Sąd Apelacyjny w Warszawie po stronie pozwanego przez bank "frankowicza”.

Sąd Apelacyjny w Warszawie 10 grudnia 2018r. oddalił apelację złożoną przez Raiffeisen Polbank w sprawie kredytu frankowego (sygnatura VI ACa 1109/17). Jak donosi "Interia.pl" (z 10.12.2018 r.) 3-osobowy skład sędziowski, któremu przewodniczył sędzia SA Jacek Sadomski, utrzymał w mocy wyrok  Sądu Okręgowego dla Warszawy-Pragi (sygnatura III C 1655/16)  z 7 kwietnia 2017 r. , który oddalił powództwo o zapłatę. Wyrok warszawskiego SA jest prawomocny.

Jak podaje portal, w lipcu 2008 r.  klient zawarł umowę o kredyt hipoteczny na okres czterdziestu lat w wysokości blisko 800 tys. zł, przeznaczoną na zakup domu na rynku wtórnym. W umowie zaznaczono, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej, tj. franka szwajcarskiego ze zmiennym  oprocentowaniem, odpowiadającym  sumie stopy referencyjnej LIBOR 3M oraz stałej marży banku w wysokości 1,25 proc. Spłata miała następować w równych miesięcznych ratach. Jednak po kilku latach kredytobiorca  z przyczyn osobistych i finansowych nie był w stanie uiszczać pełnych należności. Chciał zgody banku na spłatę rat w mniejszej wysokości. Jednak kredytodawca nie zgodził się na jego propozycję i wypowiedział mu w 2015 r.  umowę kredytu  z  trzydziestodniowym okresem wypowiedzenia - pisze "Interia.pl". Bank zdecydował,  że po tym  "całość zadłużenia zostanie postawiona w stan natychmiastowej wykonalności" oraz  wezwał do zapłaty zaległych rat w kwocie 7714,82 zł. W rezultacie  bank wystawił kredytobiorcy wyciąg z ksiąg bankowych. Wynikało z niego, że klient z tytułu umowy o kredyt ma zapłacić ponad 1,5 mln zł, w tym niemal 1 495 000 kapitału. Sprawa trafiła do sądu. A ten orzekł, że "nie ma związku pomiędzy tym, co kredytobiorca otrzymał, a tym, co ma zwrócić". Sąd Okręgowy, mając na uwadze art. 6 k.c., podkreślił, że to bank powinien udowodnić zasadność dochodzonego roszczenia, czemu nie sprostał. Pozwany powoływał się m.in. na argumenty dotyczące nieważności umowy. Sąd Okręgowy podzielił zasadność tego zarzutu i stwierdził sprzeczność klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego, tj. umową kredytu oraz zasadami współżycia społecznego, na co wskazuje art. 353(1) k.c. Według mec. Jakuba Bartosiaka z Kancelarii Michrowski Bartosiak Family Office, "sąd uznał, że niedozwolone są klauzule, które ustalają taki sposób przeliczania wypłaty oraz spłaty rat. Podkreślił też, że zgoda kredytobiorcy na określone ryzyko dotyczy zmiany kursu walut. I to można oszacować. Natomiast czym innym jest uzależnienie wysokości tego ryzyka wyłącznie od decyzji banku" - donosi portal.

Mec. Bartosiak podkreślił, iż warto  zwrócić uwagę na tworzący się trend w orzecznictwie w sprawach kredytów frankowych. "Tego typu orzeczenia już się pojawiają i - co ważne - w drugiej instancji. Tak było niedawno w sprawie Getin Banku w Warszawie, ING w Katowicach czy wcześniej BPH w Katowicach i w innych miastach ".


 

Wzrasta zaufanie Polaków do banków


Nie każdy Polak ufa bankom - donosi "Onet.pl" (z 19.12.2018 r.).  Z najnowszego  sondażu CBOS wynika, że zaufanie do tych instytucji ma 74 proc. Polaków, a więc o 9 proc.  więcej niż w 2012 r. Jedynie co dziewiąty ankietowany  deklaruje, że nie ma do nich zaufania - 11 proc. (spadek o 5 proc. w stosunku do 2012 r.) i tyle samo osób badanych (11 proc.) wyraża opinie ambiwalentne. Przy tym, "zaufanie do banków częściej deklarują młodsi respondenci, lepiej wykształceni, bardziej zadowoleni z warunków materialnych swoich gospodarstw domowych"- pisze portal. Ponadto, nieco ponad dwie trzecie badanych Polaków (68 proc.) uważa, że pieniądze ulokowane w bankach są bezpieczne, przy czym zdecydowanie  o tym przekonanych jest niewielu (11 proc.). Badanie wykazało, iż w  stosunku do 2012 r. zwiększył się odsetek badanych, przeświadczonych o bezpieczeństwie środków finansowych w bankach (wzrost o 6 proc.), a zmniejszył tych, którzy są przeciwnego zdania (także o 6 proc.).

"Onet.pl" podkreśla, że tegoroczne wyniki sondażu są najlepsze od 2008 r. Tym niemniej, "w roku 2006, jeszcze przed kryzysem finansowym, Polacy w większym stopniu niż teraz byli przekonani o bezpieczeństwie pieniędzy ulokowanych w bankach".

I tak, ponad połowa badanych (55 proc.) popiera wprowadzenie prawnej możliwości, aby Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) podejmowała decyzję "o przejęciu przez inny bank takiego banku, którego fundusze własne spadają poniżej poziomu wymaganego przez prawo bankowe, a prawie jedna czwarta (23 proc.) jest temu przeciwna". Co istotne,  poparcie dla tego rozwiązania częściej niż pozostali wyrażają badani identyfikujący się z prawicą (64 proc.),  natomiast sprzeciw wobec niego częściej niż inni deklarują respondenci o lewicowych poglądach politycznych (36 proc.).

 

 

KNF ukarała  dom maklerski Mercurius za pośrednictwo w sprzedaży obligacji GetBacku

 

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) cofnęła domowi maklerskiemu Mercurius zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie oferowania instrumentów finansowych i nałożyła na brokera 430 tys. zł kary - informuje "Puls Biznesu" (Nr z 19.12.2018 r.).Na zakończenie działalności w tym zakresie Mercurius DM ma 1 miesiąc od dnia doręczenia decyzji nadzoru. Jak wyjaśnia gazeta,  w procesie oferowania obligacji GetBacku  Mercurius DM pośredniczył w ich zbywaniu, natomiast nieuprawniony podmiot trzeci dokonywał czynności pośrednictwa w proponowaniu objęcia obligacji. Mercurius DM to drugi - po Polskim Domu Maklerskim - podmiot ukarany w związku ze sprawą GetBacku. Ponadto na listę ostrzeżeń publicznych trafił Idea Bank. Zdaniem KNF- pisze dziennik-  działania Mercuriusa podważyły zaufanie do rynku kapitałowego.

Nadzór finansowy stwierdził w uzasadnieniu do decyzji w sprawie brokera, iż "rzetelne, profesjonalne, zgodne z zasadami uczciwego obrotu zorganizowanie procesu oferowania instrumentów finansowych (…) ma tak doniosłe znaczenie, ponieważ nabywcy instrumentów finansowych oferowanych przez firmy inwestycyjne, inwestują swoje środki w zaufaniu do podmiotów oferujących, do ich profesjonalizmu, sumienności oraz bezpieczeństwa całego procesu wynikającego z otrzymanego zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej. (...) Działania takie prowadzą do utraty zaufania inwestorów oraz budują awersję do rynku" - podaje "PB".

 

 

Bankowość elektroniczna coraz bardziej popularna


W trzecim kwartale 2018 r. liczba aktywnych uczestników bankowości elektronicznej przekroczyła 17 mln, a 46 proc. z nich korzysta z aplikacji mobilnych na telefon lub tablet - podaje "Puls Biznesu" (Nr z 21.12.2018 r.) za najnowszym  raportem NetBanku, zaprezentowanego dziennikarzom na konferencji Związku Banków Polskich (ZBP). Z danych zebranych przez  NetBank wynika, że generalna liczba rachunków klientów indywidualnych, mających możliwość korzystania z bankowości elektronicznej, wyniosła w III kwartale br. 37,26 mln. A spośród nich około 46 proc. (17,31 mln)  loguje się do swojego konta przez internet co najmniej raz w miesiącu - informuje gazeta. Również blisko połowa (46 proc.) aktywnych klientów bankowości internetowej to także użytkownicy aplikacji mobilnych. I tak,  "na koniec III kwartału 2018 było ich niespełna 7,9 mln, od poprzedniego kwartału więcej o 9 proc., a od początku roku więcej o 25 proc." - pisze dziennik. Zdaniem Włodzimierza Kicińskiego, wiceprezesa ZBP, "rozwój bankowości elektronicznej jest ważny, zmierza do uproszczenia obrotu gospodarczego i przyspieszenia go, a także obniża koszty społeczne funkcjonowania systemów płatniczych". Z kolei Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP, zapowiedział, że polski sektor bankowy  w 2019r. "na pewno" będzie pracować nad "nową wersją split paymentu i wdrożeniem Polish API"- podkreśla  gazeta.

 


Znowelizowana Rekomendacja L dla banków i SKOK-ów

 

 Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wydała  znowelizowaną Rekomendację L, dotyczącą roli biegłych rewidentów w procesie nadzoru nad bankami i spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi (SKOK) - informuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 19.12.2018r.), powołując się na  komunikat  KNF.  Według  dziennika,  "rekomendacja dotyczy dobrych praktyk w zakresie współpracy biegłych rewidentów i firm audytorskich z organem nadzoru finansowego w obszarze wymiany danych i informacji pozyskiwanych przez biegłych rewidentów i firmy audytorskie w toku badania ustawowego sprawozdań finansowych banków i SKOK". Ponadto, chodzi także o informacje, mające "znaczenie dla realizacji celów nadzoru nad wskazanymi podmiotami" - podaje gazeta. KNF ocenia,  że  znowelizowana Rekomendacja L zapewni "spójność (...) rekomendacji KNF w odniesieniu do roli biegłych rewidentów i firm audytorskich w procesie nadzoru nad bankami i SKOK z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa krajowego i wspólnotowego oraz standardami rynkowymi", zaś "postanowienia Rekomendacji L mają zastosowanie, z uwzględnieniem zasady proporcjonalności, strukturalnych różnic i specyfiki działalności prowadzonej przez podmioty nadzorowane objęte jej zakresem" - pisze "DGP". KNF oczekuje, że niniejsza Rekomendacja zostanie wprowadzona w bankach oraz SKOK nie później niż do 31 marca 2019 r.

KNF konsultowała projekt Rekomendacji L ze Związkiem Banków Polskich, Krajowym Związkiem Banków Spółdzielczych, Krajową Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową, Związkiem Rewizyjnym Banków Spółdzielczych im. F. Stefczyka w Warszawie, PIBR, EY, KPMG, Deloitte.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT