16. roku życia, przed 1 stycznia 1983 r., a także podlegania ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu począwszy od 1 stycznia 1991 r." Natomiast  osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r. przy ustalaniu prawa do emerytury rolniczej nie uwzględnia się okresów ubezpieczenia innego niż rolnicze ( od 2009 r.). Jednak  osoba, która po ukończeniu powszechnego wieku emerytalnego nabędzie prawo do emerytury rolniczej oraz do emerytury pracowniczej, będzie mogła się ubiegać o wypłatę obu świadczeń emerytalnych - twierdzi "DGP".

W OFE  pozostało  1,7 - 1,75 mln osób

ZUS spodziewa się, że deklarację przekazywania części składki do OFE wybrało 1,7 - 1,75 mln osób - donosi "Parkiet"(Nr z 01.08.2014 r.), powołując się  na  informacje od Zbigniewa Derdziuka,  prezesa ZUS. I tak, w  dniu 1 sierpnia br. prezes ZUS powiedział. iż  "tych, których zarejestrowaliśmy jest 1 mln 570 tys.". W opinii prezesa Derdziuka, ZUS spodziewa   się jeszcze "ok. 100 tys. albo i więcej deklaracji, które przyjdą pocztą (...). Będziemy mieli około 1,7 mln. Myślę, że nie ma szansy na przekroczenie 2 mln,  choć szacuję, że będzie jeszcze 100-150 tys. (...) To i tak duża liczba, większa niż spodziewaliśmy się" - podaje gazeta.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT